Adwokat Alimenty

Adwokat alimenty Warszawa RadkiewiczKan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie praw­ni repre­zen­tu­je klien­tów w spra­wach o ali­men­ty, w tym tak­że o ich pod­wyż­sze­nie lub obni­że­nie, jak rów­nież o uzna­nie, że obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny ustał. Nasi adwo­ka­ci spo­rzą­dza­ją pozwy o przy­zna­nie świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych w imie­niu osób, któ­rych potrze­by mają być zaspo­ko­jo­ne. Adwo­ka­ci wcho­dzą­cy w skład zespo­łu Kan­ce­la­rii docho­dzą ali­men­tów zarów­no od mał­żon­ków, jak rów­nież od krew­nych i osób adop­tu­ją­cych. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie praw­ni repre­zen­tu­je klien­tów przed wydzia­ła­mi cywil­ny­mi sądów rejo­no­wych, gdyż to one są wła­ści­we do roz­po­zna­nia spraw o ali­men­ty, i to bez wzglę­du na war­tość przed­mio­tu spo­ru. Nasi adwo­ka­ci posia­da­ją wie­dzę i doświad­cze­nie pozwa­la­ją­ce na repre­zen­to­wa­nie klien­tów Kan­ce­la­rii w spo­sób pro­fe­sjo­nal­ny.

Alimenty — definicja

Ali­men­ty to, naj­pro­ściej mówiąc, obo­wiąz­ko­we świad­cze­nie wyni­ka­ją­ce z usta­wy, pole­ga­ją­ce na dostar­cza­niu środ­ków utrzy­ma­nia, a w mia­rę potrze­by tak­że środ­ków wycho­wa­nia, naj­czę­ściej na rzecz innych człon­ków rodzi­ny. Ma ono na celu zapew­nie­nie pomo­cy tym człon­kom rodzi­ny, któ­rzy sami nie są samo­dziel­nie w sta­nie zaspo­ko­ić swo­ich pod­sta­wo­wych potrzeb egzy­sten­cjal­nych.

Obowiązki alimentacyjne

Obo­wiąz­kiem ali­men­ta­cyj­nym obję­te są oso­by spo­krew­nio­ne, a tak­że w ogra­ni­czo­nym zakre­sie oso­by spo­wi­no­wa­co­ne (krew­ni mał­żon­ka). Ponad­to w nie­któ­rych przy­pad­kach obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny trwa, pomi­mo roz­wią­za­nia wię­zi rodzin­nych.

Alimenty między krewnymi

Jeśli cho­dzi o oso­by spo­krew­nio­ne to obcią­ża on:
1) krew­nych w linii pro­stej tj. oso­by, z któ­rych jed­na pocho­dzi od dru­giej — rodzi­ce, dziad­ko­wie, pra­dziad­ko­wie (wstęp­ni), dzie­ci, wnu­ki, pra­wnu­ki (zstęp­ni) oraz
2) rodzeń­stwo – tj. oso­by mają­ce przy­naj­mniej jed­ne­go wspól­ne­go przod­ka, a zatem nie tyl­ko rodzeń­stwo rodzo­ne, ale tak­że przy­rod­nie.

Alimenty między małżonkami

Obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny ist­nie­je rów­nież pomię­dzy mał­żon­ka­mi w trak­cie trwa­nia mał­żeń­stwa, któ­rzy zobli­go­wa­ni są do wza­jem­nej pomo­cy oraz przy­czy­nia­nia się do zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny. Ponad­to obo­wią­zek ten ist­nie­je po roz­wią­za­niu mał­żeń­stwa przez roz­wód w sytu­acjach kie­dy:

1) mał­żo­nek uzna­ny za win­ne­go roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go (ale nie za wyłącz­nie win­ne­go) zobo­wią­za­ny jest do uisz­cza­nia ali­men­tów na rzecz dru­gie­go mał­żon­ka, gdy ten znaj­du­je się w nie­do­stat­ku,
2) mał­żo­nek nie­po­no­szą­cy winy w roz­kła­dzie poży­cia jest zobo­wią­za­ny do świad­cze­nia ali­men­ta­cyj­ne­go na rzecz dru­gie­go mał­żon­ka pozo­sta­ją­ce­go w nie­do­stat­ku, ale tyl­ko wte­dy, gdy wobec tego mał­żon­ka rów­nież nie orze­czo­no winy,
3) mał­żo­nek wyłącz­nie win­ny roz­kła­du poży­cia zobo­wią­za­ny jest do świad­cze­nia ali­men­ta­cyj­ne­go na rzecz dru­gie­go mał­żon­ka, nawet gdy ten nie znaj­du­je się w nie­do­stat­ku. Nale­ży jed­nak zazna­czyć, że mał­żo­nek wyłącz­nie win­ny nie może wystą­pić o przy­zna­nie ali­men­tów na swo­ją rzecz.

Alimenty, a adopcja

Oma­wia­ny obo­wią­zek ist­nie­je rów­nież w przy­pad­ku przy­spo­so­bie­nia (tzw. adop­cji), zarów­no peł­ne­go, jak i nie­peł­ne­go. W przy­spo­so­bie­niu nie­peł­nym, pomię­dzy przy­spo­so­bio­nym (tzw. adop­to­wa­ny) a jego natu­ral­ną rodzi­ną sto­su­nek ali­men­ta­cyj­ny zosta­je zacho­wa­ny, jed­nak­że zobo­wią­za­ny w pierw­szej kolej­no­ści jest przy­spo­sa­bia­ją­cy (tzw. adop­tu­ją­cy). Nato­miast w przy­spo­so­bie­niu peł­nym obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny kształ­tu­je się tak jak w przy­pad­ku dzie­ci bio­lo­gicz­nych.

Jeśli cho­dzi o powi­no­wa­tych to obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny zacho­dzi pomię­dzy macochą/ojczymem a pasier­bem i jest on opar­ty na zasa­dach współ­ży­cia spo­łecz­ne­go. Ponad­to do świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych zobo­wią­za­ny jest tak­że ojciec, nie­bę­dą­cy mężem mat­ki w zakre­sie wydat­ków kobie­ty zwią­za­nych z cią­żą, poro­dem oraz utrzy­ma­niem jej w okre­sie 3 mie­się­cy od poro­du.

Osoby obciążone obowiązkiem alimentacyjnym

Zasa­dą jest, że zstęp­ni obcią­że­ni są obo­wiąz­kiem ali­men­ta­cyj­nym przed wstęp­ny­mi, a wstęp­ni przed rodzeń­stwem (kolej­ność według linii pokre­wień­stwa). Ozna­cza to, że obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny cią­żą­cy na wstęp­nych powsta­je dopie­ro, gdy zstęp­ni nie mogą wyko­nać swe­go obo­wiąz­ku, zaś rodzeń­stwo jest obo­wią­za­ne do obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go, gdy obo­wiąz­ku nie mogą wypeł­nić wstęp­ni. Ponad­to obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny usta­la się według stop­nia pokre­wień­stwa, a zatem obo­wią­zek bliż­szych krew­nych wyprze­dza obo­wią­zek dal­szych krew­nych, np. obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny rodzi­ców wyprze­dza obo­wią­zek dziad­ków wzglę­dem upraw­nio­ne­go do ali­men­tów dziec­ka. Ponad­to obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny jed­ne­go mał­żon­ka wzglę­dem dru­gie­go (tak­że po usta­niu mał­żeń­stwa) wyprze­dza obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny cią­żą­cy na krew­nych tego mał­żon­ka. Oso­by zobo­wią­za­ne do ali­men­ta­cji w tym samym stop­niu obo­wią­zek obcią­ża w czę­ściach odpo­wia­da­ją­cych ich moż­li­wo­ściom zarob­ko­wym i mająt­ko­wym, a zatem każ­dy odpo­wia­da oso­bi­ście wzglę­dem upraw­nio­ne­go.

Obo­wią­zek zobo­wią­za­ne­go w dal­szej kolej­no­ści akty­wi­zu­je się gdy:
1) nie ma oso­by zobo­wią­za­nej w bliż­szej kolej­no­ści, zgod­nie z powyż­szy­mi zasa­da­mi;
2) oso­ba zobo­wią­za­na w bliż­szej kolej­no­ści nie jest w sta­nie wypeł­nić swo­je­go obo­wiąz­ku;
3) uzy­ska­nie w odpo­wied­nim cza­sie od oso­by zobo­wią­za­nej w bliż­szej kolej­no­ści potrzeb­nych upraw­nio­ne­mu środ­ków utrzy­ma­nia jest nie­moż­li­we lub zwią­za­ne z nad­mier­ny­mi trud­no­ścia­mi.

Przesłanki istnienia obowiązku alimentacyjnego

Pod­sta­wo­wą prze­słan­ką powo­du­ją­cą powsta­nie obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go jest pozo­sta­wa­nie oso­by upraw­nio­nej w nie­do­stat­ku. Oso­by w nie­do­stat­ku to takie, któ­re samo­dziel­nie nie są w sta­nie zaspo­ko­ić (przy­naj­mniej w czę­ści) swo­ich uspra­wie­dli­wio­nych i koniecz­nych potrzeb, gdyż nie uzy­sku­ją (wca­le albo w odpo­wied­niej wyso­ko­ści) wyna­gro­dze­nia za pra­cę, świad­czeń eme­ry­tal­no-ren­to­wych bądź docho­dów z posia­da­ne­go mająt­ku.

Ist­nie­nie obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go rodzi­ców wobec dzie­ci, deter­mi­no­wa­ne jest nato­miast nie przez nie­do­sta­tek, ale nie­sa­mo­dziel­ność dzie­ci, któ­ra nie pozwa­la im na zaspo­ko­je­nie swych uspra­wie­dli­wio­nych potrzeb. Obo­wią­zek ten trwa do cza­su, kie­dy dziec­ko nie jest w sta­nie utrzy­mać się samo­dziel­nie, a zatem może trwać nawet pomi­mo osią­gnię­cia przez dziec­ko peł­no­let­no­ści.

Na zakres i wyso­kość świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych wpływ mają nato­miast uspra­wie­dli­wio­ne potrze­by upraw­nio­ne­go oraz moż­li­wo­ści zarob­ko­we i mająt­ko­we zobo­wią­za­ne­go. Ozna­cza to, że uspra­wie­dli­wio­ne potrze­by upraw­nio­ne­go muszą być zaspo­ko­jo­ne tyl­ko w takim zakre­sie, na jaki pozwa­la­ją moż­li­wo­ści zarob­ko­we i mająt­ko­we zobo­wią­za­ne­go do ali­men­ta­cji, z tym zastrze­że­niem, że obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny rodzi­ców wobec nie­sa­mo­dziel­ne­go dziec­ka wyma­ga aby rodzi­ce wypeł­ni­li go nawet kosz­tem wyzby­cia się czę­ści swo­je­go mająt­ku. Nale­ży rów­nież zazna­czyć, że w razie zmia­ny oko­licz­no­ści (po obu stro­nach sto­sun­ku ali­men­ta­cyj­ne­go), moż­na żądać zmia­ny zakre­su i wyso­ko­ści świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych (pod­wyż­sze­nie lub obni­że­nie), a nawet cał­ko­wi­te­go uchy­le­nia obo­wiąz­ku.

Wykonanie obowiązku alimentacyjnego

Wyko­na­nie obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go pole­ga na zapew­nie­niu upraw­nio­nej oso­bie środ­ków utrzy­ma­nia, a w razie potrze­by tak­że wycho­wa­nia. Nale­ży przy tym zazna­czyć, że mogą one przy­brać dwo­ja­ki cha­rak­ter – świad­czeń pie­nięż­nych oraz oso­bi­stych. Jako przy­kła­dy środ­ków utrzy­ma­nia moż­na wymie­nić: wyży­wie­nie, środ­ki czy­sto­ści i higie­ny, ubra­nie, kosz­ty utrzy­ma­nia miesz­ka­nia, kosz­ty lecze­nia, opie­ki, reha­bi­li­ta­cji, a nawet wypo­czyn­ku. Do środ­ków wycho­wa­nia moż­na zaś zali­czyć nato­miast przy­kła­do­wo: kosz­ty edu­ka­cji, w tym pomo­cy nauko­wych, umoż­li­wie­nie bra­nia udzia­łu w wyda­rze­niach kul­tu­ral­nych, korzy­sta­nia z dóbr kul­tu­ry.

Niezbywalność prawa do alimentów

Pra­wo do ali­men­tów oraz zobo­wią­za­nie do ich uisz­cza­nia wyga­sa naj­póź­niej z chwi­lą śmier­ci upraw­nio­ne­go lub zobo­wią­za­ne­go, a zatem nie pod­le­ga­ją one dzie­dzi­cze­niu (w skład spad­ku upraw­nio­ne­go wcho­dzą jed­nak zasą­dzo­ne raty ali­men­ta­cyj­ne, któ­re sta­ły się wyma­gal­ne jesz­cze przed jego śmier­cią). Są one rów­nież nie­zby­wal­ne – nie moż­na się ich zrzec, nie mogą być prze­ję­te przez inną oso­bę, jak rów­nież nie mogą być przed­mio­tem zasta­wu. Nie­do­pusz­czal­na jest rów­nież zamia­na okre­so­we­go świad­cze­nia, na jed­ną, płat­ną jed­no­ra­zo­wo ska­pi­ta­li­zo­wa­ną kwo­tę, któ­ra pokry­wa­ła­by całość rosz­czeń, tak­że na przy­szłość.

Artykuły dotyczące alimentów:

Powrót do pod­stro­ny Roz­wód

Masz pyta­nia lub wąt­pli­wo­ści?

Zadzwoń

801 50 10 50