Odszkodowanie za wypadek w pracy

Odpowiedzialność odszkodowawcza

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni docho­dzi w imie­niu swo­ich klien­tów odszko­do­wań z tytu­łu wypad­ków w pra­cy. Dopusz­czal­ne jest bowiem docho­dze­nie przez pra­cow­ni­ka od pra­co­daw­cy rosz­czeń uzu­peł­nia­ją­cych z tytu­łu wypad­ków przy pra­cy, opar­tych na prze­pi­sach pra­wa cywil­ne­go, w szcze­gól­no­ści odszko­do­wa­nia za uszczer­bek na zdro­wiu. Nale­ży pod­kre­ślić, iż odszko­do­wa­nia powy­pad­ko­we z tytu­łu wywo­ła­nia uszczerb­ku na zdro­wiu pra­cow­ni­ka obej­mu­ją wszel­kie wyni­ka­ją­ce z tego powo­du wydat­ki. Zobo­wią­za­ny do napra­wie­nia szko­dy powi­nien na żąda­nie poszko­do­wa­ne­go wypła­cić z góry kwo­tę potrzeb­ną na kosz­ty lecze­nia (m.in. kosz­ty kon­sul­ta­cji u wybit­nych spe­cja­li­stów, wydat­ki na lekar­stwa oraz kosz­ty prze­wo­zu cho­re­go do szpi­ta­la), a w przy­pad­ku, gdy poszko­do­wa­ny stał się inwa­li­dą, rów­nież kwo­tę potrzeb­ną na kosz­ty przy­go­to­wa­nia do inne­go zawo­du.

Nie wystar­czy jed­nak, że pra­cow­nik wystę­pu­jąc z takim powódz­twem, powo­ła się w postę­po­wa­niu sądo­wym jedy­nie na fakt wypad­ku przy pra­cy, któ­ry stwier­dzo­ny został pro­to­ko­łem powy­pad­ko­wym. Pra­cow­nik jest bowiem obo­wią­za­ny wyka­zać prze­słan­ki praw­ne odpo­wie­dzial­no­ści odszko­do­waw­czej: 1) cią­żą­cą na pra­co­daw­cy odpo­wie­dzial­ność z tytu­łu czy­nu nie­do­zwo­lo­ne­go, 2) ponie­sio­ną szko­dę (uszczer­bek na zdro­wiu) oraz 3) zwią­zek przy­czy­no­wy pomię­dzy zda­rze­niem będą­cym wypad­kiem przy pra­cy a powsta­niem szko­dy. Nale­ży pod­kre­ślić, iż wyso­kość odszko­do­wa­nia powin­na być usta­lo­na według cen z daty usta­le­nia rekom­pen­sa­ty pie­nięż­nej.

Do uzna­nia odpo­wie­dzial­no­ści pra­co­daw­cy na zasa­dzie winy za skut­ki wypad­ku przy pra­cy koniecz­ne jest stwier­dze­nie, że w kon­kret­nych oko­licz­no­ściach fak­tycz­nych pra­ca zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na nie­pra­wi­dło­wo, co w kon­se­kwen­cji dopro­wa­dzi­ło do wypad­ku, albo że ist­nie­ją­ce real­ne zagro­że­nia przy jej wyko­ny­wa­niu nie zosta­ły roz­po­zna­ne przez pra­co­daw­cę, wobec cze­go pra­cow­nik nie miał o nich żad­nej wie­dzy, albo zagro­że­nia fak­tycz­nie roz­po­zna­ne nie zosta­ły wyeli­mi­no­wa­ne przez pra­co­daw­cę, co nara­zi­ło pra­cow­ni­ka na uszczer­bek na zdro­wiu.

Pra­co­daw­ca pono­si na zasa­dzie winy odpo­wie­dzial­ność za szko­dę dozna­ną przez pra­cow­ni­ka wsku­tek wypad­ku w pra­cy, gdy moż­na uznać, że do zda­rze­nia doszło w wyni­ku nie­do­peł­nie­nia cią­żą­cych na pra­co­daw­cy obo­wiąz­ków, np. w dzie­dzi­nie bez­pie­czeń­stwa i higie­ny pra­cy. Przy­czy­ną wypad­ku przy pra­cy może być wyko­ny­wa­nie codzien­nych obo­wiąz­ków pra­cow­ni­czych, jeże­li przy­czy­ni­ły się w zna­czą­cym stop­niu do pogor­sze­nia samo­ist­nej cho­ro­by pra­cow­ni­ka. Nale­ży pod­kre­ślić, iż pra­co­daw­ca odpo­wia­da za szko­dę tak­że wów­czas, gdy wina może być przy­pi­sa­na jedy­nie same­mu poszko­do­wa­ne­mu, jeże­li rów­no­cze­śnie wystą­pi­ły inne jesz­cze przy­czy­ny szko­dy w rozu­mie­niu ade­kwat­ne­go związ­ku przy­czy­no­we­go, choć­by nie­za­wi­nio­ne przez pra­co­daw­cę.


Zadośćuczynienie

W razie uszko­dze­nia cia­ła lub wywo­ła­nia roz­stro­ju zdro­wia docho­dzi­my w imie­niu pra­cow­ni­ka zadość­uczy­nie­nia pie­nięż­ne­go za dozna­ną krzyw­dę. Pod poję­ciem krzyw­dy rozu­mie się cier­pie­nie fizycz­ne (np. ból) oraz cier­pie­nie psy­chicz­ne (ujem­ne uczu­cia zwią­za­ne z cier­pie­nia­mi fizycz­ny­mi lub następ­stwa­mi uszko­dze­nia cia­ła albo roz­stro­ju zdro­wia np. w posta­ci wyłą­cze­nia z nor­mal­ne­go życia).

Usta­la­jąc wyso­kość zadość­uczy­nie­nia powin­no się uwzględ­nić indy­wi­du­al­ne wła­ści­wo­ści i subiek­tyw­ne odczu­cia pokrzyw­dzo­ne­go pra­cow­ni­ka. Zadość­uczy­nie­nie musi być ade­kwat­ne do aktu­al­nych warun­ków gospo­dar­ki ryn­ko­wej oraz sta­no­wić odczu­wal­ną war­tość eko­no­micz­ną. W świe­tle orzecz­nic­twa Sądu Naj­wyż­sze­go zadość­uczy­nie­nie za krzyw­dę dozna­ną na sku­tek poważ­ne­go roz­stro­ju zdro­wia i zwią­za­ne­go z nim trwa­łe­go kalec­twa nie może być uzna­ne za nad­mier­ne, jeśli jest ono ade­kwat­ne do stop­nia odnie­sio­nych obra­żeń i zwią­za­nych z nimi trwa­łych następstw dla zdro­wia i egzy­sten­cji poszko­do­wa­ne­go. Nale­ży pod­kre­ślić, iż od przy­słu­gu­ją­ce­go poszko­do­wa­ne­mu zadość­uczy­nie­nia pie­nięż­ne­go nie odli­cza się wypła­co­ne­go przez pra­co­daw­cę odszko­do­wa­nia za wypa­dek w pra­cy (wypa­dek w dro­dze do i z pra­cy).

W imie­niu spad­ko­bier­ców poszko­do­wa­ne­go pra­cow­ni­ka Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni docho­dzi tak­że zadość­uczy­nie­nia pie­nięż­ne­go, jeże­li powódz­two prze­ciw­ko pra­co­daw­cy zosta­ło wyto­czo­ne za życia poszko­do­wa­ne­go albo gdy rosz­cze­nie zosta­ło uzna­ne przez pra­co­daw­cę na piśmie.


Śmierć poszkodowanego pracownika

Jeśli wsku­tek wywo­ła­nia uszczerb­ku na zdro­wiu nastą­pi­ła śmierć pra­cow­ni­ka, docho­dzi­my od pra­co­daw­cy zwro­tu kosz­tów lecze­nia i pogrze­bu w imie­niu oso­by, któ­ra te kosz­ty ponio­sła. Nota­be­ne do uzy­ska­nia odszko­do­wa­nia koniecz­ne jest wyka­za­nie ist­nie­nia związ­ku przy­czy­no­we­go mię­dzy wywo­ła­niem uszczerb­ku na zdro­wiu a śmier­cią pra­cow­ni­ka. Bez zna­cze­nia dla uzy­ska­nia odszko­do­wa­nia jest nato­miast dłu­gość okre­su, któ­ry upły­nął od zda­rze­nia do śmier­ci pra­cow­ni­ka. Nale­ży pod­kre­ślić, iż zasi­łek pogrze­bo­wy nie pod­le­ga zali­cze­niu na poczet rekom­pen­sa­ty pie­nięż­nej z tytu­łu zwro­tu ponie­sio­nych kosz­tów pogrze­bu.

W imie­niu osób, wzglę­dem któ­rych cią­żył na zmar­łym pra­cow­ni­ku usta­wo­wy obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni docho­dzi tak­że od pra­co­daw­cy ren­ty obli­czo­nej sto­sow­nie do potrzeb pra­cow­ni­ka oraz do moż­li­wo­ści zarob­ko­wych i mająt­ko­wych pra­cow­ni­ka przez czas praw­do­po­dob­ne­go trwa­nia obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go. War­to wska­zać, iż bez zna­cze­nia dla zasą­dze­nia ren­ty jest to czy obo­wiąz­ki wobec osób, wzglę­dem któ­rych cią­żył na zmar­łym pra­cow­ni­ku usta­wo­wy obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny, były przez zmar­łe­go pra­cow­ni­ka fak­tycz­nie wyko­ny­wa­ne, jak rów­nież to czy obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny był stwier­dzo­ny pra­wo­moc­nym wyro­kiem.

Jeśli z oko­licz­no­ści wyni­ka, że wyma­ga­ją tego zasa­dy współ­ży­cia spo­łecz­ne­go docho­dzi­my ren­ty rów­nież w imie­niu innych osób bli­skich, któ­rym zmar­ły pra­cow­nik dobro­wol­nie i sta­le dostar­czał środ­ków utrzy­ma­nia. Pod poję­ciem „osób bli­skich” nale­ży rozu­mieć rów­nież krew­nych, powi­no­wa­tych, wycho­wań­ców oraz kon­ku­bi­nę.

Uzy­sku­je­my odszko­do­wa­nie dla naj­bliż­szych człon­ków rodzi­ny zmar­łe­go pra­cow­ni­ka, jeśli z powo­du śmier­ci pra­cow­ni­ka nastą­pi­ło znacz­ne pogor­sze­nie ich sytu­acji życio­wej. Pogor­sze­nie sytu­acji życio­wej może pole­gać na uczu­ciu osa­mot­nie­nia i trud­no­ściach życio­wych dziec­ka pozba­wio­ne­go tro­ski i opie­ki mat­ki, przy­spie­sze­niu cho­ro­by lub osła­bie­niu ener­gii życio­wej. Nota­be­ne poprzez „sto­sow­ne odszko­do­wa­nie” nale­ży rozu­mieć taką kwo­tę, któ­ra odczu­wal­na jest jako real­ne, ade­kwat­ne przy­spo­rze­nie z obiek­tyw­ne­go punk­tu widze­nia uwzględ­nia­ją­ce­go oce­nę więk­szo­ści roz­sąd­nie myślą­cych ludzi, jak rów­nież z punk­tu widze­nia upraw­nio­ne­go.

W imie­niu naj­bliż­szych człon­ków rodzi­ny zmar­łe­go pra­cow­ni­ka docho­dzi­my tak­że zadość­uczy­nie­nia pie­nięż­ne­go za dozna­ną krzyw­dę. Nale­ży pod­kre­ślić, iż do uzy­ska­nia zadość­uczy­nie­nia nie jest koniecz­ne wyka­za­nie, iż ponie­sio­no szko­dę mająt­ko­wą, jak rów­nież, iż doszło do pogor­sze­nia sytu­acji mate­rial­nej oso­by upraw­nio­nej. Zasą­dze­nie zadość­uczy­nie­nia ma bowiem dopro­wa­dzić do kom­pen­sa­cji dozna­nej krzyw­dy, a zatem do udzie­le­nia pomo­cy pokrzyw­dzo­ne­mu w dosto­so­wa­niu się do zmie­nio­nej sytu­acji życio­wej, jak rów­nież do zła­go­dze­nia cier­pie­nia psy­chicz­ne­go spo­wo­do­wa­ne­go śmier­cią oso­by naj­bliż­szej.


Renta uzupełniająca

Pra­cow­nik może żądać od pra­co­daw­cy odpo­wied­niej ren­ty uzu­peł­nia­ją­cej w przy­pad­ku cał­ko­wi­tej lub czę­ścio­wej utra­ty przez nie­go zdol­no­ści do pra­cy zarob­ko­wej albo zwięk­sze­nia się jego potrzeb lub zmniej­sze­nia się wido­ków powo­dze­nia na przy­szłość. Poszko­do­wa­ny nie musi wyka­zać, że fak­tycz­nie zaspo­ka­ja potrze­by i pono­si zwią­za­ne z tym wydat­ki, aby zosta­ła mu przy­zna­na ren­ta uzu­peł­nia­ją­ca z tytu­łu zwięk­szo­nych potrzeb. Mało tego ren­ta uzu­peł­nia­ją­ca przy­słu­gu­je poszko­do­wa­ne­mu tak­że wów­czas, gdy jest on na utrzy­ma­niu rodzi­ny, a opie­kę nad nim spra­wu­ją domow­ni­cy (np. żona lub cór­ka). Nale­ży pod­kre­ślić, iż pra­cow­ni­ko­wi może być przy­zna­na ren­ta tym­cza­so­wa, jeże­li w chwi­li wyda­nia wyro­ku szko­dy nie moż­na dokład­nie usta­lić.


Jednorazowe odszkodowanie zamiast renty uzupełniającej

Z waż­nych powo­dów sąd może na żąda­nie poszko­do­wa­ne­go pra­cow­ni­ka przy­znać mu zamiast ren­ty uzu­peł­nia­ją­cej lub jej czę­ści odszko­do­wa­nie jed­no­ra­zo­we. Doty­czy to w szcze­gól­no­ści wypad­ku, gdy poszko­do­wa­ny stał się inwa­li­dą, a przy­zna­nie jed­no­ra­zo­wej rekom­pen­sa­ty pie­nięż­nej uła­twi mu wyko­ny­wa­nie nowe­go zawo­du. Zasą­dze­nie jed­no­ra­zo­wej rekom­pen­sa­ty pie­nięż­nej zamiast ren­ty uzu­peł­nia­ją­cej jest uza­sad­nio­ne tak­że w sytu­acji, gdy przy­szłe raty nie będą mogły być egze­kwo­wa­ne wsku­tek wyjaz­du dłuż­ni­ka na sta­łe za gra­ni­cę bez pozo­sta­wie­nia mająt­ku w kra­ju. Nale­ży pod­kre­ślić, iż przy usta­la­niu jed­no­ra­zo­wej rekom­pen­sa­ty pie­nięż­nej uwzględ­nia się zarów­no wyso­kość oraz czas trwa­nia ren­ty uzu­peł­nia­ją­cej, jak rów­nież wiek oraz praw­do­po­do­bień­stwo dłu­go­ści życia oso­by upraw­nio­nej. War­to wska­zać, iż do zamia­ny przez sąd ren­ty uzu­peł­nia­ją­cej na jed­no­ra­zo­we odszko­do­wa­nie może dojść pomi­mo bra­ku zgod­nej woli stron.


Przedawnienie

Nale­ży pod­kre­ślić, iż pra­co­daw­ca może uchy­lić się od napra­wie­nia szko­dy po upły­wie ter­mi­nu przedaw­nie­nia. Okres przedaw­nie­nia rosz­cze­nia o napra­wie­nie szko­dy wyno­si zaś co do zasa­dy trzy lata licząc od dnia, w któ­rym pra­cow­nik dowie­dział się o szko­dzie.


Masz pyta­nia lub wąt­pli­wo­ści?

Zadzwoń

801 50 10 50