Rejestracja sc

Jed­ną z form pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej jest spół­ka cywil­na. Na zało­że­nie spół­ki cywil­nej decy­du­ją się oso­by pro­wa­dzą­ce dzia­łal­ność gospo­dar­czą o nie­wiel­kich roz­mia­rach, czę­sto o cha­rak­te­rze lokal­nym. Poni­żej przed­sta­wi­my for­mal­no­ści, jakie muszą zostać dopeł­nio­ne, aby doszło do sku­tecz­nej reje­stra­cji spół­ki cywil­nej (tzw. zakła­da­nie spół­ki cywil­nej).

Rejestracja sc – czym jest spółka cywilna?

Spół­ka cywil­na jest de fac­to wspól­nym przed­się­wzię­ciem (umo­wą) co naj­mniej dwóch osób fizycz­nych bądź praw­nych (dopusz­czal­na jest rów­nież struk­tu­ra, gdzie wspól­ni­ka­mi będą zarów­no oso­by fizycz­ne jak i praw­ne). Na jej pod­sta­wie wspól­ni­cy zobo­wią­zu­ją się współ­dzia­łać ze sobą do osią­gnię­cia z góry okre­ślo­ne­go przez nich celu gospo­dar­cze­go. Umo­wa spół­ki cywil­nej może być zatem zawar­ta na czas ozna­czo­ny, jak rów­nież nie­ozna­czo­ny.

Defi­ni­cja sfor­mu­ło­wa­nia „cel gospo­dar­czy” nie zna­la­zła się w żad­nym prze­pi­sie ran­gi usta­wo­wej. Za dok­try­ną nale­ży jed­nak wska­zać, iż sfor­mu­ło­wa­nie takie ma zna­cze­nie szer­sze ani­że­li dzia­łal­ność gospo­dar­cza. Za cel gospo­dar­czy uzna­je się powszech­nie, iż jest to dąże­nie do osią­gnię­cia korzy­ści mate­rial­nych. Cel ten musi być okre­ślo­ny w umo­wie spół­ki cywil­nej.

Spół­ka cywil­na nie ma oso­bo­wo­ści praw­nej, nie posia­da zdol­no­ści sądo­wej oraz zdol­no­ści do czyn­no­ści praw­nej czy zdol­no­ści wekslo­wej, za wyjąt­kiem postę­po­wań sądo­wych z zakre­su pra­wa pra­cy, gdzie spół­ka może być stro­ną jako pra­co­daw­ca.

Wspól­ni­cy spół­ki cywil­nej pro­wa­dzą jej spra­wy, jak rów­nież repre­zen­tu­ją spół­kę na zewnątrz. Za zobo­wią­za­nia spół­ki wspól­ni­cy odpo­wia­da­ją soli­dar­nie. Odpo­wie­dzial­ność taka pole­ga na tym, iż wie­rzy­ciel spół­ki może żądać speł­nie­nia świad­cze­nia zarów­no od spół­ki, jak rów­nież od każ­de­go wspól­ni­ka samo­dziel­nie lub wszyst­kich wspól­ni­ków łącz­nie. Speł­nie­nie świad­cze­nia przez jed­ne­go lub kil­ka wspól­ni­ków zwal­nia od odpo­wie­dzial­no­ści pozo­sta­łych z nich. Wspól­nik odpo­wia­da zarów­no mająt­kiem spół­ki, jak rów­nież swo­im mająt­kiem oso­bi­stym (bez ogra­ni­czeń).

W for­mie spół­ki cywil­nej naj­czę­ściej dzia­ła­ją np. kan­ce­la­rie praw­ne (nota­rial­ne, adwo­kac­kie, rad­ców praw­nych), pra­cow­nie archi­tek­to­nicz­ne, przy­chod­nie lekar­skie, apte­ki oraz małe przed­się­bior­stwa han­dlo­we (np. skle­py).

Rejestracja sc – umowa spółki cywilnej

Umo­wa spół­ki cywil­nej musi zostać zawar­ta na piśmie dla celów dowo­do­wych. Jeże­li jed­nak wkła­dem do spół­ki będzie nie­ru­cho­mość (bądź inna rzecz, do któ­rej sprze­da­ży wyma­ga­na jest for­ma kwa­li­fi­ko­wa­na) umo­wa spół­ki powin­na zostać zawar­ta w for­mie aktu nota­rial­ne­go (bądź w innej for­mie kwa­li­fi­ko­wa­nej – np. do sprze­da­ży przed­się­bior­stwa wyma­ga­na jest for­ma pisem­na z pod­pi­sa­mi nota­rial­nie poświad­czo­ny­mi).

W umo­wie spół­ki cywil­nej win­ny się zna­leźć poniż­sze ele­men­ty:

  1. ozna­cze­nie wspól­ni­ków (np. imię, nazwi­sko, fir­ma, adres oraz inne dane iden­ty­fi­ka­cyj­ne);
  2. okre­śle­nie celu gospo­dar­cze­go;
  3. rodzaj dzia­łal­no­ści;
  4. okre­śle­nie wkła­dów;
  5. inne posta­no­wie­nia wpro­wa­dzo­ne przez wspól­ni­ków na pod­sta­wie zasa­dy swo­bo­dy kon­trak­to­wa­nia.

Rejestracja sc – nazwa spółki

Spół­ka cywil­na nie może posia­dać fir­my w rozu­mie­niu kodek­su cywil­ne­go. Nie jest ona bowiem przed­się­bior­cą, zaś zgod­nie z prze­pi­sa­mi pra­wa fir­mę posia­da­ją wspól­ni­cy spół­ki cywil­nej. Fir­mą każ­de­go wspól­ni­ka, gdy będzie nim oso­ba fizycz­na będzie jego imię i nazwi­sko. Nad­to, do fir­my moż­na dodać dodat­ko­we ele­men­ty, takie jak pseu­do­ni­my czy sfor­mu­ło­wa­nia mają­ce na celu okre­śle­nie pro­wa­dzo­nej dzia­łal­no­ści. Fir­ma musi się odróż­niać od firm innych przed­się­bior­ców dzia­ła­ją­cych na ryn­ku, na któ­rym spół­ka pro­wa­dzi dzia­łal­ność.

Spół­ka cywil­na może jed­nak posia­dać nazwę. Prze­pi­sy nie wpro­wa­dza­ją tu żad­nych ogra­ni­czeń, poza ogól­ny­mi zasa­da­mi zaka­zu wpro­wa­dza­nia w błąd oraz obo­wiąz­ku odróż­nie­nia od nazw/firm innych przedsiębiorców/przedsiębiorstw dzia­ła­ją­cych na tym samym ryn­ku. Gdy wspól­ni­ka­mi spół­ki są oso­by fizycz­ne, przyj­mu­je się, że jej nazwa powin­na zawie­rać okre­śle­nie co naj­mniej imion i nazwisk wszyst­kich takich wspól­ni­ków (w orzecz­nic­twie zna­la­zło się rów­nież bar­dziej libe­ral­ne sta­no­wi­sko, gdzie nie trze­ba wska­zy­wać imion i nazwisk wspól­ni­ków). W nazwie spół­ki nale­ży rów­nież umie­ścić oznacz­ne­nie „spół­ka cywil­na”. Spół­ka może rów­nież uży­wać skró­co­ne­go ozna­cze­nia — „s.c.”

Rejestracja sc oraz czynności zmierzające do rejestracji spółki

Zasta­na­wia­jąc się nad kwe­stią jak zało­żyć spół­kę cywil­ną, nale­ży naj­pierw odpo­wie­dzieć sobie na pyta­nie, z jaki­mi wspól­ni­ka­mi będzie­my mie­li do czy­nie­nia. Jeże­li wspól­ni­ka­mi spół­ki mają być oso­by praw­ne (np. spół­ka z ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią), nale­ży doko­nać reje­stra­cji wspól­ni­ka w Kra­jo­wym Reje­strze Sądo­wym (KRS). Jeże­li nato­miast wspól­ni­ka­mi spół­ki cywil­nej będą oso­by fizycz­ne, to oso­by te muszą doko­nać swej reje­stra­cji jako oso­by pro­wa­dzą­ce dzia­łal­ność gospo­dar­czą w Cen­tral­nej Ewi­den­cji i Infor­ma­cji o Dzia­łal­no­ści Gospo­dar­czej (CEIDG).

Kolej­ny­mi kro­ka­mi zmie­rza­ją­cy­mi do zało­że­nia spół­ki cywil­nej są:

  1. zawar­cie umo­wy spół­ki (o czym sze­rzej powy­żej);
  2. zgło­sze­nie do GUS (dzię­ki nie­mu spół­ka uzy­ska numer REGON);
  3. zgło­sze­nie do urzę­du skar­bo­we­go (dzię­ki nie­mu spół­ka uzy­ska numer NIP).

Co wię­cej, po nada­niu dla spół­ki przez wła­ści­we urzę­dy nume­ru NIP oraz REGON, wspól­ni­cy będą­cy­mi oso­ba­mi fizycz­ny­mi zobo­wią­za­ni są nad­to do uzu­peł­nie­nia infor­ma­cji w CEIDG poprzez doda­nie nume­ru NIP oraz REGON spół­ki.

Rejestracja sc a jej koszty

Pod­czas reje­stra­cji sc nale­ży uiścić poda­tek od czyn­no­ści cywil­no­praw­nych. Inne zgło­sze­nia (np. do CEIDG, GUS oraz urzę­du skar­bo­we­go) są bez­płat­ne.

Rejestracja sc – podsumowanie

Prze­bieg reje­stra­cji sc zale­ży de fac­to od rodza­ju wspól­ni­ków, któ­rzy two­rzą spół­kę cywil­ną. Może ona w pierw­szej kolej­no­ści pole­gać na reje­stra­cji w KRS, gdy wspól­ni­ka­mi są oso­by praw­ne bądź w CEIDG, gdy mają nimi być oso­by fizycz­ne. Czyn­no­ści te są znacz­nie sfor­ma­li­zo­wa­ne, dla­te­go war­to korzy­stać z pomo­cy pro­fe­sjo­na­li­stów. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni słu­ży pomo­cą zarów­no w zakre­sie reje­stra­cji w KRS, jak rów­nież w CEIDG oraz w doko­na­niu zgło­szeń do innych orga­nów (np. GUS czy orga­nów skar­bo­wych). W skład nasze­go zespo­łu wcho­dzą oso­by posia­da­ją­ce sze­ro­ką wie­dzę i doświad­cze­nie z zakre­su pra­wa gospo­dar­cze­go. Zachę­ca­my zatem do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­cji i Rad­co­wie Praw­ni.

Kredyt we frankach pozew

Pozew – kwestie wstępne

W latach 2005 r. – 2009 r. kre­dy­ty fran­ko­we, tj. indek­so­wa­ne do CHF bądź deno­mi­no­wa­ne w CHF cie­szy­ły się dużą popu­lar­no­ścią wśród kre­dy­to­bior­ców (tzw. fran­ko­wi­cze), któ­rzy byli zapew­nia­ni przez pra­cow­ni­ków i współ­pra­cow­ni­ków ban­ków o zale­tach ofe­ro­wa­nych kre­dy­tów. Z upły­wem cza­su, gdy kurs fran­ka zaczął rosnąć, aby osią­gnąć swo­je apo­geum w 2015 r., kre­dy­to­bior­cy dostrze­gli jak nie­ko­rzyst­ną umo­wę zawar­li z ban­kiem. Obec­nie kurs CHF oscy­lu­je w oko­li­cach 4 zł, co powo­du­je istot­ny wzrost kosz­tów obsłu­gi kre­dy­tów fran­ko­wych. Co wię­cej, w efek­cie sko­ko­we­go wzro­stu sal­da orz rat kre­dy­tu, kre­dy­to­bior­cy zaczę­li inte­re­so­wać się mecha­ni­zmem, jaki został zasto­so­wa­ny w „pseu­do­wa­lu­to­wych” umo­wach kre­dy­to­wych, uświa­da­mia­jąc sobie spo­sób jego dzia­ła­nia. Oko­licz­no­ści te były przy­czy­ną kie­ro­wa­nia przez nich rosz­czeń do sądów celem wyeli­mi­no­wa­nia z umów klau­zul nie­do­zwo­lo­nych. Poni­żej przed­sta­wi­my w jaki spo­sób kre­dy­to­bior­cy posia­da­ją­cy kre­dyt indek­so­wa­ny do CHF lub deno­mi­no­wa­ny w CHF mogą zaini­cjo­wać postę­po­wa­nie sądo­we mają­ce na celu zmniej­sze­nie kosz­tów zacią­gnię­tych przez nich kre­dy­tów.

Pomoc w napisaniu pozwu

Z roku na rok coraz wię­cej osób spła­ca­ją­cych kre­dy­ty we fran­kach szwaj­car­skich pozy­wa ban­ki i docho­dzi swo­ich racji przed sąda­mi. W wie­lu przy­pad­kach to jedy­ne roz­wią­za­nie. Mimo korzyst­nych dla fran­ko­wi­czów wyro­ków wyda­wa­nych przez kolej­ne sądy powszech­ne i Sąd Naj­wyż­szy, ban­ki wciąż nie wypra­co­wa­ły odpo­wied­nich roz­wią­zań dla swo­ich Klien­tów. Ugo­dy pro­po­no­wa­ne przez przed­sta­wi­cie­li ban­ków czę­sto pozo­sta­wia­ją wie­le do życze­nia i nie moż­na ich uznać za real­ną pomoc. Przy­ję­cie przez oso­bę spła­ca­ją­cą kre­dyt we fran­kach szwaj­car­skich, warun­ków ofe­ro­wa­nych przez bank, mogło­by pogor­szyć jej sytu­ację. Wów­czas wyj­ściem z trud­nej sytu­acji i spo­so­bem na odzy­ska­nie finan­so­wej rów­no­wa­gi jest przy­go­to­wa­nie i zło­że­nie pozwu do sądu.

W zależ­no­ści od zapi­sów znaj­du­ją­cych się w umo­wie pozew doty­czą­cy kre­dy­tu we fran­kach szwaj­car­skich może doty­czyć unie­waż­nie­nia umo­wy kre­dy­tu lub odwa­lu­to­wa­nia („odfran­ko­wie­nia”) umo­wy kre­dy­tu. Przy spo­rzą­dza­niu pozwu nie wystar­czy jed­nak zadbać o kwe­stie for­mal­ne – wyżej wymie­nio­ne ozna­cze­nie stron czy poda­nie nume­ru umo­wy kre­dy­to­wej. Znacz­nie waż­niej­sze są argu­men­ty. To wła­śnie od argu­men­ta­cji zale­ży, czy sąd przy­chy­li się do sta­no­wi­ska zapre­zen­to­wa­ne­go przez powo­da. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni ofe­ru­je pomoc w przy­go­to­wa­niu pro­fe­sjo­nal­ne­go pozwu.

Obec­nie dla wie­lu kre­dy­to­bior­ców kło­po­tem jest kre­dyt we fran­kach, pozew zaś jedy­ną real­ną szan­są na popra­wę sytu­acji finan­so­wej lub uchro­nie­nie się przed utra­tą zgro­ma­dzo­ne­go mająt­ku, w tym miesz­ka­nia czy domu zaku­pio­ne­go ze środ­ków pocho­dzą­cych wła­śnie z kre­dy­tu. Samo­dziel­ne spo­rzą­dze­nie pozwu i zgro­ma­dze­nie doku­men­tów, któ­re będą załącz­ni­ka­mi do nie­go, dla osób bez wykształ­ce­nia praw­ni­cze­go jest dużym wyzwa­niem. Posłu­gi­wa­nie się wzo­ra­mi zna­le­zio­ny­mi na por­ta­lach finan­so­wych, nie jest naj­lep­szym roz­wią­za­niem, ponie­waż nawet drob­ne nie­ści­sło­ści mogą prze­ło­żyć się na orze­cze­nie wyda­ne przez sąd.

Zaan­ga­żo­wa­nie praw­ni­ka w stwo­rze­nie pozwu zwięk­sza szan­sę na uzy­ska­nie korzyst­ne­go orze­cze­nia. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni przy­go­to­wu­je pozew dopie­ro po zapo­zna­niu się z całą doku­men­ta­cją. Dzię­ki pro­fe­sjo­nal­ne­mu podej­ściu do spra­wy kre­dy­to­bior­ca jesz­cze przed zaini­cjo­wa­niem spra­wy otrzy­mu­je real­ną oce­nę szan­sy w docho­dze­niu rosz­czeń na dro­dze sądo­wej. Praw­nik kon­cen­tru­je się rów­nież na meri­tum spra­wy, odkła­da­jąc emo­cje na boku.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni ma doświad­cze­nie w pomo­cy fran­ko­wi­czom. Ana­li­zu­je­my doku­men­ty, wyli­cza­my wyso­kość nad­pła­co­nych rat i indy­wi­du­al­nie opra­co­wu­je­my stra­te­gię pro­ce­so­wą dla każ­de­go kre­dy­to­bior­cy. Każ­dy Klient, któ­ry zacią­gnął kre­dyt we fran­kach, otrzy­mu­je od nas pozew dopie­ro po dokład­nej ana­li­zie jego spra­wy. Nasza ofer­ta jest ela­stycz­na – może­my ogra­ni­czyć się jedy­nie do skon­stru­owa­nia pozwu, może­my rów­nież repre­zen­to­wać Klien­ta przed sądem. W każ­dym przy­pad­ku przy­go­to­wu­je­my plan, któ­ry pozwa­la zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzy­ko i jed­no­cze­śnie zwięk­szyć szan­sę na uzy­ska­nie orze­cze­nia korzyst­ne­go dla Klien­ta.

Warszawa

Jeże­li zacią­gnę­li Pań­stwo kre­dyt we fran­kach, pozew może być roz­wią­za­niem, dzię­ki któ­re­mu wywal­czą Pań­stwo lep­sze warun­ki. Ska­ny posia­da­nych doku­men­tów moż­na prze­słać do naszej Kan­ce­la­rii mailo­wo lub prze­ka­zać je pod­czas oso­bi­ste­go spo­tka­nia.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni mie­ści się pod adre­sem Al. Jero­zo­lim­skie 65/79, War­sza­wa. Na spo­tka­nie mogą Pań­stwo umó­wić się tele­fo­nicz­nie – tel. 22 292 82 35; info­li­nia: 801 50 10 50.

Gdańsk

Nie­ru­cho­mość, któ­rą sfi­nan­so­wa­li Pań­stwo ze środ­ków pocho­dzą­cych z kre­dy­tu we fran­kach szwaj­car­skich, jest poło­żo­na na tere­nie mia­sta Gdańsk? Pozew to pierw­szy krok do odzy­ska­nia środ­ków i usu­nię­cia z pod­pi­sa­nej umo­wy nie­do­zwo­lo­nych, nie­ko­rzyst­nych klau­zul.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni może przy­go­to­wać dla Pań­stwa pozew i repre­zen­to­wać Pań­stwa inte­re­sy przed sądem. Sie­dzi­ba naszej Kan­ce­la­rii znaj­du­je się pod adre­sem ul. Wały Pia­stow­skie 1 lok. 1508, Gdańsk. Info­li­nia: 801 50 10 50

Roszczenia

Pozwy w spra­wach fran­ko­wych opie­ra­ją się na trzech pod­sta­wo­wych rosz­cze­niach:

  1. zwrot spre­adów;
  2. likwi­da­cja indek­sa­cji z umo­wy kre­dy­tu (doty­czy wyłącz­nie kre­dy­tów indek­so­wa­nych do CHF);
  3. unie­waż­nie­nie umo­wy w cało­ści.

Nad­to, dodat­ko­wym rosz­cze­niem czę­sto wystę­pu­ją­cym w takich spra­wach jest tak­że rosz­cze­nie o zwrot skład­ki uisz­czo­nej tytu­łem ubez­pie­cze­nia tzw. niskie­go wkła­du wła­sne­go. Nie­jed­no­krot­nie rosz­cze­nie takie jest pro­wa­dzo­ne tak­że odręb­nie jako odręb­na spra­wa sądo­wa.

Jak napisać pozew?

W pozwie wsz­czy­na­nym prze­ciw­ko ban­kom o unie­waż­nie­nie umo­wy kre­dy­to­wej bądź likwi­da­cję indek­sa­cji nale­ży wska­zać dane stron (każ­de­go z kre­dy­to­bior­ców, a w tym PESEL oraz adres), jak rów­nież ozna­czyć bank poda­jąc jego peł­ną nazwę, numer KRS i adres sie­dzi­by, wska­zać rosz­cze­nie (o czym sze­rzej powy­żej), ozna­czyć umo­wę kre­dy­tu oraz opi­sać wszel­kie oko­licz­no­ści zwią­za­ne z jej zawar­ciem. 

Nad­to, nale­ży uza­sad­nić każ­de z rosz­czeń, co nie­jed­no­krot­nie nastrę­cza dużo trud­no­ści oso­bom, któ­re na co dzień nie zaj­mu­ją się spra­wa­mi tzw. fran­ko­wi­czów (tak­że praw­ni­kom nie­pro­wa­dzą­cym dotych­czas ana­lo­gicz­nych postę­po­wań).

Załączniki do pozwu

Do pozwu nale­ży załą­czyć doku­men­ty takie jak: umo­wa kre­dy­tu wraz z załącz­ni­ka­mi do umo­wy, anek­sy (jeże­li były zawie­ra­ne) oraz wszel­kie inne doku­men­ty, z któ­rych wyni­ka wyso­kość rosz­czeń kre­dy­to­bior­ców. Pozew wraz z wszyst­ki­mi załącz­ni­ka­mi powi­nien być zło­żo­ny do Sądu w dwóch egzem­pla­rzach.

Właściwości sądu

Wła­ści­wość sądu, do któ­re­go powi­nien zostać skie­ro­wa­ny pozew w spra­wach fran­ko­wych nale­ży roz­pa­try­wać pod dwo­ma wzglę­da­mi – pod wzglę­dem wła­ści­wo­ści miej­sco­wej oraz rze­czo­wej.

W zakre­sie wła­ści­wo­ści miej­sco­wej obec­nie prze­pi­sy umoż­li­wia­ją skie­ro­wa­nie spra­wy do:

  1. sądu wła­ści­we­go według sie­dzi­by ban­ku (cen­tra­li ban­ku);
  2. sądu wła­ści­we­go według oddzia­łu ban­ku, w któ­rym umo­wa była zawie­ra­na;
  3. sądu wła­ści­we­go wska­za­ne­go w umo­wie kre­dy­tu (sąd ten będzie wyłącz­nie wła­ści­wy, jeże­li z posta­no­wień umo­wy nie będzie wyni­ka­ło nic odmien­ne­go).

Nad­to, od 7 listo­pa­da 2019 r. moż­li­we będzie kie­ro­wa­nie spraw rów­nież według miej­sca zamiesz­ka­nia kre­dy­to­bior­cy.

W zakre­sie wła­ści­wo­ści rze­czo­wej zale­żeć ona będzie od wyso­ko­ści docho­dzo­ne­go rosz­cze­nia – jeże­li rosz­cze­nie prze­kra­czać będzie 75.000 zł, to sądem wła­ści­wym będzie sąd okrę­go­wy. Z kolei sąd rejo­no­wy będzie wła­ści­wy, jeże­li wyso­kość docho­dzo­ne­go rosz­cze­nia nie będzie prze­kra­czać 75.000 zł.

Koszty sprawy sądowej

Opła­ta od pozwu zależ­na jest od war­to­ści przed­mio­tu spo­ru (tj. wyso­ko­ści docho­dzo­ne­go rosz­cze­nia). Jed­nak­że w spra­wach fran­ko­wych kre­dy­to­bior­cy zapła­cą w momen­cie wno­sze­nia pozwu do sądu mak­sy­mal­nie opła­tę w wyso­ko­ści 1.000 zł, nawet jeśli żąda­ją zasą­dze­nia kwo­ty 1.000.000 zł. 

Podsumowanie

Przed pol­ski­mi sąda­mi toczy się coraz wię­cej spraw ini­cjo­wa­nych przez kre­dy­to­bior­ców posia­da­ją­cych tzw. kre­dy­ty fran­ko­we (kre­dyt we fran­kach pozew). Coraz więk­sza licz­ba wygra­nych przez tzw. fran­ko­wi­czów spraw zachę­ca kolej­nych kre­dy­to­bior­ców do wno­sze­nia pozwów celem wyeli­mi­no­wa­nia abu­zyw­nych posta­no­wień ze swych umów kre­dy­to­wych. Nie­mniej jed­nak, mając na uwa­dze cha­rak­ter i sto­pień skom­pli­ko­wa­nia spraw fran­ko­wych, wska­za­ne jest korzy­sta­nie przez fran­ko­wi­czów z pro­fe­sjo­nal­nej pomo­cy praw­nej. Zachę­ca­my do kon­tak­tu z naszą Kan­ce­la­rią kre­dy­to­bior­ców, któ­rzy roz­wa­ża­ją wyto­cze­nie powódz­twa ban­kom. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni posia­da bowiem wie­dzę i doświad­cze­nie w pro­wa­dze­niu spraw fran­ko­wych.

Powrót do pod­stro­ny — Pomoc fran­ko­wi­czom lub Kre­dy­ty fran­ko­we.

Frankowicze wyroki

Frankowicze wyroki — kwestie wstępne

Pol­skie sądy od kil­ku lat zale­wa duża ilość pozwów wno­szo­nych przez kre­dy­to­bior­ców mają­cych kre­dy­ty tzw. pseu­do­wa­lu­to­we, tj. kre­dy­ty indek­so­wa­ne do CHF oraz deno­mi­no­wa­ne w CHF (tzw. „spra­wy fran­ko­wi­czów”, „fran­ko­wi­cze wyro­ki”). Pomi­mo wie­lo­ści postę­po­wań, nadal nie mamy ugrun­to­wa­ne­go sta­no­wi­ska sądów roz­strzy­ga­ją­cych w takich spra­wach. Wśród wyro­ków wyda­nych do tej pory znaj­dzie­my zarów­no wyro­ki odda­la­ją­ce rosz­cze­nia tzw. fran­ko­wi­czów w cało­ści, jak rów­nież orze­cze­nia, w któ­rych umo­wy kre­dy­tu zosta­ły unie­waż­nio­ne.

Zarów­no kre­dy­to­bior­cy, jak rów­nież repre­zen­tu­ją­cy ich peł­no­moc­ni­cy mają nadzie­ję, że na sku­tek wyro­ku Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści Unii Euro­pej­skiej w pol­skiej spra­wie (spra­wa Dziu­bak) nie­pew­ność co do tego, jak orze­kać w spra­wach fran­ko­wych obec­nie wystę­pu­ją­ca w pol­skich sądach zosta­nie wyeli­mi­no­wa­na w cało­ści. Poni­żej przed­sta­wia­my aktu­al­ne ten­den­cje w orzecz­nic­twie, jakie moż­na zaob­ser­wo­wać w spra­wach doty­czą­cych kre­dy­tów fran­ko­wych, tj. kre­dy­tów indek­so­wa­nych do CHF i deno­mi­no­wa­nych w CHF.

Frankowicze wyroki sądów powszechnych

W wyro­kach sądów powszech­nych wyda­wa­nych na grun­cie spraw tzw. pseu­do­wa­lu­to­wych moż­na od pew­ne­go cza­su zauwa­żyć ten­den­cję do przyj­mo­wa­nia za słusz­ną argu­men­ta­cję kre­dy­to­bior­ców. Sądy coraz czę­ściej spo­strze­ga­ją bowiem abu­zyw­ność posta­no­wień umów, w któ­rych doko­nu­je się prze­li­cza­nia zadłu­że­nia kre­dy­to­bior­ców według kur­sów walut obcych ban­ku. Kwe­stią spor­ną pozo­sta­je jed­nak usta­le­nie, jakie skut­ki mają klau­zu­le nie­do­zwo­lo­ne dla dal­sze­go ist­nie­nia umo­wy oraz moż­li­wo­ści jej wyko­ny­wa­nia po wyeli­mi­no­wa­niu kwe­stio­no­wa­nych posta­no­wień.

Ana­li­zu­jąc wyro­ki wyda­wa­ne cho­ciaż­by przez sądy war­szaw­skie (gdzie obec­nie toczy się naj­wię­cej spraw tzw. fran­ko­wi­czów) moż­na spo­strzec istot­ne roz­bież­no­ści w sta­no­wi­skach przez nie pre­zen­to­wa­nych (fran­ko­wi­cze wyro­ki).

Pierw­szą gru­pą wyro­ków, jak wska­za­no na wstę­pie arty­ku­łu, są orze­cze­nia unie­waż­nia­ją­ce umo­wy kre­dy­to­we w cało­ści. Z taką sytu­acją mie­li­śmy do czy­nie­nia np. w wyro­ku Sądu Okrę­go­we­go w War­sza­wie z dnia 15 lute­go 2019 r. (sygn. akt XXV C 2577/18) czy w wyro­ku dato­wa­nym na ten sam dzień Sądu Rejo­no­we­go dla War­sza­wy – Śród­mie­ścia (sygn. akt VI C 1623/18).

Dru­gą gru­pą wyro­ków są orze­cze­nia, w któ­rych sądy uzna­jąc abu­zyw­ność posta­no­wień w zakre­sie indek­sa­cji eli­mi­nu­ją je z umów kre­dy­to­wych, pozo­sta­wia­jąc pozo­sta­łe ich zapi­sy w nie­zmie­nio­nym kształ­cie. Tak wła­śnie orzekł Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie w wyro­ku z dnia 6 lute­go 2019 r. (sygn. akt XXV C 2912/18). W takim przy­pad­ku bank jest obo­wią­za­ny do zwro­tu nad­płat, jakie kre­dy­to­bior­cy uiści­li na rzecz ban­ku w efek­cie sto­so­wa­nia indek­sa­cji.

Nie­jed­no­krot­nie zda­rza­ją się rów­nież roz­strzy­gnię­cia sądów, któ­re uzu­peł­nia­jąc umo­wy w miej­sce nie­do­zwo­lo­nych posta­no­wień umów kre­dy­tów indek­so­wa­nych do CHF i deno­mi­no­wa­nych w CHF sto­su­ją kurs obiek­tyw­ny (naj­czę­ściej jest nim kurs śred­ni NBP) – tak m. in. Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie w wyro­ku z dnia 17 maja 2018 r. (sygn. akt XXV C 1811/16). Na ich pod­sta­wie zasą­dza­ne są należ­no­ści wyni­ka­ją­ce ze sto­so­wa­nia tzw. spre­adów walu­to­wych.

Z dez­apro­ba­tą nale­ży przy­jąć fakt, iż nadal poja­wia­ją się orze­cze­nia sądo­we, w któ­rych rosz­cze­nia kre­dy­to­bior­ców są w cało­ści odda­la­ne (tak m. in. w wyro­ku z dnia 23 listo­pa­da 2017 r. Sądu Okrę­go­we­go w War­sza­wie wyda­nym w spra­wie o sygn. akt I C 185/17).

Frankowicze wyroki Sądu Najwyższego

Ana­li­zu­jąc dotych­czas wyda­ne orze­cze­nia Sądu Naj­wyż­sze­go odno­szą­ce się do tzw. kre­dy­tów fran­ko­wych nale­ży spo­strzec, iż w począt­ko­wym okre­sie ich wyda­wa­nia nie były one dla kre­dy­to­bior­ców korzyst­ne w peł­nym zakre­sie. Ten­den­cja ta ule­gła jed­nak zmia­nie, o czym świad­czą wyro­ki wyda­ne w 2019 r. Tytu­łem przy­kła­du moż­na wska­zać na wyrok Sądu Naj­wyż­sze­go z dnia 4 kwiet­nia 2019 r. (sygn. akt III CSK 159/17), gdzie Sąd uznał za abu­zyw­ne zapi­sy umów kre­dy­to­wych w zakre­sie indek­sa­cji odwo­łu­ją­ce się do kur­sów walut okre­ślo­nych w ban­ko­wej tabe­li. Jed­no­cze­śnie Sąd Naj­wyż­szy zaka­zał uzu­peł­nia­nia umo­wy po wyeli­mi­no­wa­niu z niej kwe­stio­no­wa­nych posta­no­wień oraz nie wyklu­czył moż­li­wo­ści unie­waż­nie­nia umo­wy w cało­ści.

Frankowicze wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Dotych­czas wyda­ne wyro­ki Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści Unii Euro­pej­skiej doty­czy­ły prze­pi­sów obo­wią­zu­ją­cych w innych kra­jach niż Pol­ska. Pomi­mo to, sta­no­wią one istot­ną infor­ma­cję, w jaki spo­sób powin­ny być inter­pre­to­wa­ne prze­pi­sy Dyrek­ty­wy 93/13, któ­ra jest waż­nym aktem praw­nym w kon­tek­ście usta­la­nia abu­zyw­no­ści wszel­kich umów zawie­ra­nych z kon­su­men­ta­mi, a w tym umów kre­dy­to­wych. Sta­no­wi­sko Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści Unii Euro­pej­skiej, odmien­nie ani­że­li pol­skie, jawi się jako jed­no­li­te.

Wyrok w sprawie fankowiczów – TSUE 2019

Dnia 3 paź­dzier­ni­ka Try­bu­nał Spra­wie­dli­wo­ści Unii Euro­pej­skiej (dalej: „TSUE”) wydał pierw­szy wyrok w pol­skiej spra­wie zwią­za­nej z kre­dy­ta­mi pseu­do­wa­lu­to­wy­mi – tj. w spra­wie Pań­stwa Dziu­bak (sygn. akt C‑260/18), któ­ry był tak bar­dzo ocze­ki­wa­ny przez kre­dy­to­bior­ców. Powyż­szy wyrok (dalej: „wyrok TSUE fran­ko­wi­cze”) jest korzyst­ny dla kon­su­men­tów, jed­no­cze­śnie sta­no­wiąc waż­ny oręż w wal­ce z ban­ka­mi. Poni­żej przed­sta­wi­my argu­men­ta­cję, jaka była przed­sta­wio­na przez TSUE w przed­mio­to­wym wyro­ku.

Wyrok TSUE frankowicze — postanowienia umowy kredytowej

Wyrok TSUE fran­ko­wi­cze doty­czy umo­wy kre­dy­tu hipo­tecz­ne­go indek­so­wa­ne­go do CHF zawar­tej w dniu 14 listo­pa­da 2008 r. (dalej: „Umo­wa”, „Umo­wa kre­dy­to­wa”). Zasa­dy wypła­ty i spła­ty kre­dy­tu okre­ślo­ne zosta­ły w regu­la­mi­nie, któ­ry sta­no­wił część zawar­tej mię­dzy stro­na­mi Umo­wy kre­dy­to­wej. Zgod­nie z ww. zasa­da­mi wypła­ta Kre­dy­tu mia­ła nastą­pić w zło­tych pol­skich, po kur­sie nie niż­szym niż kurs kup­na walu­ty CHF obo­wią­zu­ją­cym w tabe­li ban­ku (§ 7 ust. 4 regu­la­mi­nu). Spła­ta kre­dy­tu nastę­po­wać mia­ła na pod­sta­wie auto­ma­tycz­ne­go pobie­ra­nia przez bank należ­no­ści z rachun­ku ban­ko­we­go nale­żą­ce­go do kre­dy­to­bior­ców pro­wa­dzo­ne­go dla walu­ty PLN. Prze­li­cze­nia pobra­nych należ­no­ści w PLN na CHF doko­ny­wa­ne były na pod­sta­wie kur­su sprze­da­ży walu­ty obo­wią­zu­ją­cej w tabe­li sto­so­wa­nej w ban­ku (§ 9 ust. 2 regu­la­mi­nu).

Wyrok TSUE frankowicze — wniosek prejudycjalny

Spra­wa przed TSUE zosta­ła zaini­cjo­wa­na przez Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie, do któ­re­go wpły­nął pozew kre­dy­to­bior­ców żąda­ją­cych w pierw­szej kolej­no­ści stwier­dze­nia nie­waż­no­ści Umo­wy kre­dy­to­wej przez nich zawar­tej. W toku postę­po­wa­nia sądo­we­go Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie uznał, że posta­no­wie­nia Umo­wy kre­dy­to­wej kwe­stio­no­wa­ne przez kre­dy­to­bior­ców nie wią­żą ich, ze wzglę­du na nie­uczci­wy cha­rak­ter klau­zul odno­szą­cych się do tabel kur­so­wych sto­so­wa­nych w ban­ku. Jed­no­cze­śnie zda­niem pol­skie­go sądu usu­nię­cie klau­zul uzna­nych przez nie­go za nie­do­zwo­lo­ne unie­moż­li­wi wyko­na­nie umo­wy. W związ­ku z tym Sąd Okrę­go­wy w War­sza­wie skie­ro­wał czte­ry pyta­nia pre­ju­dy­cjal­ne do TSUE, któ­re mają na celu usta­le­nie:

  1. Czy moż­li­wym jest uzu­peł­nie­nie Umo­wy w opar­ciu o kur­sy wyni­ka­ją­ce z zasad współ­ży­cia spo­łecz­ne­go (np. o kurs ryn­ko­wy)?
  2. Na jaki moment nale­ży oce­niać skut­ki upad­ku nie­waż­nej umo­wy kre­dy­tu?
  3. Czy posta­no­wie­nia uzna­ne za nie­do­zwo­lo­ne mogą pozo­stać w tre­ści umo­wy, jeże­li w chwi­li wyro­ko­wa­nia było­by to korzyst­ne dla kre­dy­to­bior­cy?
  4. Czy dal­sze trwa­nie umo­wy może nastę­po­wać na pod­sta­wie innych jej posta­no­wień, któ­rych abu­zyw­ność nie była kwe­stio­no­wa­na, jeże­li po wyeli­mi­no­wa­niu posta­no­wień nie­do­zwo­lo­nych z umo­wy powsta­je zobo­wią­za­nie, któ­re nie było obję­te pier­wot­nym zamia­rem stron – pyta­nie to zmie­rza de fac­to do usta­le­nia, czy może ist­nieć umo­wa kre­dy­tu zło­to­we­go opro­cen­to­wa­ne­go według sto­py Libor CHF?

Wyrok TSUE frankowicze — opinia rzecznika

Dnia 14 maja 2019 r. pozna­li­śmy opi­nię Gio­van­nie­go Pitruz­zel­li – Rzecz­ni­ka Gene­ral­ne­go TSUE mają­ca sta­no­wić wska­zów­kę dla sędziów wyda­ją­cych wyrok TSUE fran­ko­wi­cze. Zda­niem Rzecz­ni­ka sądy kra­jo­we nie są upraw­nio­ne do mody­fi­ka­cji umo­wy, po wyeli­mi­no­wa­niu z niej posta­no­wień uzna­nych za nie­do­zwo­lo­ne. Ozna­cza to, iż zda­niem Rzecz­ni­ka nie­upraw­nio­nym było­by uzu­peł­nia­nie umów kre­dy­to­wych poprzez odwo­ła­nie do tzw. kur­su ryn­ko­we­go. Jedy­ny­mi oko­licz­no­ścia­mi, kie­dy uzu­peł­nie­nie umo­wy mogło­by nastą­pić są sytu­acje opi­sa­ne szcze­gó­ło­wo w spra­wie Kásler (wyrok TSUE z dnia 30 kwiet­nia 2014 r., sygn. akt C‑26/13), kie­dy usu­nię­cie nie­uczci­we­go posta­no­wie­nia umo­wy powo­do­wa­ło­by upa­dek umo­wy w cało­ści sta­no­wiąc jed­no­cze­śnie nega­tyw­ne kon­se­kwen­cje dla kon­su­men­ta. Wyją­tek opi­sy­wa­ny w spra­wie Kásler nie może zatem zna­leźć zasto­so­wa­nia do bli­żej nie­okre­ślo­ne­go kur­su ryn­ko­we­go.

W dal­szej kolej­no­ści Rzecz­nik gene­ral­ny TSUE pod­kre­ślił, iż sąd kra­jo­wy przy roz­pa­try­wa­niu spra­wy powi­nien kie­ro­wać się inte­re­sem kon­su­men­ta usta­la­nym na dzień wyro­ko­wa­nia, nie zaś na dzień zawie­ra­nia umo­wy. Rzecz­nik gene­ral­ny wyraź­nie jed­nak zazna­czył, iż sąd kra­jo­wy nie może uzu­peł­nić umo­wy, jeże­li wolą kon­su­men­ta jest stwier­dze­nie jej nie­waż­no­ści w cało­ści. W takich oko­licz­no­ściach sąd nie jest bowiem upraw­nio­ny do bada­nia skut­ków stwier­dze­nia nie­waż­no­ści Umo­wy kre­dy­to­wej, jeże­li kre­dy­to­bior­ca w spo­sób świa­do­my żąda jej unie­waż­nie­nia.

Rzecz­nik gene­ral­ny TSUE w swej opi­nii w spo­sób jed­no­znacz­ny wska­zał, że sąd kra­jo­wy nie może pozo­sta­wić w Umo­wie posta­no­wie­nia uzna­ne­go za nie­do­zwo­lo­ne, nawet jeże­li w jego oce­nie było­by to korzyst­niej­sze dla kre­dy­to­bior­cy.

Treść wyroku TSUE frankowicze

Wyrok TSUE fran­ko­wi­cze wyda­ny w dniu 3 paź­dzier­ni­ka 2019 r. podzie­lił sta­no­wi­sko zapre­zen­to­wa­ne uprzed­nio przez Rzecz­ni­ka. Według TSUE to wola kre­dy­to­bior­cy jest naj­istot­niej­sza przy okre­śla­niu skut­ków stwier­dze­nia abu­zyw­no­ści jakie­go­kol­wiek zapi­su umo­wy, jeże­li więc wolą kon­su­men­ta jest stwier­dze­nie nie­waż­no­ści umo­wy to sąd nie może oce­niać czy orze­cze­nie takie było­by korzyst­ne dla kre­dy­to­bior­cy. Oce­na skut­ków stwier­dze­nia nie­waż­no­ści umo­wy w efek­cie wyeli­mi­no­wa­nia z niej zapi­sów nie­do­zwo­lo­nych powin­na być doko­ny­wa­na na dzień zaist­nie­nia spo­ru. Sąd kra­jo­wy nie jest jed­no­cze­śnie upraw­nio­ny do uzu­peł­nia­nia zapi­sów umo­wy prze­pi­sa­mi pra­wa kra­jo­we­go mają­cy­mi cha­rak­ter ogól­ny, np. poprzez odno­sze­nie się do bli­żej nie­okre­ślo­nych zasad słusz­no­ści czy zwy­cza­ju. Nad­to wyrok TSUE fran­ko­wi­cze nie wyklu­czył moż­li­wo­ści stwier­dze­nia nie­waż­no­ści umo­wy z powo­du zmia­ny przed­mio­tu głów­ne­go umo­wy w efek­cie wyeli­mi­no­wa­nia z niej zapi­sów nie­do­zwo­lo­nych.

Wyrok TSUE frankowicze — podsumowanie

Wyrok TSUE fran­ko­wi­cze jest w cało­ści korzyst­ny dla kre­dy­to­bior­ców. Sta­no­wi on istot­ną inter­pre­ta­cję prze­pi­sów pra­wa unij­ne­go, któ­re ma bez­po­śred­nie zasto­so­wa­nie rów­nież na tere­nie Pol­ski. Pol­skie sądy są więc zobo­wią­za­ne do sto­so­wa­nia pra­wa w zgo­dzie z pre­zen­to­wa­ną przez TSUE linią orzecz­ni­czą (jest to bowiem kolej­ny wyrok TSUE, któ­re­go przed­mio­tem były pyta­nia zwią­za­ne z kre­dy­ta­mi pseu­do­wa­lu­to­wy­mi). Nadal jed­nak jedy­ną dro­gą do uzy­ska­nia korzyst­ne­go dla kre­dy­to­bior­ców roz­strzy­gnię­cia jest zaini­cjo­wa­nie spra­wy sądo­wej, gdyż obec­nie ban­ki nadal nie są skłon­ne do ugo­do­we­go zała­twie­nia spo­rów ze swy­mi klien­ta­mi. W świe­tle wyro­ku TSUE oso­by, któ­re do tej pory nie pod­ję­ły decy­zji o wyto­cze­niu powódz­twa ban­ko­wi, nie powin­ny już dłu­żej zwle­kać z pod­ję­ciem takiej decy­zji, aby przedaw­nie­niu nie ule­ga­ły kolej­ne raty kre­dy­tu uisz­czo­ne przez kre­dy­to­bior­ców. Zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­ra świad­czy pomoc praw­ną kre­dy­to­bior­com posia­da­ją­cym kre­dyt indek­so­wa­ny do walu­ty obcej bądź deno­mi­no­wa­ny w walu­cie obcej.

Frankowicze wyroki a stanowisko UOKIK

Na wnio­sek stron w wie­lu postę­po­wa­niach sądo­wych swój istot­ny pod­gląd przed­sta­wiał tak­że Urząd Ochro­ny Kon­ku­ren­cji i Kon­su­men­tów. Sta­no­wi­sko Urzę­du jest jed­no­znacz­ne – klau­zu­le indek­sa­cyj­ne odno­szą­ce się do tabe­li kur­so­wej ban­ku są uzna­wa­ne za posta­no­wie­nia nie­do­zwo­lo­ne i powin­ny zostać wyeli­mi­no­wa­ne z umów kre­dy­to­wych. Co wię­cej, UOKIK nie wyklu­cza moż­li­wo­ści cał­ko­wi­te­go unie­waż­nia­nia umów indek­so­wa­nych do CHF oraz deno­mi­no­wa­nych w CHF, jeże­li inte­res kon­su­men­tów na tym nie ucier­pi.

Frankowicze wyroki – podsumowanie

Pomi­mo bra­ku jed­no­li­to­ści pol­skie­go orzecz­nic­twa w spra­wach tzw. fran­ko­wi­czów, obec­nie przed pol­ski­mi sąda­mi toczy się kil­ka tysię­cy spraw z udzia­łem kre­dy­to­bior­ców. Ten­den­cja, jaką obser­wu­je­my od kil­ku­na­stu mie­się­cy napa­wa opty­mi­zmem, iż spra­wy te będą roz­pa­try­wa­ne z korzy­ścią dla kon­su­men­tów. Pomi­mo, iż media sku­pia­ją się na spra­wach fran­ko­wi­czów, nale­ży zauwa­żyć, iż powódz­twa wyto­czo­ne przez kre­dy­to­bior­ców odno­szą się rów­nież do kre­dy­tów zacią­gnię­tych w innych walu­tach (np. EUR czy USD). Jeże­li posia­da­ją Pań­stwo kre­dyt indek­so­wa­ny do walu­ty obcej bądź deno­mi­no­wa­ny w walu­cie obcej, a pra­gną Pań­stwo wyeli­mi­no­wać nie­do­zwo­lo­ne posta­no­wie­nia znaj­du­ją­ce się w zawar­tej przez Pań­stwa umo­wie, zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­ra pro­wa­dzi wie­le spraw mają­cych na celu m.in. unie­waż­nie­nie umów tzw. fran­ko­wi­czów.

Powrót do pod­stro­ny — Pomoc fran­ko­wi­czom lub Kre­dy­ty fran­ko­we.

Ustawa frankowa

Usta­wa fran­ko­wa – kwe­stie wstęp­ne

Kre­dy­ty fran­ko­we (indek­so­wa­ne do CHF i deno­mi­no­wa­ne w CHF) cie­szy­ły się naj­więk­szą popu­lar­no­ścią w latach 2005 r. — 2009 r. Po kil­ku latach od ich zawar­cia przez klien­tów pier­wot­ne zapew­nie­nia o ich sta­bil­no­ści oraz korzy­ściach dla kre­dy­to­bior­ców (tzw. fran­ko­wi­cze) oka­za­ły się nie­praw­dzi­we. Wraz ze wzro­stem kur­su fran­ka, któ­re­go kul­mi­na­cja przy­pa­dła na 2015 r. poja­wi­ły się pro­ble­my kre­dy­to­bior­ców zwią­za­ne z płyn­no­ścią finan­so­wą i moż­li­wo­ścią spła­ty zacią­gnię­tych zobo­wią­zań. Licz­ne pro­te­sty oraz dzia­ła­nia infor­ma­cyj­ne kre­dy­to­bior­ców, któ­rzy zaczę­li wal­czyć o swo­je pra­wa, zosta­ły dostrze­żo­ne rów­nież przez poli­ty­ków.

W okre­sie kam­pa­nii wybor­czej do orga­nów usta­wo­daw­czych (Sejm, Senat) oraz kam­pa­nii pre­zy­denc­kiej poja­wi­ły się zapew­nie­nia o chę­ci pomo­cy oso­bom, któ­re zacią­gnę­ły kre­dy­ty fran­ko­we. Pomi­mo uchwa­le­nia usta­wy z dnia 9 paź­dzier­ni­ka 2015 r. o wspar­ciu kre­dy­to­bior­ców znaj­du­ją­cych się w trud­nej sytu­acji finan­so­wej, któ­rzy zacią­gnę­li kre­dyt miesz­ka­nio­wy (usta­wa fran­ko­wa), pro­blem kre­dy­to­bior­ców nadal nie został roz­wią­za­ny. W efek­cie tego po kil­ku latach od roz­strzy­gnię­cia wybo­rów pre­zy­denc­kich, Pre­zy­dent Andrzej Duda wniósł do Sej­mu swój pro­jekt nowe­li­za­cji usta­wy fran­ko­wej. Nie­mniej jed­nak rów­nież on nie został przy­ję­ty z apro­ba­tą przez śro­do­wi­sko fran­ko­wi­czów. Poni­żej przed­sta­wi­my zało­że­nia usta­wy fran­ko­wej, zmia­ny wpro­wa­dzo­ne wsku­tek ostat­niej nowe­li­za­cji oraz ich sku­tek dla kre­dy­to­bior­ców.

Usta­wa fran­ko­wa – usta­wa z dnia 9 paź­dzier­ni­ka 2015 r.

Usta­wa fran­ko­wa weszła w życie dnia 19 lute­go 2016 r. i wpro­wa­dzi­ła zasa­dy przy­zna­wa­nia przez pań­stwo zwrot­ne­go wspar­cia finan­so­we­go kre­dy­to­bior­com posia­da­ją­cym kre­dyt miesz­ka­nio­wy i znaj­du­ją­cym się w trud­nej sytu­acji mate­rial­nej. 

Wspar­cie to zosta­ło ogra­ni­czo­ne wyłącz­nie do osób, któ­re są bez­ro­bot­ne lub speł­nia­ją kry­te­rium docho­do­we okre­ślo­ne w usta­wie. Nad­to, ze wspar­cia nie mogą sko­rzy­stać oso­by, któ­rych umo­wa kre­dy­to­wa zosta­ła wypo­wie­dzia­na bądź ist­nie­je jed­na z oko­licz­no­ści szcze­gó­ło­wo okre­ślo­nych w usta­wie fran­ko­wej (np. posia­da­nie pra­wa wła­sno­ści do inne­go loka­lu miesz­kal­ne­go bądź domu jed­no­ro­dzin­ne­go). Co wię­cej pomoc pań­stwa może zostać udzie­la­na przez okres nie dłuż­szy niż 18 mie­się­cy.

Wyso­kość wspar­cia, jakie może zostać udzie­lo­ne odpo­wia­da wyso­ko­ści rat kapi­ta­ło­wo – odset­ko­wych, jed­nak nie wię­cej niż 1.500 zł mie­sięcz­nie. Wspar­cie udzie­la­ne przez pań­stwo udzie­la­ne jest po zło­że­niu przez kre­dy­to­bior­ców wnio­sku i pod­pi­sa­niu umo­wy z Ban­kiem Gospo­dar­stwa Kra­jo­we­go (dalej: „BGK”).

Wspar­cie uzy­ska­ne od pań­stwa jest jed­nak zwrot­ne, co ozna­cza, iż kre­dy­to­bior­ca w sytu­acjach okre­ślo­nych w usta­wie jest zobo­wią­za­ny do zwro­tu całej kwo­ty, któ­rą uzy­skał tytu­łem wspar­cia. Zwrot wspar­cia, któ­re uzy­skał kre­dy­to­bior­ca powi­nien roz­po­cząć się co do zasa­dy w okre­sie dwóch lat od uzy­ska­nia przez kre­dy­to­bior­cę ostat­niej należ­no­ści od BGK.

Usta­wa fran­ko­wa – nowe­la pre­zy­denc­ka

W pro­jek­cie nowe­li­za­cji tzw. usta­wy fran­ko­wej, któ­ra zosta­ła wnie­sio­na przez pre­zy­den­ta – Andrze­ja Dudę do Sej­mu były posta­no­wie­nia usta­la­ją­ce zasa­dy udzie­la­nia poży­czek na spła­tę pozo­sta­łej czę­ści zadłu­że­nia oraz prze­wi­du­ją­ce tzw. dobro­wol­ną restruk­tu­ry­za­cję oraz utwo­rze­nie Fun­du­szu Kon­wer­sji (tzw. mecha­ni­zmu prze­wa­lu­to­wa­nia oraz wią­żą­cej się z nim pomo­cy pań­stwa). W pro­jek­cie tym zna­la­zły się rów­nież prze­pi­sy umoż­li­wia­ją­ce czę­ścio­we umo­rze­nie środ­ków pocho­dzą­cych ze wspar­cia pań­stwo­we­go pod warun­kiem ter­mi­no­we­go ich zwro­tu. 

Usta­wa fran­ko­wa – wer­sja uchwa­lo­na

Nie­ste­ty w osta­tecz­nie uchwa­lo­nej przez Sejm i pod­pi­sa­nej przez Pre­zy­den­ta nowe­li Usta­wy fran­ko­wej zabra­kło prze­pi­sów regu­lu­ją­cych tzw. dobro­wol­ną restruk­tu­ry­za­cję oraz Fun­dusz Kon­wer­sji, a więc mecha­nizm prze­wa­lu­to­wa­nia. W nowe­li wydłu­żo­no okres, na jaki może być udzie­lo­ne wspar­cie do 36 mie­się­cy (w miej­sce dotych­cza­so­wych 18 mie­się­cy), jak rów­nież pod­wyż­szo­no jego mak­sy­mal­ną wyso­kość do 2.000 zł mie­sięcz­nie.

Unor­mo­wa­nie odno­szą­ce się do pożycz­ki może zostać uru­cho­mio­na, jeże­li pomi­mo sprze­da­ży nie­ru­cho­mo­ści, któ­ra była przed­mio­tem kre­dy­to­wa­nia, uzy­ska­ne w ten spo­sób środ­ki nie pokry­wa­ją cało­ści zobo­wią­za­nia wobec ban­ku. Pożycz­ka ta nie może prze­kra­czać kwo­ty 72.000 zł a kre­dy­to­bior­ca może ubie­gać się o pro­me­sę pożycz­ki na przy­szłość jesz­cze przed sprze­da­żą nie­ru­cho­mo­ści.

Usta­wa fran­ko­wa – skut­ki dla kre­dy­to­bior­ców

Jed­nym z głów­nych argu­men­tów za nowe­li­za­cją usta­wy fran­ko­wej było nie­efek­tyw­ne wyko­rzy­sta­nie środ­ków z fun­du­szu powo­ła­ne­go na jej pod­sta­wie. Nad­to, gło­sy samych fran­ko­wi­czów, ocze­ku­ją­cych na speł­nie­nie wybor­czych obiet­nic były waż­nym czyn­ni­kiem pod­ję­cia przez Pre­zy­den­ta ini­cja­ty­wy usta­wo­daw­czej.

Nie­ste­ty, już na eta­pie prac par­la­men­tar­nych zli­kwi­do­wa­no mecha­nizm prze­wa­lu­to­wa­nia oraz wią­żą­cy się z nim Fun­dusz Kon­wer­sji mają­cy sta­no­wić istot­ną pomoc dla fran­ko­wi­czów. Pozo­sta­wio­no jedy­nie moż­li­wość pożycz­ki oraz zre­for­mo­wa­no insty­tu­cję zwrot­ne­go wspar­cia dotych­czas funk­cjo­nu­ją­ce­go.

Usta­wa fran­ko­wa, któ­ra obo­wią­zy­wać ma w nowym kształ­cie począw­szy od dnia 1 stycz­nia 2020 r. w naszej opi­nii nie speł­nia ocze­ki­wań kre­dy­to­bior­ców. Co wię­cej, nie popra­wi ona sytu­acji pole­ga­ją­cej na zni­ko­mym wyko­rzy­sty­wa­niu środ­ków z fun­du­szu, co było jed­nym z głów­nych zało­żeń wpro­wa­dzo­nych zmian.

Usta­wa fran­ko­wa — pod­su­mo­wa­nie

Pod­su­mo­wu­jąc, usta­wa fran­ko­wa nie roz­wią­za­ła pro­ble­mu, z jakim na co dzień muszą sty­kać się kre­dy­to­bior­cy mają­cy kre­dyt indek­so­wa­ny do CHF lub deno­mi­no­wa­ny w CHF. Nadal jedy­nym spo­so­bem na popra­wie­nie trud­nej sytu­acji finan­so­wej, w któ­rej zna­leź­li się fran­ko­wi­cze jest kie­ro­wa­nie przez nich spraw na dro­gę sądo­wą (o czym wię­cej w arty­ku­łach: „Kre­dyt we fran­kach pozew” oraz „Fran­ko­wi­cze wyro­ki”). Jeże­li posia­da­ją Pań­stwo kre­dyt indek­so­wa­ny do CHF lub deno­mi­no­wa­ny w CHF, a chcie­li­by Pań­stwo uzy­skać wię­cej infor­ma­cji na temat moż­li­wo­ści docho­dze­nia swych praw przed sądem, zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni.

Powrót do pod­stro­ny — Pomoc fran­ko­wi­czom lub Kre­dy­ty fran­ko­we

Rejestracja spółki komandytowej

Spółka komandytowa oraz jej charakterystyka

Kodeks spół­ek han­dlo­wych prze­wi­du­je kil­ka typów spół­ek, wśród któ­rych znaj­du­je się rów­nież spół­ka koman­dy­to­wa. Spół­ka koman­dy­to­wa posia­da zdol­ność praw­ną, zdol­ność do czyn­no­ści praw­nych, jak rów­nież zdol­ność sądo­wą. Spół­ka koman­dy­to­wa, tak jak pozo­sta­łe spół­ki oso­bo­we nie posia­da oso­bo­wo­ści praw­nej (odmien­nie ani­że­li spół­ka z o.o. czy spół­ka akcyj­na).

Spół­kę koman­dy­to­wą od innych spół­ek cha­rak­te­ry­zu­je to, że wystę­pu­ją w niej dwa rodza­je wspól­ni­ków – kom­ple­men­ta­riusz oraz koman­dy­ta­riusz. Kom­ple­men­ta­riusz odpo­wia­da za zobo­wią­za­nia spół­ki tak jak wspól­nik spół­ki jaw­nej, a więc całym swo­im mająt­kiem (bez ogra­ni­cze­nia) w spo­sób sub­sy­diar­ny (tj. gdy egze­ku­cja wobec spół­ki jest bez­sku­tecz­na). Koman­dy­ta­riusz nato­miast odpo­wia­da wyłącz­nie do wyso­ko­ści okre­ślo­nej w umo­wie spół­ki (tzw. suma koman­dy­to­wa). War­to z kolei wska­zać, że spół­ka koman­dy­to­wa odpo­wia­da jedy­nie za swo­je zobo­wią­za­nia, nie zaś za zobo­wią­za­nia swo­ich wspól­ni­ków. Poni­żej przed­sta­wi­my jak szyb­ko i spraw­nie zało­żyć spół­kę koman­dy­to­wą.

Rejestracja spółki komandytowej – kto może być wspólnikiem?

Zało­ży­cie­la­mi spół­ki koman­dy­to­wej, a jed­no­cze­śnie jej wspól­ni­ka­mi mogą być:

  1. oso­by fizycz­ne;
  2. inna spół­ka oso­bo­wa;
  3. oso­by praw­ne.

Ponad­to, podob­nie jak w przy­pad­ku spół­ki jaw­nej, wspól­ni­kiem spół­ki koman­dy­to­wej nie może być spół­ka cywil­na.

Rejestracja spółki komandytowej w dwóch trybach

Począw­szy od 2015 r. ist­nie­je moż­li­wość reje­stra­cji spół­ki koman­dy­to­wej na pod­sta­wie dwóch nie­za­leż­nych od sie­bie try­bów:

  1. w for­mie tra­dy­cyj­nej oraz
  2. za pomo­cą środ­ków tele­in­for­ma­tycz­nych.

Umowa spółki komandytowej

Umo­wa spół­ki koman­dy­to­wej do swej waż­no­ści wyma­ga for­my aktu nota­rial­ne­go. Rów­nież jej zmia­na wyma­ga zacho­wa­nia takiej for­my.

Umo­wa spół­ki koman­dy­to­wej powin­na zawie­rać nastę­pu­ją­ce ele­men­ty:

  1. fir­mę spół­ki;
  2. sie­dzi­bę;
  3. przed­miot dzia­łal­no­ści (np. pro­duk­cja maszyn);
  4. ozna­cze­nie wkła­du wno­szo­ne­go przez wspól­ni­ków wraz z war­to­ścią każ­de­go wkła­du;
  5. ozna­cze­nie odpo­wie­dzial­no­ści koman­dy­ta­riu­szy (tj. wska­za­nie wyso­ko­ści sumy koman­dy­to­wej);
  6. wska­za­nie cza­su trwa­nia spół­ki (np. czas nie­ozna­czo­ny, 15 lat).

W umo­wie spół­ki mogą zostać rów­nież zawar­te inne ele­men­ty powy­żej nie­wska­za­ne.

Firma spółki komandytowej

Fir­ma spół­ki koman­dy­to­wej zawie­ra nazwi­sko co naj­mniej jed­ne­go kom­ple­men­ta­riu­sza oraz ozna­cze­nie „spół­ka koman­dy­to­wa”. W przy­pad­ku, gdy kom­ple­men­ta­riu­szem jest oso­ba praw­na w fir­mie spół­ki koman­dy­to­wej win­na zna­leźć się peł­na nazwa takie­go wspól­ni­ka. Nale­ży rów­no­cze­śnie zwró­cić uwa­gę, że w fir­mie spół­ki koman­dy­to­wej nie powin­no znaj­do­wać się nazwi­sko koman­dy­ta­riu­sza. 

Rejestracja spółki komandytowej w trybie tradycyjnym

Reje­stra­cja spół­ki koman­dy­to­wej wyma­ga zgło­sze­nia jej zawar­cia do sądu rejo­no­we­go (wła­ści­we­go dla sie­dzi­by zakła­da­nej spół­ki). Zgło­sze­nie spół­ki koman­dy­to­wej powin­no zawie­rać poniż­sze ele­men­ty:

  1. fir­mę;
  2. sie­dzi­bę wraz z ozna­cze­niem adre­su;
  3. przed­miot dzia­łal­no­ści;
  4. dane kom­ple­men­ta­riu­szy;
  5. dane koman­dy­ta­riu­szy;
  6. dane osób upraw­nio­nych do repre­zen­ta­cji spół­ki;
  7. spo­sób repre­zen­ta­cji;
  8. sumę koman­dy­to­wą.

Rejestracja spółki komandytowej za pomocą środków teleinformatycznych

Usta­wo­daw­ca od 2015 r. umoż­li­wił zakła­da­nie spół­ek koman­dy­to­wych rów­nież za pomo­cą środ­ków tele­in­for­ma­tycz­nych (tzn. przez inter­net). Umo­wa spół­ki koman­dy­to­wej w takiej sytu­acji zawie­ra­na jest za pomo­cą for­mu­la­rza udo­stęp­nia­ne­go w sys­te­mie inter­ne­to­wym. Do zawar­cia umo­wy spół­ki koman­dy­to­wej przez inter­net docho­dzi w chwi­li wypeł­nie­nia wzor­ca umo­wy i opa­trze­nia go kwa­li­fi­ko­wa­nym pod­pi­sem elek­tro­nicz­nym. Umo­wa może być rów­nież pod­pi­sa­na za pomo­cą pod­pi­su potwier­dzo­ne­go pro­fi­lem zaufa­nym (ePU­AP). 

Rejestracja spółki komandytowej — skutek wpisu do rejestru

Powsta­nie spół­ki koman­dy­to­wej nastę­pu­je w momen­cie jej wpi­su do reje­stru przed­się­bior­ców pro­wa­dzo­ne­go przez Kra­jo­wy Rejestr Sądo­wy. Dopie­ro z tą chwi­lą spół­ka koman­dy­to­wa sta­je się pod­mio­tem pra­wa i przed­się­bior­cą.

Rejestracja spółki komandytowej — podsumowanie

Tytu­łem pod­su­mo­wa­nia, ponow­nie war­to wska­zać, iż obec­nie przed­się­bior­cy chcą­cy zare­je­stro­wać spół­kę koman­dy­to­wą mogą sko­rzy­stać z dwóch odręb­nych od sie­bie try­bów – tra­dy­cyj­ne­go bądź tele­in­for­ma­tycz­ne­go. Try­by te są od sie­bie nie­za­leż­ne i zawie­ra­ją zarów­no wady jak i zale­ty. To od zapo­trze­bo­wa­nia kon­kret­nych przed­się­bior­ców zale­żeć będzie, któ­ry z oma­wia­nych try­bów będzie wła­ściw­szym dla pro­wa­dzo­nej dla nich dzia­łal­no­ści. W przy­pad­ku jakich­kol­wiek wąt­pli­wo­ści w wybo­rze wła­ści­we­go try­bu oraz celem unik­nię­cia błę­dów pod­czas reje­stra­cji spół­ki koman­dy­to­wej zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­rej praw­ni­cy posia­da­ją duże doświad­cze­nie w reje­stra­cji spół­ek koman­dy­to­wych.

Frankowicze 2019

Od kil­ku lat obser­wu­je­my wyso­ki kurs fran­ka, któ­ry w 2015 roku osią­gnął naj­wyż­szą swą war­tość w histo­rii. Pomi­mo jego nie­wiel­kie­go spad­ku po tym dniu, kurs CHF czę­sto oscy­lu­je wokół 4 zł, co czy­ni kre­dy­ty w nim zacią­gnię­te o wie­le droż­szy­mi, ani­że­li mia­ły być według zapew­nień ze stro­ny ban­ków udzie­la­ją­cych takich kre­dy­tów. Na sku­tek wzro­stu rat kapi­ta­ło­wo – odset­ko­wych duża część osób, któ­ra posia­da kre­dy­ty indek­so­wa­ne do CHF i deno­mi­no­wa­ne w CHF zaczę­ła inte­re­so­wać się zapi­sa­mi swych umów, zaczy­na­jąc rozu­mieć na czym pole­ga mecha­nizm w nich zasto­so­wa­ny. Poni­żej wyja­śni­my funk­cjo­no­wa­nie mecha­ni­zmu zawar­te­go w umo­wach tzw. pseu­do­wa­lu­to­wych, któ­ry spo­wo­do­wał, że tysią­ce fran­ko­wi­czów zde­cy­do­wa­ło się na wyto­cze­nie powódz­twa ban­kom (fran­ko­wi­cze 2019).

Frankowicze 2019 — unieważnienie umowy kredytu

Zgod­nie z art. 69 ust. 1 Pra­wa ban­ko­we­go, przez umo­wę kre­dy­tu bank zobo­wią­zu­je się oddać do dys­po­zy­cji kre­dy­to­bior­cy na czas ozna­czo­ny w umo­wie kwo­tę środ­ków pie­nięż­nych z prze­zna­cze­niem na usta­lo­ny cel, a kre­dy­to­bior­ca zobo­wią­zu­je się do korzy­sta­nia z niej na warun­kach okre­ślo­nych w umo­wie, zwro­tu kwo­ty wyko­rzy­sta­ne­go kre­dy­tu wraz z odset­ka­mi w ozna­czo­nych ter­mi­nach spła­ty oraz zapła­ty pro­wi­zji od udzie­lo­ne­go kre­dy­tu. Sto­sow­nie zaś do art. 69 ust. 2 Pra­wa ban­ko­we­go, umo­wa kre­dy­tu ban­ko­we­go powin­na zostać zawar­ta na piśmie i okre­ślać m.in. kwo­tę i walu­tę kre­dy­tu oraz zasa­dy i ter­min spła­ty kre­dy­tu.

Umo­wy kre­dy­tu indek­so­wa­ne­go do CHFw prze­wa­ża­ją­cej czę­ści zawie­ra­ły mecha­nizm, na pod­sta­wie któ­re­go wypła­ca­na kwo­ta w zło­tych pol­skich prze­li­cza­na była na CHF (lub inną walu­tę indek­sa­cji) według kur­su kup­na walu­ty. Kurs walu­ty okre­ślo­ny miał zostać według tabe­li ban­ku, czę­sto z dnia wypła­ty kre­dy­tu. Nie było jed­nak żad­nych unor­mo­wań, któ­re wska­zy­wa­ły­by w jaki spo­sób kurs z tabe­li ban­ku będzie wyli­czo­ny, wsku­tek cze­go powyż­szy mecha­nizm uznać nale­ży za sprzecz­ny z zasa­dą okre­ślo­ną w art. 69 ust. 2 Pra­wa ban­ko­we­go. Zgod­nie z nią umo­wa kre­dy­tu musi wska­zy­wać kwo­tę udzie­la­ne­go kre­dy­tu, co w umo­wach indek­so­wa­nych do CHF nie mia­ło miej­sca.

Sprzecz­ny z art. 69 ust. 2 Pra­wa ban­ko­we­go jest rów­nież czę­sty mecha­nizm sto­so­wa­ny w umo­wach kre­dy­tu deno­mi­no­wa­ne­go w CHF. W umo­wach tych kwo­ta kre­dy­tu okre­śla­na była w CHF, zaś jej rów­no­war­tość w PLN prze­ka­zy­wa­na była do dys­po­zy­cji kre­dy­to­bior­ców po jej prze­li­cze­niu przy zasto­so­wa­niu kur­su kup­na CHFw dniu uru­cho­mie­nia kredytu.W przy­pad­ku zawar­cia tego typu umów, gdzie sto­so­wa­ne były mecha­ni­zmy wy­żej opi­sa­ne klien­ci ban­ków powin­ni obec­nie roz­wa­żyć wnie­sie­nie powódz­twa o unie­waż­nie­nie umo­wy kre­dy­tu przez sie­bie zawar­tej (tzw. fran­ko­wi­cze 2019).

Frankowicze 2019 — klauzule niedozwolone w umowach kredytu

Ban­ki sto­su­ją w umo­wach z klien­ta­mi klau­zu­le, któ­re są nie­do­zwo­lo­ne w świe­tle orzecz­nic­twa Sądu Ochro­ny Kon­ku­ren­cji i Kon­su­men­tów (SOKiK). Tytu­łem przy­kła­du SOKiK uznał nastę­pu­ją­ce posta­no­wie­nie umow­ne sto­so­wa­ne przez BRE­Bank S.A. za klau­zu­lę abu­zyw­ną: „Raty kapi­­ta­­ło­­wo-odse­t­ko­­we oraz raty odset­ko­we spła­ca­ne są w zło­tych po uprzed­nim ich prze­li­cze­niu wg kur­su sprze­da­ży CHFz tabe­li kur­so­wej BREBan­ku S.A. obo­wią­zu­ją­ce­go na dzień spła­ty z godzi­ny 14:50” (wyrok z dnia 27 grud­nia 2010 r., sygn. akt XVIIAmC 1531/09). Rów­nież w sto­sun­ku do Mil­le­nium Bank S.A. sto­so­wa­ne przez Bank posta­no­wie­nie doty­czą­ce rat kapi­ta­ło­wo – odset­ko­wych wpła­ca­nych w PLNa następ­nie prze­li­cza­nych do walu­ty kre­dy­tu zosta­ło uzna­ne za nie­do­zwo­lo­ne. Ana­lo­gicz­ne posta­no­wie­nia były i są nadal sto­so­wa­ne przez pozo­sta­łe ban­ki udzie­la­ją­ce kre­dy­tów walu­to­wych.

Obec­nie orzecz­nic­two jest coraz bar­dziej jed­no­li­te, niż to mia­ło miej­sce jesz­cze nie tak daw­no temu  (fran­ko­wi­cze 2019). Sędzio­wie zauwa­ża­ją bowiem, iż ban­ki poprzez wpro­wa­dzenie do sto­so­wa­nych przez sie­bie wzo­rów umów indek­so­wa­nych do walut obcych bądź deno­mi­no­wa­nych w walu­cie obcej zagwa­ran­to­wa­ły sobie moż­li­wość swo­bod­ne­go okre­śla­nia wyso­ko­ści rat kre­dy­tu. Dzie­je się tak na sku­tek wpro­wa­dze­nia spre­adów, któ­rych wyso­kość w momen­cie zawie­ra­nia umo­wy nie była klien­tom zna­na. Co wię­cej, wyso­kość kur­su sto­so­wa­ne­go przez ban­ki odbie­ga­ły od kur­su śred­nie­go ogła­sza­ne­go przez Naro­do­wy Bank Pol­ski oraz do kur­sów ryn­ko­wych.

War­to wska­zać, iż rosz­cze­nie o zwrot świad­cze­nia nie­na­leż­ne­go przedaw­nia się z upły­wem dzie­się­ciu lat (w zakre­sie rat po dniu 9 lip­ca 2018 r. okres ten został skró­co­ny do 6 lat). Dla unik­nię­cia wąt­pli­wo­ści powyż­sze rosz­cze­nie nie jest rosz­cze­niem o świad­cze­nie okre­so­we, któ­re­go ter­min przedaw­nie­nia wyno­si trzy lata. Nota­be­ne zgod­nie z wyro­kiem Sądu Okrę­go­we­go we Wro­cła­wiu z dnia 15 stycz­nia 2015 r. (sygn. akt IICa 1695/14) „świad­cze­nie pole­ga­ją­ce na zwro­cie nie­na­le­ży­te­go świad­cze­nia nie jest samo w sobie świad­cze­niem okre­so­wym, ponie­waż jest świad­cze­niem jed­no­ra­zo­wym, któ­re­go obo­wią­zek speł­nie­nia powsta­je z mocy usta­wy w warun­kach w niej okre­ślo­nych, nie prze­wi­du­je zaś ona w tym zakre­sie żad­ne­go okre­so­we­go speł­nia­nia świad­czeń, lecz jed­no­ra­zo­wy zwrot nie­na­leż­nie speł­nio­ne­go świad­cze­nia.”. 

Frankowicze 2019 — ubezpieczenie niskiego wkładu własnego

Nagmin­ną prak­ty­ką sto­so­wa­ną przez ban­ki było pobie­ra­nie od kre­dy­to­bior­ców, któ­rzy kupu­jąc nie­ru­cho­mość nie wno­si­li wkła­du wła­sne­go w wyma­ga­nej przez bank wyso­ko­ści, dodat­ko­wej opła­ty tytu­łem ubez­pie­cze­nia niskie­go wkła­du wła­sne­go. Powyż­sze kwo­ty pobie­ra­ne przez ban­ki zosta­ły uzna­ne jed­nak za nie­do­zwo­lo­ne, gdyż pro­wa­dzą do nie­uza­sad­nio­ne­go prze­rzu­ce­nia przez ban­ki na ich klien­tów kosz­tów zabez­pie­cze­nia się przed ryzy­kiem pro­wa­dzo­nej przez ban­ki dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej.Mało tego­bar­dzo­czę­sto umo­wy kre­dy­tu nie zawie­ra­ją żad­nych wzo­rów czy prze­licz­ni­ków słu­żą­cych do wyli­cze­nia opła­ty należ­nej z tytu­łu ubez­pie­cze­nia niskie­go wkła­du. Co wię­cej, ban­ki zastrze­ga­ją sobie upraw­nie­nie do jed­no­stron­ne­go decy­do­wa­nia, czy wkład wła­sny kre­dy­to­bior­ców jest zbyt niski w sto­sun­ku do udzie­lo­ne­go kre­dy­tu, co skut­ko­wa­ło koniecz­no­ścią ponie­sie­nia ww. opła­ty na pod­sta­wie kry­te­riów, któ­rych klient nie był w sta­nie zwe­ry­fi­ko­wać. Takie posta­no­wie­nia umow­ne rażą­co naru­sza­ją inte­res kre­dy­to­bior­ców i są sprzecz­ne z dobry­mi oby­cza­ja­mi, a w kon­se­kwen­cji sta­no­wią klau­zu­lę nie­do­zwo­lo­ną. Takie posta­no­wie­nia powo­du­ją, iż speł­nie­nie świad­cze­nia przez klien­tów ban­ków jest cał­ko­wi­cie uza­leż­nio­ne od oko­licz­no­ści zależ­nych tyl­ko od woli ban­ku. Nota­be­ne posta­no­wie­nia takie są zawar­te nie tyl­ko w umo­wach kre­dy­tu indek­so­wa­nych do CHF i deno­mi­no­wa­nych w CHF, ale rów­nież w odnie­sie­niu do kre­dy­tów zło­to­wych.

Frankowicze 2019 – kancelaria adwokacka

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni udzie­la pomo­cy praw­nej oso­bom, któ­re zacią­gnę­ły kre­dy­ty indek­so­wa­ne do CHFi kre­dy­ty deno­mi­no­wa­ne w CHF(tzw. kre­dy­ty fran­ko­we, fran­ko­wi­cze 2019). W ramach świad­czo­nych przez nas usług ofe­ru­je­my repre­zen­to­wa­nie Pań­stwa w pro­ce­sach o unie­waż­nie­nie umów kre­dy­tu, wyeli­mi­no­wa­nie z umów kre­dy­tu indek­sa­cji przy jed­no­cze­snym pozo­sta­wie­niu opro­cen­to­wa­nia opar­te­go o Libor (tzw. odfran­ko­wie­nie kre­dy­tu), zwrot kosz­tów ubez­pie­cze­nia niskie­go wkła­du wła­sne­go czy zwrot spre­adów.

Powrót do specjalizacji — Frankowicze

Ograniczenie władzy rodzicielskiej

Rodzi­ce posia­da­ją wła­dzę rodzi­ciel­ską nad swo­imi dzieć­mi. Nie­mniej jed­nak w nie­któ­rych sytu­acjach wła­dza ta może zostać ogra­ni­czo­na, a nawet cał­ko­wi­cie ode­bra­na. Poni­żej wyja­śni­my czym jest wła­dza rodzi­ciel­ska oraz kie­dy może zostać ogra­ni­czo­na.

Władza rodzicielska

Ter­min „wła­dza rodzi­ciel­ska” nie został zde­fi­nio­wa­ny w żad­nym akcie praw­nym. Za wła­dzę rodzi­ciel­ską uznać jed­nak nale­ży cało­kształt obo­wiąz­ków i upraw­nień ist­nie­ją­cych pomię­dzy rodzi­ca­mi a dzieć­mi. Celem spra­wo­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej jest dobro dziec­ka.

W zakres wła­dzy rodzi­ciel­skiej wcho­dzi pra­wo i jed­no­cze­śnie obo­wią­zek rodzi­ców do wycho­wy­wa­nia dziec­ka, jak rów­nież obo­wią­zek repre­zen­to­wa­nia dziec­ka oraz spra­wo­wa­nia pie­czy nad jego mająt­kiem. Zarów­no wycho­wy­wa­nie dziec­ka, jak rów­nież zarzą­dza­nie jego mająt­kiem win­no być wyko­ny­wa­ne z posza­no­wa­niem dobra dziec­ka.

Wła­dza rodzi­ciel­ska przy­słu­gu­je rodzi­com wyłącz­nie do dnia uzy­ska­nia przez dziec­ko peł­no­let­no­ści (co do zasa­dy do osią­gnię­cia przez dziec­ko 18. roku życia).

Przesłanki ograniczenia władzy rodzicielskiej

Prze­pi­sy pra­wa prze­wi­du­ją dwie sytu­acje, kie­dy moż­li­we jest ogra­ni­cze­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej. Pierw­szą z nich jest zagro­że­nie dobra dziec­ka. Jest to sfor­mu­ło­wa­nie nie­do­okre­ślo­ne, któ­re­go wystą­pie­nie będzie ana­li­zo­wał każ­do­ra­zo­wo sąd roz­po­zna­ją­cy daną spra­wę. W dok­try­nie i orzecz­nic­twie wska­zu­je się, że z zagro­że­niem dobra dziec­ka będzie­my mie­li do czy­nie­nia na przy­kład w przy­pad­ku nie­na­le­ży­te­go wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej, gdy rodzic: zaj­mu­je się dziec­kiem pod wpły­wem alko­ho­lu, znę­ca się nad dziec­kiem bądź nie zezwa­la na prze­pro­wa­dze­nie zabie­gu medycz­ne­go mają­ce­go na celu ura­to­wa­nie życia bądź zdro­wia dziec­ka. W tym przy­pad­ku sąd może ogra­ni­czyć wła­dzę rodzi­ciel­ską jed­ne­go bądź oboj­ga rodzi­ców.

Sąd może rów­nież ogra­ni­czyć wła­dzę rodzi­ciel­ską jed­ne­go z rodzi­ców w sytu­acji, gdy rodzi­ce żyją w roz­łą­cze­niu, np. wsku­tek roz­wo­du, unie­waż­nie­nia mał­żeń­stwa bądź orze­cze­nia sepa­ra­cji.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej w wyroku rozwodowym

Jed­nym ze spo­so­bów ogra­ni­cze­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej jed­ne­go bądź oboj­ga rodzi­ców jest roz­strzy­gnię­cie zawar­te w wyro­ku roz­wo­do­wym.

Jeśli rodzi­ce nie zawar­li poro­zu­mie­nia w zakre­sie wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej, sąd może ogra­ni­czyć wła­dzę rodzi­ciel­ską jed­ne­go z nich.  

Sąd co do zasa­dy uwzględ­nia pisem­ne poro­zu­mie­nie rodzi­ców o spo­so­bie wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej i utrzy­my­wa­niu kon­tak­tów z dziec­kiem po roz­wo­dzie. Sąd może jed­nak odmó­wić wyda­nia wyro­ku zgod­nie z przed­sta­wio­nym poro­zu­mie­niem, gdy w jego oce­nie treść poro­zu­mie­nia sprze­ci­wia się dobru dziec­ka. W takiej sytu­acji sąd może ogra­ni­czyć wła­dzę rodzi­ciel­ską jed­ne­go z rodzi­ców, jak rów­nież kie­ru­jąc się dobrem dziec­ka, pozo­sta­wić wła­dzę rodzi­ciel­ską oby­dwoj­gu z mał­żon­ków.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej rodziców pozostających w rozłączeniu

Do ogra­ni­cze­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej może dojść rów­nież w postę­po­wa­niu sądo­wym toczą­cym się, gdy rodzi­ce pozo­sta­ją w roz­łą­cze­niu. W takiej sytu­acji sąd opie­kuń­czy okre­śla spo­sób wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej uwzględ­nia­jąc dobro dziec­ka. Sąd może powie­rzyć wyko­ny­wa­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej jed­ne­mu z rodzi­ców, ogra­ni­cza­jąc wła­dzę rodzi­ciel­ską dru­gie­go z nich.

Powie­rze­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej jed­ne­mu z rodzi­ców nastę­pu­je poprzez okre­śle­nie, któ­re z nich daje lep­szą gwa­ran­cję pie­czy nad dziec­kiem.

Ogra­ni­cze­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej może pole­gać m. in. na: ogra­ni­cze­niu decy­do­wa­nia o wyda­niu pasz­por­tu, jak rów­nież o wybo­rze: szko­ły, miej­sca zamiesz­ka­nia oraz spo­so­bie lecze­nia.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej — katalog zarządzeń sądowych

Sąd opie­kuń­czy (sąd rejo­no­wy — wydział rodzin­ny i nie­let­nich), gdy uzna, iż dobro dziec­ka jest zagro­żo­ne może wydać zarzą­dze­nia celem ochro­ny mało­let­nie­go. Zarzą­dze­nia te mogą zostać wyda­ne tak­że przez sąd okrę­go­wy (wydział cywil­ny) w wyro­ku roz­wo­do­wym.

Sąd może w szcze­gól­no­ści:

  1. zobo­wią­zać rodzi­ców oraz dziec­ko do okre­ślo­ne­go postę­po­wa­nia, m.in..
  2. skie­ro­wać do pra­cy z asy­sten­tem rodzi­ny;
  3. skie­ro­wać do pla­ców­ki wspar­cia dzien­ne­go;
  4. skie­ro­wać do spe­cja­li­sty zaj­mu­ją­ce­go się tera­pią rodzin­ną, itp.
  5. wska­zać, jakie czyn­no­ści nie mogą być wyko­ny­wa­ne przez rodzi­ców bez uprzed­nie­go zezwo­le­nia sądu;
  6. usta­no­wić nad­zór kura­to­ra sądo­we­go;
  7. skie­ro­wać dziec­ko do pla­ców­ki dosko­na­le­nia zawo­do­we­go;
  8. umie­ścić dziec­ko w rodzi­nie zastęp­czej;
  9. powie­rzyć kura­to­ro­wi zarząd mająt­kiem dziec­ka itp.

Sąd może wsz­cząć postę­po­wa­nie z urzę­du bądź na wnio­sek któ­re­go­kol­wiek z rodzi­ców.

Właściwość sądu w sprawach o ograniczenie władzy rodzicielskiej

Sądem wła­ści­wym w spra­wach o ogra­ni­cze­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej jest sąd rejo­no­wy według miej­sca zamiesz­ka­nia dziec­ka bądź według miej­sca jego poby­tu (gdy nie ma ono miej­sca zamiesz­ka­nia w Pol­sce). W przy­pad­ku, gdy zarów­no miej­sce zamiesz­ka­nia bądź poby­tu dziec­ka nie znaj­du­je się w Pol­sce wła­ści­wym będzie sąd rejo­no­wy wła­ści­wy dla dziel­ni­cy Śród­mie­ście m. st. War­sza­wy.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej — podsumowanie

Co do zasa­dy rodzi­ce posia­da­ją wła­dzę rodzi­ciel­ską nad swo­imi dzieć­mi. Ist­nie­ją jed­nak sytu­acje, gdy ich wła­dza może zostać ogra­ni­czo­na. Może to nastą­pić zarów­no w ramach już toczą­ce­go się postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go bądź w innym postę­po­wa­niu. Przy roz­strzy­ga­niu o ogra­ni­cze­niu wła­dzy rodzi­ciel­skiej sąd kie­ru­je się przede wszyst­kim dobrem dziec­ka, bada­jąc jed­no­cze­śnie, któ­ry z rodzi­ców daje więk­szą gwa­ran­cję nale­ży­te­go wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­ciel­skiej. Praw­ni­cy z Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni chęt­nie udzie­lą Pań­stwu pomo­cy we wszel­kich kwe­stiach zwią­za­nych ze spe­cja­li­za­cją — pra­wo rodzin­ne, a w szcze­gól­no­ści w spra­wach o ogra­ni­cze­nie wła­dzy rodzi­ciel­skiej.

Powrót do pod­stro­ny — Pra­wo rodzin­ne

Obsługa prawna firm Gdańsk

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni Biu­ro w Gdań­sku (Kan­ce­la­ria Praw­na Gdańsk) świad­czy kom­plek­so­wą obsłu­gę praw­ną firm z Trój­mia­sta i oko­lic (usłu­ga „obsłu­ga praw­na przed­się­biorstw Gdańsk”, “obsłu­ga praw­na firm Gdy­nia”). Nasze Biu­ro usy­tu­owa­ne jest w cen­trum Gdań­ska, nie­opo­dal dwor­ca PKP Gdańsk Głów­ny (400 m), pod adre­sem ul. Wały Pia­stow­skie 1 lok. 1508 (p. 15 — Cen­trum Biz­ne­su Zie­le­niak) bli­sko skrzy­żo­wa­nia ul. Pod­wa­le Grodz­kie z ul. Wały Pia­stow­skie. 

Obsługa prawna firm Gdańsk – zakres świadczonych usług

W ramach usłu­gi — obsłu­ga praw­na przed­się­biorstw Gdańsk — ofe­ru­je­my:

  1. spo­rzą­dza­nie umów (wię­cej “Umo­wy cywil­no­praw­ne”);
  2. doradz­two z zakre­su pra­wa pra­cy (wię­cej “Praw­nik pra­wo pra­cy”); 
  3. pomoc praw­ną z zakre­su cyber­bez­pie­czeń­stwa (wię­cej “Cyber­bez­pie­czeń­stwo”);
  4. doradz­two obej­mu­ją­ce zagad­nie­nia zwią­za­ne z ochro­ną danych oso­bo­wych m.in. szko­le­nie RODO (wię­cej “RODO”);
  5. win­dy­ka­cję należ­no­ści (wię­cej “Win­dy­ka­cja”);
  6. doradz­two w zakre­sie pra­wa nie­ru­cho­mo­ści (wię­cej “Praw­nik nie­ru­cho­mo­ści”);
  7. reje­stra­cję spół­ek (wpis do KRS), oddzia­łów, przed­sta­wi­cielstw, fun­da­cji oraz sto­wa­rzy­szeń (wię­cej “Reje­stra­cja spół­ki”);
  8. bie­żą­cą obsłu­gę praw­ną spół­ek (obsłu­ga praw­na firm Gdańsk), a w tym w zakre­sie obsłu­gę posie­dzeń orga­nów wewnętrz­nych spół­ek (zarzą­du, zgro­ma­dze­nia wspól­ni­ków, wal­ne­go zgro­ma­dze­nia), zmia­ny umów (sta­tu­tów) spół­ek itp.

Świad­czy­my rów­nież pomoc praw­ną przy:

  1. łącze­niu, podzia­le i prze­kształ­caniu spół­ek;
  2. trans­ak­cjach naby­cia udzia­łów (akcji) spół­ek;
  3. trans­ak­cjach naby­cia przed­się­biorstw lub ich poszcze­gól­nych skład­ni­ków mająt­ko­wych.

Nad­to spo­rzą­dza­my ana­li­zy praw­ne spół­ek (due dili­gen­ce) celem ziden­ty­fi­ko­wa­nia ist­nie­ją­cych oraz poten­cjal­nych zagro­żeń zwią­za­nych z ww. trans­ak­cja­mi (m&a) – obsłu­ga praw­na firm Gdańsk.

Rodzaje spółek – obsługa prawna firm Gdańsk

Spół­ki han­dlo­we dzie­li­my naspół­ki oso­bo­we i kapi­ta­ło­we. W kata­lo­gu spół­ek oso­bo­wych usta­wo­daw­ca wska­zał spół­kę jaw­ną, part­ner­ską, koman­dy­to­wą i koma­n­dy­­to­­wo-akcy­j­ną. Do spół­ek kapi­ta­ło­wych usta­wo­daw­ca zali­czył zaś spół­kę z ogra­ni­czo­ną odpo­wie­dzial­no­ścią oraz spół­kę akcyj­ną. W ramach usłu­gi obsłu­ga praw­na spół­ek Gdańsk Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni świad­czy kom­plek­so­wą pomoc praw­ną w odnie­sie­niu do wszyst­kich spół­ek pra­wa han­dlo­we­go.

Przekształcenia – obsługa prawna firm Gdańsk

Zdol­ność do łącze­nia się posia­da­ją zarów­no spół­ki oso­bo­we, jak rów­nież kapi­ta­ło­we. Te ostat­nie mogą łączyć się mię­dzy sobą, jak rów­nież ze spół­ka­mi oso­bo­wy­mi. Usta­wo­daw­ca wpro­wa­dził jed­nak ogra­ni­cze­nie, na pod­sta­wie któ­re­go spół­ka oso­bo­wa uczest­ni­czą­ca w pro­ce­sie łącze­nia nie może być spół­ką przej­mu­ją­cą. Co wię­cej w wyni­ku połącz­nia nie może powstać spół­ka oso­bo­wa. Połą­cze­nie może nastą­pić w dwóch warian­tach: przez prze­nie­sie­nie całe­go mająt­ku jed­nej spół­ki (spół­ka przej­mo­wa­na) na inną spół­kę (spół­ka przej­mu­ją­ca) w zamian za udzia­ły lub akcje w spół­ce przej­mu­ją­cej (łącze­nie się przez prze­ję­cie) bądź przez zawią­za­nie nowej spół­ki kapi­ta­ło­wej. Na nowo powsta­łą spół­kę prze­cho­dzi mają­tek wszyst­kich spół­ek uczest­ni­czą­cych w połą­cze­niu w zamian za udzia­ły lub akcje nowej spół­ki (łącze­nie się przez zawią­za­nie nowej spół­ki). Skut­kiem połą­cze­nia jest suk­ce­sja uni­wer­sal­na, ozna­cza­ją­ca, iż w dniu połą­cze­nia spół­ka powsta­ła w wyni­ku połą­cze­nia (przej­mu­ją­ca lub nowo zawią­za­na) wstę­pu­je we wszyst­kie pra­wa i obo­wiąz­ki spół­ek uczest­ni­czą­cych w połą­cze­niu.

Jed­nym z doku­men­tów wyma­ga­nych, jakie muszą zostać spo­rzą­dzo­ne pod­czas pro­ce­su łącze­nia się spół­ek kapi­ta­ło­wych to pla­n połą­cze­nia. Plan połą­cze­nia musi zostać zgło­szo­ny do sądów reje­stro­wych wszyst­kich łączą­cych się spół­ek. Następ­nie pod­le­ga on ogło­sze­niu w Moni­to­rze Sądo­wym i Gospo­dar­czym. 

Kolej­nym z wyma­ga­nych doku­men­tów jest pisem­ne spra­woz­da­nie zarzą­du każ­dej z łączą­cych się spół­ek. Spra­woz­da­nie takie win­no zawie­rać uza­sad­nienie połą­cze­nia, wska­zy­wać jego pod­sta­wy praw­ne i uza­sad­nie­nie eko­no­micz­ne, a ponad­to okre­ślać sto­su­nek wymia­ny udzia­łów lub akcji. 

W dal­szej kolej­no­ści plan połą­cze­nia powi­nien zostać pod­da­ny bada­niu przez bie­głe­go rewi­den­tapod wzglę­dem popraw­no­ści i rze­tel­no­ści. Kolej­nym eta­pem istot­nym w pro­ce­sie połą­cze­nia jest nało­żo­ny na zarzą­dy łączą­cych się spół­ek obo­wią­zek dwu­krot­ne­go powia­do­mie­nia wspól­ni­ków o zamia­rze połą­cze­nia się. Zawia­do­mie­nie takie powin­no nastą­pić w spo­sób prze­wi­dzia­ny dla zwo­ły­wa­nia zgro­ma­dzeń wspól­ni­ków (wal­nych zgro­ma­dzeń w przy­pad­ku spół­ki akcyj­nej).

Aby doszło do połą­cze­nia, zgro­ma­dze­nia wspól­ni­ków (wal­ne zgro­ma­dze­nia) wszyst­kich spół­ek uczest­ni­czą­cych w pro­ce­sie połą­cze­nia muszą pod­jąć uchwa­ły o wyra­że­niu zgo­dy na połą­cze­nie. Uchwa­ły takie muszą zostać pod­ję­te więk­szo­ścią ¾ gło­sów, przy czym muszą one repre­zen­to­wać co naj­mniej ½ kapi­ta­łu zakła­do­we­go każ­dej ze spół­ek. Uchwa­ła taka jest następ­nie zgła­sza­na do sądu reje­stro­we­go — obo­wią­zek zgło­sze­nia spo­czy­wa na zarzą­dach każ­dej ze spół­ek. Ogło­sze­nie o połą­cze­niu w Moni­to­rze Sądo­wym i Gospo­dar­czym doko­ny­wa­ne jest zaś na wnio­sek spół­ki przej­mu­ją­cej bądź nowo zawią­za­nej.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni zapew­nia obsłu­gę praw­ną firm, w ramach któ­rej spo­rzą­dza­ne są wszel­kie nie­zbęd­ne doku­men­ty celem efek­tyw­ne­go zakoń­cze­nie pro­ce­su połą­cze­nia spół­ek oraz innych pro­ce­sów, w któ­rych nastę­pu­ją zmia­ny pod­mio­to­we spół­ek (prze­kształ­ce­nia, podzia­ły itp.).

Obsługa prawna firm Gdańsk — podsumowanie

Zachę­ca­my do sko­rzy­sta­nia z usłu­gi “Obsłu­ga praw­na firm Gdańsk” znaj­du­ją­cej się w ofer­cie Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni. Nale­ży spo­strzec, iż w dzi­siej­szych cza­sach istot­nym jest, aby wszyst­kie uzgod­nie­nia mię­dzy przed­się­bior­ca­mi mia­ły swe odzwier­cie­dle­nie w for­mie pisem­nej. Obec­nie w coraz mniej­szym stop­niu rela­cje biz­ne­so­we opie­ra­ją się na zaufa­niu, a przed­się­bior­cy będąc tego świa­do­mi coraz chęt­niej korzy­sta­ją z pro­fe­sjo­nal­nej pomo­cy praw­nej. Nasza Kan­ce­la­ria ofe­ru­je­ bie­żą­cą obsłu­gę praw­ną firm, obej­mu­ją­cą m.in. win­dy­ka­cję należ­no­ści, spo­rzą­dza­nie umów cywil­no­praw­nych, udział w nego­cja­cjach kon­trak­tów, spo­rzą­dza­nie regu­la­mi­nów wyna­gra­dza­nia, peł­nie­nie funk­cji inspek­to­ra ochro­ny danych oso­bo­wych, prze­pro­wa­dza­nie audy­tu bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji oraz obsłu­gę posie­dzeń orga­nów spół­ki. Zachę­ca­my do zapo­zna­nia się rów­nież z ofer­tą Obsłu­ga praw­na firm War­sza­wa.

Wię­cej

Testy penetracyjne

Czę­ścią audy­tu infor­ma­tycz­ne­go prze­pro­wa­dza­ne­go przez Kan­ce­la­rię Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni we współ­pra­cy z fir­mą Pro­tec­tus Sp. z o.o. Sp.k. (dalej: „Pro­tec­tus”) są testy pene­tra­cyj­ne (pen­te­sty), któ­re są wyko­ny­wa­ne na życze­nie naszych klien­tów m.in. z War­sza­wy i Gdań­ska (“testy pene­tra­cyj­ne War­sza­wa”, “testy pene­tra­cyj­ne Gdańsk”). Dzię­ki prze­pro­wa­dze­niu testów pene­tra­cyj­nych jeste­śmy w sta­nie oce­nić bie­żą­cy stan bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych funk­cjo­nu­ją­cych u naszych klien­tów. Testy pene­tra­cyj­ne pole­ga­ją na celo­wym prze­pro­wa­dza­niu kon­tro­lo­wa­nych ata­ków na sys­tem infor­ma­tycz­ny klien­tów. Ata­ki te słu­żą wykry­ciu ewen­tu­al­nych podat­no­ści i odpor­no­ści na pró­by sfor­so­wa­nia zabez­pie­czeń. Pod­czas prze­pro­wa­dza­nych przez nas badań sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych wery­fi­ku­je­my, czy zawie­ra­ją one luki bez­pie­czeń­stwa, któ­rych przy­czy­ną mogą być błę­dy w opro­gra­mo­wa­niu lub sprzę­cie, jak rów­nież błę­dy w nie­wła­ści­wej kon­fi­gu­ra­cji.

Testy penetracyjne — etapy 

Wyko­ny­wa­ne przez nas testy pene­tra­cyj­ne moż­na podzie­lić na 2 eta­py: 

  1. pasyw­ny i 
  2. aktyw­ny. 

W pierw­szej kolej­no­ści zbie­ra­my infor­ma­cje o wery­fi­ko­wa­nym sys­te­mie (etap pasyw­ny), następ­nie zaś sku­pia­my się na wyko­ny­wa­niu testów bez­pie­czeń­stwa, wyko­ny­wa­nych kolej­no jeden po dru­gim (faza aktyw­na). Prze­pro­wa­dza­my testy bez­pie­czeń­stwa fizycz­ne­go pole­ga­ją­ce zarów­no na inte­rak­cji z urzą­dze­nia­mi elek­tro­nicz­ny­mi, jak rów­nież doty­czą­ce łącz­no­ści bez­prze­wo­do­wej. Kon­tro­lu­je­my sie­ci tele­ko­mu­ni­ka­cyj­ne oraz testu­je­my m.in. sie­ci i sys­te­my, gdzie usta­na­wia­ne są połą­cze­nia kablo­we. Doko­nu­jąc testy pene­tra­cyj­ne korzy­sta­my m.in. z pro­gra­mów umoż­li­wia­ją­cych wyko­rzy­sta­nie błę­dów w opro­gra­mo­wa­niu (explo­ity). Wyko­rzy­sty­wa­nie błę­dów w opro­gra­mo­wa­niu może bowiem słu­żyć prze­stęp­com do prze­ję­cia kon­tro­li nad sprzę­tem kom­pu­te­ro­wym.

Testy penetracyjne — kontrolowane ataki

Pod­czas wyko­ny­wa­nych pen­te­stów poszu­ku­je­my sła­bo­ści w ist­nie­ją­cych środ­kach zabez­pie­czeń. Nad­to spraw­dza­my poziom świa­do­mo­ści użyt­kow­ni­ków sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych celem zwe­ry­fi­ko­wa­nia, czy użyt­kow­ni­cy nie stwa­rza­ją zagro­że­nia dla cyber­bez­pie­czeń­stwa. Kon­tro­lo­wa­ne ata­ki pozwa­la­ją kon­tro­lo­wać stan bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych z per­spek­ty­wy poten­cjal­ne­go wła­my­wa­cza. Oczy­wi­ście testy pene­tra­cyj­ne są wyko­ny­wa­ne wyłącz­nie po uprzed­nim uzy­ska­niu zgo­dy klien­ta na tego rodza­ju dzia­ła­nia. Po zakoń­cze­niu testów prze­ka­zu­je­my klien­tom zawar­te w rapor­cie infor­ma­cje o lukach i błę­dach wraz z reko­men­da­cją napraw­czą opi­su­ją­cą w jaki spo­sób nale­ży wyeli­mi­no­wać luki i błę­dy. 

Sta­wia­my sobie za cel zmi­ni­ma­li­zo­wa­nie praw­do­po­do­bień­stwa prze­pro­wa­dze­nia sku­tecz­ne­go ata­ku haker­skie­go. Dla­te­go też sta­ra­my się obejść kolej­ne struk­tu­ry zabez­pie­czeń, aby zba­dać sku­tecz­ność zabez­pie­czeń sto­so­wa­nych przez naszych klien­tów. Dzię­ki zdo­by­tej przez nas wie­dzy nasi klien­ci są w sta­nie wpro­wa­dzić zabez­pie­cze­nia chro­nią­ce ich przed ewen­tu­al­ny­mi ata­ka­mi haker­ski­mi w przy­szło­ści.

Testy penetracyjne — błędy zabezpieczeń

Dzię­ki prze­pro­wa­dza­nym pen­te­stom usta­la­my czy kon­tro­lo­wa­ne sys­te­my tele­in­for­ma­tycz­ne posia­da­ją błę­dy zabez­pie­czeń, któ­re umoż­li­wia­ją nie­au­to­ry­zo­wa­ne wyko­rzy­sta­nie sys­te­mów. U naszych klien­tów w szcze­gól­no­ści bada­my, czy w spo­sób pra­wi­dło­wy zosta­ły dobra­ne mecha­ni­zmy uwie­rzy­tel­nia­nia oraz czy klien­ci wyko­rzy­stu­ją szy­fry podat­ne na dzia­ła­nia nie­po­żą­da­ne. W ramach testów pene­tra­cyj­nych bada­my ist­nie­nie błę­dów kon­fi­gu­ra­cyj­nych. Błę­dy takie mogą pole­gać w szcze­gól­no­ści na udo­stęp­nie­niu zbęd­nej funk­cjo­nal­no­ści bez odpo­wied­niej kon­tro­li dostę­pu bądź na usta­wia­niu zbyt łatwych haseł. Ponad­to oce­nia­my zacho­wa­nia użyt­kow­ni­ków sys­te­mów pod wzglę­dem zasad bez­pie­czeń­stwa (np. czy uru­cho­mią załącz­ni­ki do e‑maili z nie­zna­nych źró­deł).

Testy penetracyjne — zarządzanie bezpieczeństwem

Wery­fi­ku­je­my u klien­tów rów­nież poziom inte­rak­cji mię­dzy użyt­kow­ni­ka­mi i sys­te­ma­mi oraz pomię­dzy poszcze­gól­ny­mi ele­men­ta­mi plat­for­my. Bada­nie wspo­mnia­ne­go pozio­mu inte­rak­cji słu­ży bowiem ogra­ni­cze­niu zbio­ru sys­te­mów, któ­ry poten­cjal­nie mógł­by paść ofia­rą kolej­nych ata­ków w przy­pad­ku zła­ma­nia zabez­pie­czeń jed­ne­go z ele­men­tów sys­te­mu. W tym celu spraw­dza­my m.in. czy zasto­so­wa­no ade­kwat­ne zapo­ry sie­cio­we do seg­men­ta­cji sie­ci oraz czy wyłą­czo­no nie­wy­ko­rzy­sty­wa­ne usłu­gi sie­cio­we na plat­for­mach. Wery­fi­ku­je­my rów­nież czy w spo­sób pra­wi­dło­wy doko­na­no sepa­ra­cji kom­po­nen­tów logicz­nych plat­for­my, co jest o tyle istot­ne, gdyż w przy­pad­ku odpo­wied­niej sepa­ra­cji kom­po­nen­tów zdo­by­cie przez hake­ra upraw­nień admi­ni­stra­to­ra na jakim­kol­wiek kom­pu­te­rze nie dopro­wa­dzi do utra­ty przez klien­ta kon­tro­li nad sys­te­ma­mi.

Przed­mio­tem naszej ana­li­zy jest rów­nież oce­na, czy ogra­ni­czo­no do naj­niż­sze­go pozio­mu  upraw­nie­nia nada­wa­ne użyt­kow­ni­kom, tj. do pozio­mu ade­kwat­ne­go do reali­zo­wa­nych przez tych użyt­kow­ni­ków celów. Nad­to, doko­nu­je­my oce­ny czy prze­pro­wa­dzo­no u przed­się­bior­cy podzia­łu kom­pe­ten­cji w ramach struk­tu­ry orga­ni­za­cyj­nej fir­my, tak, aby do prze­pro­wa­dze­nia istot­nych czyn­no­ści praw­nych i fak­tycz­nych (np. auto­ry­zo­wa­nie prze­le­wu) nie­zbęd­na była współ­pra­ca co naj­mniej dwóch osób. Wyżej opi­sa­ne dzia­ła­nia mają na celu prze­pro­wa­dze­nie oce­ny czy zmniej­szo­no ryzy­ko wyrzą­dze­nia szko­dy powsta­łej na sku­tek naru­sze­nia bez­pie­czeń­stwa jed­nost­ko­we­go sys­te­mu bądź kon­ta.

Wery­fi­ku­je­my rów­nież czy wszel­kie nie­pra­wi­dło­wo­ści wykry­wa­ne są na bie­żą­co, co umoż­li­wia naszym klien­tom na szyb­kie pod­ję­cie kro­ków celem unie­moż­li­wie­nia desta­bi­li­za­cji sys­te­mu pole­ga­ją­cej np. na ska­so­wa­niu danych bądź pod­mia­nie stro­ny www.

Testy penetracyjne — testy inżynierii społecznej

W spo­sób kom­plek­so­wy pod­da­je­my ana­li­zie obsza­ry bada­ne­go sys­te­mu. Przed­mio­tem bada­nia są rów­nież obsza­ry zwią­za­ne z komu­ni­ka­cją mię­dzy­ludz­ką. Na zle­ce­nie naszych klien­tów sto­su­je­my pod­stęp mają­cy na celu uzy­ska­nie poten­cjal­nie war­to­ścio­wych danych klien­ta, np. nume­ry kart kre­dy­to­wych. Dzia­ła­nia takie są pro­wa­dzo­ne w celu spraw­dze­nia podat­no­ści naszych klien­tów oraz ich współ­pra­cow­ni­ków na phi­shing.  Na życze­nie klien­tów doko­nu­je­my rów­nież testy inży­nie­rii spo­łecz­nej. W tym celu prze­pro­wa­dza­my ata­ki socjo­tech­nicz­ne na użyt­kow­ni­ków sys­te­mu mają­ce cha­rak­ter ukie­run­ko­wa­ny.

Testy penetracyjne a audyt informatyczny 

W prze­ci­wień­stwie do audy­tu infor­ma­tycz­ne­go, któ­ry prze­pro­wa­dza­ny jest pod kątem zgod­no­ści sys­te­mu ze spe­cy­fi­ka­cją sta­nu pożą­da­ne­go, testy pene­tra­cyj­ne wyko­nu­je­my, aby zwe­ry­fi­ko­wać fak­tycz­ny stan bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych klien­ta. Testy pene­tra­cyj­ne, odmien­nie ani­że­li audy­ty infor­ma­tycz­ne, są prze­pro­wa­dza­ne w spo­sób kre­atyw­ny oraz spon­ta­nicz­ny. 

Pentesty a cyberbezpieczeństwo

Cyber­prze­stęp­czość jest zaś zja­wi­skiem na tyle powszech­nym, iż nie spo­sób go w dzi­siej­szych cza­sach baga­te­li­zo­wać. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, iż lepiej jest zapo­bie­gać ata­kom haker­skim, niż usu­wać skut­ki takich ata­ków. Zachę­ca­my do kon­tak­tu przed­się­bior­ców zain­te­re­so­wa­nych spraw­dze­niem, czy ich sys­te­my tele­in­for­ma­tycz­ne są fak­tycz­nie zabez­pie­czo­ne przed ata­ka­mi haker­ski­mi. Jeste­śmy prze­ko­na­ni, iż dzię­ki zespo­ło­wi doświad­czo­nych spe­cja­li­stów ds. cyber­bez­pie­czeń­stwa fir­my Pro­tec­tus współ­pra­cu­ją­cej z naszą Kan­ce­la­rią jeste­śmy w sta­nie spro­stać ocze­ki­wa­niom naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cym klien­tów.   

Powrót do pod­stro­ny Cyber­bez­pie­czeń­stwo

Audyt informatyczny

Fir­ma Pro­tec­tus Sp. z o.o. Sp.k. (dalej: „Pro­tec­tus”) we współ­pra­cy z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni prze­pro­wa­dza u przed­się­bior­ców m.in. z War­sza­wy i Gdań­ska audy­ty infor­ma­tycz­ne, któ­re mają na celu zwe­ry­fi­ko­wa­nie sku­tecz­no­ści ochro­ny sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych (“audyt infor­ma­tycz­ny War­sza­wa”, “audyt infor­ma­tycz­ny Gdańsk”). Infor­ma­ty­cy z fir­my Pro­tec­tus sku­pia­ją się na kwe­stiach infor­ma­tycz­nych, zaś zespół Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni wery­fi­ku­je doku­men­ta­cję i w razie potrze­by dosto­so­wu­je ją do potrzeb dane­go klien­ta. Bada­my moż­li­wość wystą­pie­nia nie­po­żą­da­nych zda­rzeń oraz to czy są one przez naszych klien­tów wykry­wa­ne, a ich skut­ki usu­wa­ne. W ramach audy­tu infor­ma­tycz­ne­go spe­cja­li­ści ds. cyber­bez­pie­czeń­stwa wery­fi­ku­ją inte­gral­ność sys­te­mów infor­ma­tycz­nych oraz zaso­bów ści­śle z nimi zwią­za­nych. Ana­li­zu­je­my, czy sys­te­my infor­ma­tycz­ne udzie­la­ją odpo­wied­nich infor­ma­cji sto­su­jąc mecha­ni­zmy kon­tro­li wewnętrz­nej w przy­pad­ku pró­by nie­upraw­nio­ne­go dostę­pu do nich (np. atak haker­ski). Naszym celem jest zwięk­sze­nie świa­do­mo­ści wszyst­kich użyt­kow­ni­ków sys­te­mu, zarów­no samych przed­się­bior­ców, jak rów­nież zatrud­nio­nych przez nich pra­cow­ni­ków) odno­śnie metod oraz środ­ków bez­pie­czeń­stwa. 

Audyt informatyczny a pomoc prawna

Nasza ofer­ta obej­mu­je rów­nież świad­cze­nie pomo­cy praw­nej zarów­no na eta­pie postę­po­wań przy­go­to­waw­czych, jak rów­nież sądo­wych mają­cych na celu udo­wod­nie­nie doko­na­nia prze­stęp­stwa kom­pu­te­ro­we­go, któ­re­go ofia­rą padli nasi klien­ci. Wśród prze­stępstw kom­pu­te­ro­wych wyróż­nia się m.in. nastę­pu­ją­ce prze­stęp­stwa: bez­praw­ne uzy­ska­nie infor­ma­cji (art. 267 kodek­su kar­ne­go), uszko­dze­nie danych infor­ma­tycz­nych (art. 269 k.k.), zakłó­ce­nie sys­te­mu kom­pu­te­ro­we­go (art. 269a k.k.) oraz nisz­cze­nie danych infor­ma­tycz­nych (art. 268a k.k.).

Audyt informatyczny — standardy bezpieczeństwa

Spraw­dza­my w jakim stop­niu audy­to­wa­ny sys­tem jest zgod­ny z danym stan­dar­dem, przy­ję­tym za mode­lo­wy wzo­rzec dzia­ła­nia. Pod­czas prze­pro­wa­dza­ne­go audy­tu infor­ma­tycz­ne­go doko­ny­wa­na jest oce­na bez­pie­czeń­stwa tele­in­for­ma­tycz­ne­go pod kątem zgod­no­ści z taki­mi nor­ma­mi jak: PCI DSS, FIPS oraz ISO/IEC 27001.

Prze­pro­wa­dza­my kon­tro­lę sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go w spo­sób kom­plek­so­wy w opar­ciu o nasze listy kon­tro­l­ne. Nad­to wery­fi­ku­je­my w jaki spo­sób zosta­ły skon­fi­gu­ro­wa­ne w sie­ciach oraz sys­te­mach kom­pu­te­ry.

Audyt informatyczny — informacje wrażliwe

Wyko­nu­je­my testy bez­pie­czeń­stwa chcąc zabez­pie­czyć naszych klien­tów przed ujaw­nie­niem  bądź zma­ni­pu­lo­wa­niem infor­ma­cji wraż­li­wych. W ramach audy­tu infor­ma­tycz­ne­go spraw­dza­my sku­tecz­ność wpro­wa­dzo­nych przez klien­tów zabez­pie­czeń odno­szą­cych się zarów­no do sie­ci i sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych, jak rów­nież  sys­te­mów ochro­ny fizycz­nej oraz tech­nicz­nej. 

Ist­nie­je rów­nież moż­li­wość zle­ce­nia nam prze­pro­wa­dze­nia roz­sze­rzo­ne­go audy­tu infor­ma­tycz­ne­go, pod­czas któ­re­go prze­pro­wa­dza­my rów­nież testy pene­tra­cyj­ne.

Audyt informatyczny — wykaz podatności

Prze­pro­wa­dza­my audy­ty opro­gra­mo­wa­nia, w ramach któ­rych bada­my zaist­nie­nie tzw. podat­no­ści – wad bądź luk ist­nie­ją­cych w struk­tu­rze fizycz­nej audy­to­wa­ne­go sprzę­tu bądź opro­gra­mo­wa­nia. Jest to istot­ny ele­ment pro­wa­dzo­ne­go przez nas audy­tu, gdyż wystą­pie­nie tzw. podat­no­ści może powo­do­wać szko­dy w sys­te­mie infor­ma­tycz­nym audy­to­wa­ne­go pod­mio­tu. Po zakoń­cze­niu audy­tu nasi klien­ci otrzy­mu­ją od nas cało­ścio­wy obraz sta­nu zabez­pie­czeń sie­ci oraz sys­te­mów, zarów­no pod wzglę­dem tech­nicz­nym, jak i orga­ni­za­cyj­nym. W przy­pad­ku wykry­cia podat­no­ści mogą­cych w spo­sób istot­ny zagra­żać bez­pie­czeń­stwu klien­tów, nie­zwłocz­nie ich o tym infor­mu­je­my celem jak naj­szyb­sze­go pod­ję­cia dzia­łań napraw­czych.

Audyt informatyczny — bezpieczeństwo teleinformatyczne

Ana­li­zu­je­my ryzy­ka, któ­re mogą wyni­kać z korzy­sta­nia przez klien­tów z sie­ci kom­pu­te­ro­wych, kom­pu­te­rów oraz moż­li­wo­ści prze­sy­ła­nia danych do zdal­nych loka­li­za­cji. Ana­li­za taka doko­ny­wa­na jest pod kątem pouf­no­ści oraz dostęp­no­ści. Celem wyko­ny­wa­nych przez nas audy­tów infor­ma­tycz­nych jest dopro­wa­dze­nie do sytu­acji, w któ­rej bada­ne przez nas sys­te­my tele­in­for­ma­tycz­ne będą reali­zo­wa­ły wyłącz­nie cele zgod­ne z inten­cja­mi naszych klien­tów w spo­sób popraw­ny i kom­plet­ny. Wyko­nu­jąc ana­li­zę ryzy­ka zarów­no okre­śla­my zagro­że­nia mają­ce cha­rak­ter zagro­żeń poten­cjal­nych oraz ist­nie­ją­cych, jak rów­nież oce­nia­my praw­do­po­do­bień­stwo wystą­pie­nia danych zagro­żeń oraz poten­cjał strat. Po prze­pro­wa­dze­niu  audy­tu infor­ma­tycz­ne­go prze­ka­zu­je­my klien­tom reko­men­da­cje w zakre­sie środ­ków zapo­bie­gaw­czych, jakie win­ny zostać u nich wdro­żo­ne. Reko­men­da­cje takie uwzględ­nia­ją zarów­no moż­li­wo­ści tech­nicz­ne, jak rów­nież eko­no­micz­ne dane­go klien­ta.

Audyt informatyczny — niezależność audytorów

Audyt infor­ma­tycz­ny prze­pro­wa­dza­ny jest przez nas w spo­sób cał­ko­wi­cie nie­za­leż­ny. Jeste­śmy wol­ni od naci­sków zarów­no ze stro­ny zespo­łów two­rzą­cych sys­te­my bez­pie­czeń­stwa, jak rów­nież od sprze­daw­ców i pro­du­cen­tów sprzę­tu oraz opro­gra­mo­wa­nia. Spraw­dza­my dzia­ła­nie sys­te­mów infor­ma­tycz­nych zgod­nie z wpro­wa­dzo­ną u przed­się­bior­cy poli­ty­ką bez­pie­czeń­stwa. Pod­czas audy­tu infor­ma­tycz­ne­go wery­fi­ku­je­my doku­men­ta­cję, pro­wa­dzi­my wywia­dy z pra­cow­ni­ka­mi, jak rów­nież doko­nu­je­my wizji lokal­nej w sie­dzi­bie przed­się­bior­cy celem prze­pro­wa­dze­nia oce­ny zarzą­dza­nia bez­pie­czeń­stwem tele­in­for­ma­tycz­nym u dane­go klien­ta.

Audyt informatyczny a cyberbezpieczeństwo

Obec­nie osią­gnię­cie przez fir­mę suk­ce­su jest nie­moż­li­we bez zapew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa tele­in­for­ma­tycz­ne­go. Dotych­czas wie­le pol­skich firm ponio­sło stra­ty wsku­tek nie­do­sta­tecz­ne­go zabez­pie­cze­nia swo­je­go sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go. Co wię­cej odno­to­wy­wa­ne przez fir­my stra­ty z roku na rok sta­le rosną.  Pol­scy przed­się­bior­cy są coraz bar­dziej świa­do­mi zagro­żeń wyni­ka­ją­cych z cyber­prze­stęp­czo­ści, skut­kiem cze­go pono­szą coraz więk­sze kosz­ty celem sku­tecz­niej­sze­go zabez­pie­cze­nia sys­te­mów infor­ma­tycz­nych. Przed­się­bior­cy zda­ją sobie bowiem spra­wę z tego, że ewen­tu­al­ne stra­ty spo­wo­do­wa­ne przez prze­stęp­stwa kom­pu­te­ro­we (np. stra­ta wize­run­ko­wa) mogą znacz­nie prze­wyż­szyć wydat­ki ponie­sio­ne na dzia­ła­nia pre­wen­cyj­ne.  Zachę­ca­my do kon­tak­tu przed­się­bior­ców zain­te­re­so­wa­nych prze­pro­wa­dze­niem przez fir­mę Pro­tec­tus we współ­pra­cy z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni audy­tu infor­ma­tycz­ne­go.

Powrót do pod­stro­ny Cyber­bez­pie­czeń­stwo

Cyberbezpieczeństwo

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni wraz z fir­mą Pro­tec­tus Sp. z o.o. Sp.k. (dalej: „Pro­tec­tus”) wspie­ra swo­ich klien­tów m.in. z War­sza­wy i Gdań­ska w zakre­sie prze­ciw­dzia­ła­nia cyber­prze­stęp­czo­ści oraz mini­ma­li­za­cji jej skut­ków (usłu­ga — “cyber­bez­pie­czeń­stwo War­sza­wa”, “cyber­bez­pie­czeń­stwo Gdańsk”). Usłu­gi w zakre­sie cyber­bez­pie­czeń­stwa świad­czy­my zarów­no na rzecz firm, jak rów­nież osób fizycz­nych. 

Two­rzy­my pro­ce­du­ry, któ­re pozwa­la­ją zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzy­ko prze­pro­wa­dze­nia sku­tecz­ne­go ata­ku haker­skie­go na sys­te­my infor­ma­tycz­ne naszych klien­tów bądź wycie­ku danych z ich firm.  Poma­ga­my w szcze­gól­no­ści fir­mom, któ­re padły ofia­rą ata­ków haker­skich — zarów­no na grun­cie pra­wa kar­ne­go, jak rów­nież pra­wa cywil­ne­go. Dba­my o rze­tel­ne pro­wa­dze­nie postę­po­wań przy­go­to­waw­czych zaini­cjo­wa­nych przez pokrzyw­dzo­nych. Dzia­ła­my w imie­niu poszko­do­wa­nych pod­mio­tów w cha­rak­te­rze peł­no­moc­ni­ka oskar­ży­cie­la posił­ko­we­go. Docho­dzi­my odszko­do­wań od spraw­ców ata­ków haker­skich, a w przy­pad­ku bez­czyn­no­ści orga­nów takich jak Biu­ro do Wal­ki z Cyber­prze­stęp­czo­ścią oraz pro­ku­ra­tu­ry uzy­sku­je­my odszko­do­wa­nia od Skar­bu Pań­stwa w związ­ku z nie­zgod­nym z pra­wem dzia­ła­niem orga­nów wła­dzy publicz­nej.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni w ramach świad­czo­nych usług współ­pra­cu­je z fir­mą Pro­tec­tus, w któ­rej skład wcho­dzą wyso­kiej kla­sy spe­cja­li­ści spe­cja­li­zu­ją­cy się w zagad­nie­niach zwią­za­nych z cyber­bez­pie­czeń­stwem oraz zwal­cza­niem cyber­prze­stęp­czo­ści. Fir­ma Pro­tec­tus we współ­pra­cy z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni prze­pro­wa­dza audy­ty bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji chcąc w spo­sób opty­mal­ny zabez­pie­czyć fir­my przed poten­cjal­ny­mi ata­ka­mi haker­ski­mi oraz wycie­kiem danych. Celem uszczel­nie­nia sys­te­mu tele­in­for­ma­tycz­ne­go Pro­tec­tus wspie­ra naszych klien­tów w zakre­sie obsłu­gi infor­ma­tycz­nej prze­pro­wa­dza­jąc audy­ty infor­ma­tycz­ne oraz testy pene­tra­cyj­ne. Z kolei klien­tom, któ­rzy już padli ofia­rą ata­ku haker­skie­go poma­ga­my w gro­ma­dze­niu dowo­dów popeł­nie­nia prze­stęp­stwa oraz w zabez­pie­cze­niu dowo­dów przed ich utra­tą lub uszko­dze­niem. W naszej oce­nie wyłącz­nie ści­sła współ­pra­ca pomię­dzy praw­ni­ka­mi i infor­ma­ty­ka­mi pozwa­la na kom­plek­so­we oraz pro­fe­sjo­nal­ne wspar­cie naszych klien­tów w zapo­bie­ga­niu oraz wykry­wa­niu spraw­ców cyber­prze­stępstw.

Cyberprzestępczość – definicja i skala zjawiska

Cyber­prze­stęp­stwo jest to prze­stęp­stwo prze­ciw­ko pouf­no­ści, inte­gral­no­ści oraz dostęp­no­ści danych (nie­le­gal­ny dostęp do sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go, nie­le­gal­ne prze­chwy­ty­wa­nie trans­mi­sji danych kom­pu­te­ro­wych, nisz­cze­nie danych oraz zakłó­ca­nie sys­te­mów kom­pu­te­ro­wych).

Nota­be­ne licz­ba cyber­prze­stępstw cią­gle rośnie a roz­mia­ry cyber­prze­stęp­czo­ści porów­ny­wal­ne są już obec­nie z war­to­ścią całe­go ryn­ku nar­ko­ty­ko­we­go i sza­co­wa­ne są na pozio­mie 388 miliar­dów dola­rów rocz­nie (źró­dło: Nor­ton Cyber­cri­me Report).

Cyberbezpieczeństwo — zakres usług

W ramach usłu­gi cyber­bez­pie­czeń­stwo Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni oraz fir­ma Pro­tec­tus ofe­ru­ją m. in.:

  1. wery­fi­ka­cję pozio­mu bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych (m. in. ich zgod­ność z nor­ma­mi ISO) – audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji;
  2. prze­pro­wa­dze­nie ana­li­zy ryzy­ka – audyt infor­ma­tycz­ny;
  3. prze­pro­wa­dze­nie testów pene­tra­cyj­nych.

Cyberbezpieczeństwo – audyt bezpieczeństwa informacji

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni wraz z fir­mą Pro­tec­tus  prze­pro­wa­dza audy­ty bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji. Ich celem jest zwe­ry­fi­ko­wa­nie u klien­tów pozio­mu bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji. Oce­nia­my prak­ty­ki i pro­ce­du­ry obo­wią­zu­ją­ce u naszych klien­tów  oraz bada­my ich prze­strze­ga­nie przez klien­tów oraz  pod­mio­ty z nimi współ­pra­cu­ją­ce. Audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji ma na celu spraw­dze­nie, czy wpro­wa­dzo­ne u przed­się­bior­cy zabez­pie­cze­nia speł­nia­ją wyma­ga­nia ISO oraz są ade­kwat­ne do rodza­ju pro­wa­dzo­nej przez klien­ta dzia­łal­no­ści. 

Cyberbezpieczeństwo – audyt informatyczny

Fir­ma Pro­tec­tus współ­pra­cu­ją­ca z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni prze­pro­wa­dza u przed­się­bior­ców audy­ty infor­ma­tycz­ne. Audyt infor­ma­tycz­ny pole­ga na prze­pro­wa­dze­niu sze­re­gu czyn­no­ści takich jak:

  1. wery­fi­ka­cja sku­tecz­no­ści ochro­ny sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go przed nie­po­żą­da­ny­mi zda­rze­nia­mi;
  2. wykry­wa­nie nie­po­żą­da­nych zagro­żeń oraz ich następ­cze usu­wa­nie;
  3. bada­nie ist­nie­nia inte­gral­no­ści sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go oraz jego zaso­bów;
  4. szko­le­nie pra­cow­ni­ków celem zmi­ni­ma­li­zo­wa­nia ryzy­ka wystę­po­wa­nia nie­po­żą­da­nych zda­rzeń w przy­szło­ści.

Cyberbezpieczeństwo – testy penetracyjne

Fir­ma Pro­tec­tus współ­pra­cu­ją­ca z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni prze­pro­wa­dza testy pene­tra­cyj­ne mają­ce na celu oce­nę bie­żą­ce­go sta­nu bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych naszych klien­tów. Testy pene­tra­cyj­ne pole­ga­ją na wyko­ny­wa­niu kon­tro­lo­wa­nych ata­ków na sys­tem tele­in­for­ma­tycz­ny, aby wykryć ist­nie­ją­ce w sys­te­mie ewen­tu­al­ne podat­no­ści na pró­by prze­ła­ma­nia zabez­pie­czeń. 

Cyberbezpieczeństwo — podsumowanie

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni oraz współ­pra­cu­ją­ca z nią fir­ma Pro­tec­tus świad­czy kom­plek­so­we usłu­gi mają­ce na celu ochro­nę klien­tów przed cyber­prze­stęp­czo­ścią m.in. takie jak: audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji, audyt infor­ma­tycz­ny oraz testy pene­tra­cyj­ne.  Ponad­to poma­ga­my fir­mom oraz oso­bom fizycz­nym, któ­re sta­ły się ofia­ra­mi ata­ku haker­skie­go w wykry­ciu i uka­ra­niu spraw­ców cyber­prze­stęp­stwa oraz w docho­dze­niu od nich odszko­do­wań. W razie jakich­kol­wiek pytań doty­czą­cych usłu­gi — cyber­bez­pie­czeń­stwo — zachę­ca­my do kon­tak­tu z naszą Kan­ce­la­rią oraz współ­pra­cu­ją­cą z nami fir­mą Pro­tec­tus. 

Specjalizacje dotyczące usługi — cyberbezpieczeństwo:

Audyt bezpieczeństwa informacji

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni prze­pro­wa­dza we współ­pra­cy z Pro­tec­tus Sp. z o.o. Sp.k. (dalej: „Pro­tec­tus”) audy­ty bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji, któ­re słu­żą zwe­ry­fi­ko­wa­niu pozio­mu bez­pie­czeń­stwa sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych m.in. u naszych klien­tów z War­sza­wy i Gdań­ska (“audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji War­sza­wa”, “audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji Gdańsk”). W ramach audy­tu bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji bada­my rów­nież ist­nie­nie odpo­wied­nich pro­ce­dur oraz to czy są one prze­strze­ga­ne przez zatrud­nio­nych w fir­mie pra­cow­ni­ków oraz pod­mio­ty z nią współ­pra­cu­ją­ce. 

Spraw­dza­my czy wpro­wa­dzo­ne u klien­tów zabez­pie­cze­nia są zgod­ne zarów­no z pra­wem pol­skim, mię­dzy­na­ro­do­wym oraz wspól­no­to­wym (a w szcze­gól­no­ści roz­po­rzą­dze­niem Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwiet­nia 2016 r. w spra­wie ochro­ny osób fizycz­nych w związ­ku z prze­twa­rza­niem danych oso­bo­wych i w spra­wie swo­bod­ne­go prze­pły­wu takich danych oraz uchy­le­nia dyrek­ty­wy 95/46/WE — RODO), jak rów­nież norm ISO.

Celem wyżej wska­za­nych dzia­łań podej­mo­wa­nych w ramach audy­tów bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji jest zabez­pie­cze­nie klien­tów przed wycie­kiem infor­ma­cji (rów­nież takich, któ­re sta­no­wią tajem­ni­cę przed­się­bior­stwa).

Audyt bezpieczeństwa informacji — zakres

Celem audy­tu bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji jest:

  1. ochro­na infor­ma­cji nie­jaw­nych, do któ­rych nale­ży rów­nież tajem­ni­ca przed­się­bior­stwa;
  2. ochro­na danych oso­bo­wych.

Audyt bezpieczeństwa informacji — ochrona informacji niejawnych oraz normy ISO

Nale­ży pod­kre­ślić, iż wśród infor­ma­cji, któ­re mogą zostać bez­praw­nie ujaw­nio­ne mogą zna­leźć się rów­nież infor­ma­cje, któ­rych ujaw­nie­nie mogło­by spo­wo­do­wać dla pro­wa­dzo­nej przez przed­się­bior­cę dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej szko­dę – zarów­no mate­rial­ną, jak rów­nież wize­run­ko­wą (np. ujaw­nie­nie tajem­ni­cy przed­się­bior­cy), któ­ra w kon­se­kwen­cji może rów­nież oka­zać się dla fir­my bar­dzo kosz­tow­na (dopro­wa­dze­nie do utra­ty klien­tów). Dla­te­go tak waż­ne jest wdro­że­nie w fir­mach pro­ce­dur orga­ni­za­cyj­nych i tech­nicz­nych celem zapew­nie­nia ochro­ny infor­ma­cji nie­jaw­nych.

Nor­my z zakre­su ochro­ny infor­ma­cji nie­jaw­nych zosta­ły stwo­rzo­ne przez Mię­dzy­na­ro­do­wą Orga­ni­za­cję Nor­ma­li­za­cyj­ną (Inter­na­tio­nal Orga­ni­za­tion for Stan­dar­di­za­tion – ISO). Orga­ni­za­cja ta w swej dzia­łal­no­ści doko­nu­je stan­da­ry­za­cji (ujed­no­li­ce­nia) wszel­kich zasad i norm orga­ni­za­cyj­nych oraz tech­nicz­nych w celu uła­twie­nia wymia­ny usług oraz pro­duk­tów. W ramach pro­wa­dzo­nej przez ISO dzia­łal­no­ści jest two­rze­nie norm mają­cych na celu wspo­ma­ga­nie przed­się­bior­ców w two­rze­niu narzę­dzi do bar­dziej efek­tyw­ne­go oraz bez­piecz­niej­sze­go pro­wa­dze­nia przez nich dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej.

Nor­my mię­dzy­na­ro­do­we stan­da­ry­zu­ją­ce sys­te­my zarzą­dza­nia bez­pie­czeń­stwem infor­ma­cji  są zawar­te w stwo­rzo­nym przez ISO doku­men­cie — ISO/IEC 27001. W doku­men­cie tym odno­szą­cym się bez­po­śred­nio do sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych przed­się­bior­ca może zna­leźć wska­zów­ki m.in. w jaki spo­sób powi­nien iden­ty­fi­ko­wać zagro­że­nia oraz wpro­wa­dzać zabez­pie­cze­nia, któ­rych celem jest mini­ma­li­za­cja zagro­żeń. 

ISO/IEC 27001 obej­mu­je m.in. takie zagad­nie­nia jak:

  1. poli­ty­ka bez­pie­czeń­stwa;
  2. zarzą­dza­nie sys­te­ma­mi i sie­cia­mi;
  3. kon­tro­la dostę­pu;
  4. zarzą­dza­nie cią­gło­ścią dzia­ła­nia;
  5. zarzą­dza­nie incy­den­ta­mi zwią­za­ny­mi z bez­pie­czeń­stwem infor­ma­cji. 

Audyt bezpieczeństwa informacji — ochrona danych osobowych

Wsku­tek wej­ścia w życie prze­pi­sów RODO fir­my, jak rów­nież pod­mio­ty publicz­ne, zosta­ły zobo­wią­za­ne m. in. do zapew­nie­nia w ramach pro­wa­dzo­nej przez sie­bie dzia­łal­no­ści odpo­wied­nie­go stop­nia bez­pie­czeń­stwa w prze­twa­rza­niu danych oso­bo­wych. Zgod­nie z prze­pi­sa­mi RODO to głów­nie na admi­ni­stra­to­rach oraz pod­mio­tach prze­twa­rza­ją­cych spo­czy­wa cię­żar ich prze­strze­ga­nia.

RODO nało­ży­ło na ww. pod­mio­ty obo­wią­zek wdro­że­nia odpo­wied­nich środ­ków tech­nicz­nych i orga­ni­za­cyj­nych, przy uwzględ­nie­niu przede wszyst­kim sta­nu wie­dzy tech­nicz­nej.

Audyt bezpieczeństwa informacji — informatyzacja 

Pol­ski usta­wo­daw­ca wpro­wa­dził zasa­dy zabez­pie­cza­nia danych, któ­re są prze­twa­rza­ne przez pod­mio­ty publicz­ne. Posta­no­wie­nia te mogą rów­nież sta­no­wić wska­zów­kę dla przed­się­bior­ców jak chro­nić ich uza­sad­nio­ne inte­re­sy poprzez odpo­wied­nie zabez­pie­cze­nie tajem­ni­cy przed­się­bior­stwa oraz wdro­że­nie wewnętrz­nych pro­ce­dur mają­cych na celu ochro­nę przed nie­uczci­wą kon­ku­ren­cją.

Na pod­sta­wie roz­po­rzą­dze­nia Rady Mini­strów z dnia 12 kwiet­nia 2012 r. w spra­wie Kra­jo­wych Ram Inte­ro­pe­ra­cyj­no­ści, mini­mal­nych wyma­gań dla reje­strów publicz­nych i wymia­ny infor­ma­cji w posta­ci elek­tro­nicz­nej oraz mini­mal­nych wyma­gań dla sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych (dalej: „Roz­po­rzą­dze­nie”) wpro­wa­dzo­no obo­wią­zek prze­pro­wa­dza­nia audy­tu wewnętrz­ne­go w zakre­sie bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji. Audyt taki winien być prze­pro­wa­dza­ny nie rza­dziej niż raz na rok.

Pod­czas audy­tów spe­cja­li­ści ds. cyber­bez­pie­czeń­stwa wery­fi­ku­ją, czy pod­mio­ty audy­to­wa­ne wdro­ży­ły środ­ki zabez­pie­cza­ją­ce ade­kwat­ne do dzia­łal­no­ści przez sie­bie pro­wa­dzo­nej oraz mają­ce na celu ochro­nę sys­te­mów tele­in­for­ma­tycz­nych.

Sys­te­my tele­in­for­ma­tycz­ne, zgod­nie z Roz­po­rzą­dze­niem powin­ny być:

  1. funk­cjo­nal­ne;
  2. nie­za­wod­ne;
  3. wydaj­ne;
  4. zgod­ne z powszech­ny­mi nor­ma­mi, meto­dy­ka­mi oraz stan­dar­da­mi.

Wszyst­kie ww. cechy sys­te­mu powin­ny być bra­ne pod uwa­gę na eta­pie pro­jek­to­wa­nia, wdra­ża­nia oraz eks­plo­ata­cji. Nad­to, win­ny one być zgod­ne z nor­ma­mi PN-ISO/IEC 20000–1 i PN-ISO/IEC 20000–2.

War­to wska­zać, iż wymo­gi wpro­wa­dzo­ne przez usta­wo­daw­cę obej­mu­ją m.in. takie zagad­nie­nia jak:

  1. obo­wią­zek szy­fro­wa­nia danych;
  2. pro­to­ko­ły komu­ni­ka­cyj­ne;
  3. stan­dar­dy w zakre­sie kodo­wa­nia zna­ków, itp.

Audyt bezpieczeństwa informacji a cyberbezpieczeństwo

Naszym zda­niem każ­dy przed­się­bior­ca winien prze­pro­wa­dzać cyklicz­ny, nie­za­leż­ny audyt w obsza­rach tech­no­lo­gii infor­ma­cyj­nej, aby w spo­sób nale­ży­ty chro­nić infor­ma­cje przez sie­bie prze­twa­rza­ne, tym bar­dziej, że licz­ba cyber­prze­stępstw z roku na rok rośnie, a dzia­ła­nia hake­rów przy­bie­ra­ją coraz bar­dziej wyra­fi­no­wa­ne for­my. Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni we współ­pra­cy z fir­mą Pro­tec­tus chęt­nie Pań­stwu pomo­że w tym zakre­sie, prze­pro­wa­dza­jąc w spo­sób rze­tel­ny i pro­fe­sjo­nal­ny w Pań­stwa fir­mie audyt bez­pie­czeń­stwa infor­ma­cji.

Powrót do pod­stro­ny Cyber­bez­pie­czeń­stwo

Adwokat rozwód Warszawa

Jeże­li szu­ka­ją Pań­stwo Kan­ce­la­rii, któ­ra świad­czy kom­plek­so­we usłu­gi z zakre­su pra­wa rodzin­ne­go (np. m. in. w spra­wach takich jak: roz­wód, usta­le­nie kon­tak­tów z dziec­kiem, ali­men­ty na dziec­ko, podział mająt­ku itp.) to mogą Pań­stwo sko­rzy­stać z sze­ro­kiej ofer­ty naszej Kan­ce­la­rii (adwo­kat roz­wód War­sza­wa).  Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni mie­ści się w samym cen­trum War­sza­wy w Cen­trum LIM — Hotel Mar­riott przy Al. Jero­zo­lim­skich 65/79 (Kan­ce­la­ria Praw­na War­sza­wa). Dogod­na loka­li­za­cja, w tym bli­skość Dwor­ca Cen­tral­ne­go spra­wia, iż z usług naszej Kan­ce­la­rii korzy­sta­ją zarów­no oso­by z samej War­sza­wy, jak rów­nież z całe­go woje­wódz­twa mazo­wiec­kie­go.

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni spo­rzą­dza w szcze­gól­no­ści pisma pro­ce­so­we takie jak: pozew o roz­wód, pozew o ali­men­ty, wnio­sek o usta­le­nie kon­tak­tów, wnio­sek o podział mająt­ku po roz­wo­dzie, wnio­sek o usta­le­nie ojco­stwa. Dora­dza­my roz­wo­dzą­cym się mał­żon­kom, będą­cym jed­no­cze­śnie kre­dy­to­bior­ca­mi w kwe­stiach doty­czą­cych podzia­łu dłu­gów (wię­cej „Roz­wód a kre­dyt”). Dąży­my do tego, aby inte­re­sy naszych klien­tów były obję­te ochro­ną już od momen­tu zaini­cjo­wa­nia postę­po­wa­nia (wię­cej „Zabez­pie­cze­nie ali­men­tów”).

Ponad­to wska­zu­je­my róż­ni­ce pomię­dzy insty­tu­cja­mi praw­ny­mi taki­mi jak: roz­wód i  sepa­ra­cja celem doko­na­nia przez klien­tów świa­do­me­go i opty­mal­ne­go wybo­ru dla klien­ta naj­lep­sze­go z roz­wią­zań (wię­cej: „Sepa­ra­cja a roz­wód”). 

Dąży­my do zawar­cia poro­zu­mień mię­dzy mał­żon­ka­mi, jeże­li jest cho­ciaż cień szan­sy na jego zawar­cie. Dzię­ki temu roz­wód za poro­zu­mie­niem stron moż­na uzy­skać w sto­sun­ko­wo krót­kim cza­sie, co jest szcze­gól­nie waż­ne, gdy mał­żon­ko­wie posia­da­ją mało­let­nie dzie­ci (wię­cej „Roz­wód a dzie­ci”). Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni spo­rzą­dza pisem­ne porozu­mienia mał­żon­ków, któ­rych zakre­sem mogą być obję­te takie kwe­stie jak: spo­sób wyko­ny­wa­nia wła­dzy rodzi­cielskiej przez oby­dwo­je rodzi­ców, utrzy­my­wa­nie kon­tak­tów z dziec­kiem, wyso­kość ali­men­tów czy podzia­ł mająt­ku wspól­ne­go.

Prze­słan­ki roz­wo­du – adwo­kat roz­wód War­sza­wa

Prze­słan­ki roz­wo­du okre­ślo­ne w kodek­sie rodzin­nym i opie­kuń­czym moż­na podzie­lić na dwie gru­py:

  1. prze­słan­ki, któ­re muszą wystą­pić, aby orze­cze­nie roz­wo­du było w ogó­le moż­li­we (trwa­łość i zupeł­ność roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go);
  2. prze­słan­ki, któ­rych wystą­pie­nie czy­ni nie­moż­li­wym orze­cze­nie roz­wo­du: sprzecz­ność z zasa­da­mi współ­ży­cia spo­łecz­ne­go, dobro wspól­nych mało­let­nich dzie­ci stron bądź wina mał­żon­ka żąda­ją­ce­go roz­wo­du (gdy roz­wo­du żąda mał­żo­nek wyłącz­nie win­ny roz­pa­du mał­żeń­stwa, zaś dru­gi z mał­żon­ków sprze­ci­wia się roz­wo­do­wi).

Zachę­ca­my do zapo­zna­nia się z arty­ku­ła­mi umiesz­czo­ny­mi na stro­nie naszej Kan­ce­la­rii, w któ­rych wyja­śnia­my m.in. jak nale­ży rozu­mieć poję­cia zupeł­no­ści i trwa­ło­ści w roz­kła­dzie poży­cia mał­żeń­skie­go oraz szcze­gó­ło­wo obja­śnia­my wszyst­kie prze­słan­ki roz­wo­du (wię­cej „Prze­słan­ki roz­wo­du”).

Adwo­kat roz­wód War­sza­wa a wina w roz­kła­dzie mał­żeń­stwa

War­to wska­zać, iż w wyro­ku roz­wo­do­wym nie zawsze musi zostać wska­za­na oso­ba win­na jego roz­pa­do­wi. Orze­cze­nie roz­wo­du może bowiem nie zawie­rać takie­go posta­no­wie­nia (wię­cej „Roz­wód bez orze­ka­nia o winie”). To czy orze­cze­nie o winie znaj­dzie się w wyro­ku roz­wo­do­wym bądź nie, wywie­ra skut­ki w sfe­rze praw i obo­wiąz­ków mał­żon­ków (wię­cej „Roz­wód z orze­cze­niem o winie kon­se­kwen­cje”). 

Spra­wa roz­wo­do­wa – adwo­kat roz­wód War­sza­wa

Jak wska­za­no powy­żej nie zawsze w wyro­ku roz­wo­do­wym znaj­dzie się posta­no­wie­nie o winie któ­re­go­kol­wiek z mał­żon­ków (bądź oby­dwoj­ga z nich) w roz­pa­dzie związ­ku mał­żeń­skie­go. Nad­to, w wyro­ku roz­wo­do­wym, jeże­li ist­nie­ją mało­let­nie dzie­ci stron (poni­żej 18 roku życia) znaj­dzie się rów­nież posta­no­wie­nie o: wła­dzy rodzi­ciel­skiej, kon­tak­tach mię­dzy rodzi­ca­mi a dziec­kiem oraz ali­men­tach na rzecz dziec­ka. 

W wyro­ku roz­wo­do­wym może rów­nież zna­leźć się posta­no­wie­nie o spo­so­bie korzy­sta­nia ze wspól­ne­go miesz­ka­nia, gdy mał­żon­ko­wie zamie­rza­ją nadal w nim wspól­nie zamiesz­ki­wać po orze­cze­niu roz­wo­du, jak rów­nież roz­strzy­gnię­cie odno­śnie podzia­łu mająt­ku (tyl­ko wte­dy, gdy nie spo­wo­du­je to zwło­ki w roz­po­zna­niu spra­wy – wię­cej: „Podział mająt­ku”).

Adwo­kat roz­wód War­sza­wa a zmia­na nazwi­ska

Jeże­li w efek­cie zawar­cia związ­ku mał­żeń­skie­go mał­żo­nek zmie­nił nazwi­sko, może on po orze­cze­niu roz­wo­du żądać przy­wró­ce­nia nazwi­ska, któ­re nosił przed ślu­bem. W tym celu nale­ży w cią­gu 3 mie­się­cy od momen­tu upra­wo­moc­nie­nia się wyro­ku roz­wo­do­we­go zło­żyć oświad­cze­nie o chę­ci powro­tu do dotych­cza­so­we­go nazwi­ska. Oświad­cze­nie takie skła­da­ne jest przed kie­row­ni­kiem urzę­du sta­nu cywil­ne­go (bądź kon­su­lem).

Ali­men­ty na mał­żon­ka – adwo­kat roz­wód War­sza­wa

Ali­men­ty po orze­cze­niu roz­wo­du mogą zostać przy­zna­ne rów­nież na rzecz byłe­go mał­żon­ka. Nastą­pi to w sytu­acji, gdy nie został on uzna­ny za wyłącz­nie win­ne­go roz­kła­du poży­cia i znaj­du­je się w nie­do­stat­ku. Jeże­li oby­dwie oko­licz­no­ści wystą­pią wspól­nie oso­ba taka jest upraw­nio­na do żąda­nia od swe­go byłe­go mał­żon­ka ali­men­tów celem dostar­cza­nia jej środ­ków utrzy­ma­nia (wię­cej „Ali­men­ty na mał­żon­ka”).

Kan­ce­la­ria roz­wo­dy War­sza­wa

Zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni w spra­wach doty­czą­cych spe­cja­li­za­cji — Pra­wo rodzin­ne. Zespół naszej Kan­ce­la­rii pomo­że Pań­stwu w spo­sób szyb­ki oraz korzyst­ny dla Pań­stwa  prze­pro­wa­dzić spra­wę z zakre­su pra­wa rodzin­ne­go, w tym spra­wę roz­wo­do­wą, któ­ra nie­jed­no­krot­nie może być cza­so­chłon­na i kosz­tow­na (wię­cej: „Ile kosz­tu­je roz­wód?”). Nale­ży mieć bowiem na uwa­dze, iż spra­wy roz­wo­do­we nie­jed­no­krot­nie zwią­za­ne są ze sprzecz­ny­mi inte­re­sa­mi oby­dwu stron. Nad­to, czę­sto towa­rzy­szą jej bar­dzo sil­ne emo­cje. Udział w tego typu spra­wach pro­fe­sjo­nal­ne­go peł­no­moc­ni­ka czę­sto bywa nie­unik­nio­ne. Zespół Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni posia­da­ duże doświad­cze­nie pro­ce­so­we w spra­wach z zakre­su pra­wa rodzin­ne­go takich jak: roz­wód, sepa­ra­cja, ali­men­ty itp. (adwo­kat roz­wód War­sza­wa).

Kon­takt — adwo­kat roz­wód War­sza­wa

Kan­ce­la­ria Praw­na Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, Al. Jero­zo­lim­skie 65/79, 00–697 War­sza­wa.

tel. 22 292 82 35; info­li­nia: 801 50 10 50

Alimenty na dziecko

Jed­nym z obo­wiąz­ków spo­czy­wa­ją­cych na rodzi­cach jest dba­nie o dziec­ko, zarów­no o jego roz­wój inte­lek­tu­al­ny i emo­cjo­nal­ny, jak rów­nież o zaspo­ko­je­nie potrzeb mate­rial­nych dziec­ka. Gdy jed­no z rodzi­ców (bądź oby­dwo­je) nie łoży na utrzy­ma­nie dziec­ka, pol­skie pra­wo prze­wi­du­je odpo­wied­nie środ­ki celem wyeg­ze­kwo­wa­nia świad­cze­nia ali­men­tów na dziec­ko.

Obo­wią­zek utrzy­ma­nia dziec­ka a ali­men­ty na dziec­ko

Zgod­nie z kodek­sem rodzin­nym i opie­kuń­czym na rodzi­cach spo­czy­wa obo­wią­zek utrzy­my­wa­nia dzie­ci. Co wię­cej, obo­wią­zek utrzy­my­wa­nia dzie­ci obcią­ża rów­nież innych krew­nych w linii pro­stej (np. dziad­ków, pra­dziad­ków itp.) oraz rodzeń­stwo (sio­strę, bra­ta). Obo­wią­zek ten może zostać speł­nio­ny poprzez speł­nia­nie świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych na rzecz dziec­ka.

Ali­men­ty na dziec­ko – w jakim wie­ku?

Ali­men­ty na dziec­ko przy­słu­gu­ją zarów­no dziec­ku nie­peł­no­let­nie­mu (poni­żej 18 roku życia), jak rów­nież dziec­ku peł­no­let­nie­mu (powy­żej 18 roku życia).

Kie­dy się nale­żą ali­men­ty na dziec­ko?

Obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny spo­czy­wa­ją­cy na rodzi­cach usta­je w nastę­pu­ją­cych oko­licz­no­ściach:

  1. gdy docho­dy z mająt­ku dziec­ka są tak wyso­kie, iż umoż­li­wia­ją pokry­cie kosz­tów utrzy­ma­nia dziec­ka (np. kosz­ty wyży­wie­nia) oraz kosz­tów jego wycho­wa­nia (np. kosz­ty szko­ły, zajęć dodat­ko­wych itp.);
  2. wobec dziec­ka peł­no­let­nie­go, gdy obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny jest dla rodzi­ców nad­mier­nym uszczerb­kiem;
  3. wobec dziec­ka peł­no­let­nie­go, gdy dziec­ko to nie podej­mu­je sta­rań celem samo­dziel­ne­go utrzy­my­wa­nia sie­bie.

Sytu­acja, w któ­rej wyga­sa obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny z uwa­gi na ist­nie­nie docho­dów z mająt­ku dziec­ka wystar­cza­ją­cych na jego utrzy­ma­nie. Doty­czy to zarów­no dziec­ka nie­peł­no­let­nie­go, jak rów­nież peł­no­let­nie­go. Co wię­cej, dziec­ko peł­no­let­nie win­no przy­czy­niać się do utrzy­ma­nia rodzi­ny, jeże­li w dal­szym cią­gu miesz­ka z rodzi­ca­mi (bądź jed­nym z nich).

Z kolei w sytu­acji, w któ­rej obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny wobec dziec­ka peł­no­let­nie­go jest dla rodzi­ców nad­mier­nym uszczerb­kiem klu­czo­we jest zro­zu­mie­nie tego co kry­je się pod poję­ciem nad­mier­ne­go uszczerb­ku. Sfor­mu­ło­wa­nie to nie zna­la­zło swej defi­ni­cji w żad­nym prze­pi­sie praw­nym, zatem win­no być roz­pa­try­wa­ne w każ­dej spra­wie indy­wi­du­al­nie. Uszczer­bek taki winien być jed­nak uszczerb­kiem wyłącz­nie mająt­ko­wym. W toku postę­po­wa­nia sąd poprzez porów­na­nie docho­dów posia­da­nych przez rodzi­ców oraz ich pod­sta­wo­wych potrzeb z moż­li­wo­ścia­mi zarob­ko­wy­mi dziec­ka oraz jego potrze­ba­mi usta­la, czy uszczer­bek taki zacho­dzi. Świad­cze­nie ali­men­ta­cyj­ne na rzecz peł­no­let­nie­go dziec­ka nie może bowiem skut­ko­wać popad­nię­ciem rodzi­ców w ubó­stwo bądź nara­że­niem ich sta­nu zdro­wia (np. ze wzglę­du na nie­po­sia­da­nie wystar­cza­ją­cych środ­ków utrzy­ma­nia).

Ostat­nia z ww. oko­licz­no­ści doty­czą­ca dziec­ka peł­no­let­nie­go, któ­re nie podej­mu­je sta­rań celem samo­dziel­ne­go utrzy­my­wa­nia sie­bie zacho­dzi na przy­kład wte­dy, gdy dziec­ko nie osią­ga zado­wa­la­ją­cych rezul­ta­tów w nauce skut­ku­ją­cej bra­kiem pro­mo­cji do następ­nej kla­sy czy następ­ne­go roku stu­diów. 

Zakres świad­czeń – ali­men­ty na dziec­ko

Na zakres świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych skła­da­ją się dwa czyn­ni­ki:

  1. uspra­wie­dli­wio­ne potrze­by dziec­ka oraz
  2. zarob­ko­we i mająt­ko­we moż­li­wo­ści rodzi­ca (bądź inne­go krew­ne­go).

Za uspra­wie­dli­wio­ne potrze­by dziec­ka uznać nale­ży te z potrzeb, któ­re pozwa­la­ją mu żyć w warun­kach dosto­so­wa­nych do jego wie­ku, sta­nu zdro­wia, sta­tu­su spo­łecz­ne­go itp. Uspra­wie­dli­wio­ne potrze­by są usta­la­ne indy­wi­du­al­nie dla każ­de­go dziec­ka.

Oso­bi­ste sta­ra­niaa ali­men­ty na dziec­ko  

Obo­wią­zek ali­men­ta­cyj­ny nie zawsze musi pole­gać na zapła­cie pie­nię­dzy. Może on przy­brać rów­nież for­mę oso­bi­stych sta­rań o utrzy­ma­nie i wycho­wa­nie dziec­ka (np. sta­łej opie­ki nad dziec­kiem itp.).

Ali­men­ty na dziec­ko – czy zawsze potrzeb­ny pozew?

Więk­szość osób koja­rzy postę­po­wa­nie o ali­men­ty na dziec­ko z dłu­go­trwa­łym postę­po­wa­niem sądo­wym. Jest to myl­ne wyobra­że­nie, gdyż ali­men­ty na dziec­ko mogą zostać usta­lo­ne rów­nież na pod­sta­wie innych metod – bądź w opar­ciu o zawar­tą umo­wę bądź ugo­dę. Ugo­da może być zawar­ta zarów­no przed media­to­rem albo przed sądem (tzw. postę­po­wa­nie pojed­naw­cze). 

Pozew w spra­wach o ali­men­ty na dziec­ko

Pozew o ali­men­ty na dziec­ko nale­ży zło­żyć w sądzie rejo­no­wym. Pozew taki nie pod­le­ga opła­cie sądo­wej, gdyż kosz­ty postę­po­wa­nia są pono­szo­ne tym­cza­so­wo przez Skarb Pań­stwa. Osta­tecz­na wyso­kość kosz­tów oraz wska­za­nie oso­by obo­wią­za­nej do ich uisz­cze­nia zosta­nie zawar­ta w wyro­ku koń­czą­cym spra­wę o ali­men­ty. Wię­cej infor­ma­cji w zakre­sie wyma­gań for­mal­nych pozwu znaj­du­je się w arty­ku­le pt. „Pozew o ali­men­ty”.

Ali­men­ty na dziec­ko – pod­su­mo­wa­nie

Nale­ży zwró­cić uwa­gę, iż ali­men­ty na dziec­ko mogą być uisz­cza­ne nie tyl­ko przez rodzi­ców. Taki obo­wią­zek spo­czy­wać może rów­nież na dziad­kach czy rodzeń­stwie. Postę­po­wa­nie sądo­we we wszel­kich spra­wach ali­men­ta­cyj­nych nie jest postę­po­wa­niem łatwym, zatem war­tym roz­wa­że­nia jest sko­rzy­sta­nie z pro­fe­sjo­nal­nej pomo­cy praw­nej. Praw­ni­cy z Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni udzie­lą Pań­stwu pomo­cy w spo­rzą­dze­niu zarów­no pozwu o ali­men­ty, jak rów­nież ugo­dy poza­są­do­wej.

Powrót do pod­stro­ny Ali­men­ty

Pozew o alimenty

Pozew o ali­men­ty czę­sto koja­rzy się z obo­wiąz­kiem utrzy­ma­nia dzie­ci przez ich rodzi­ców. Obo­wią­zek ten spo­czy­wa jed­nak na wszyst­kich krew­nych w linii pro­stej (np. dziad­kach) oraz rodzeń­stwie. Jest to bowiem rela­cja czy­sto rodzin­no­praw­na, na pod­sta­wie któ­rej zaspo­ka­ja­ne są potrze­by oso­by upraw­nio­nej (np. dziec­ka, rodzi­ca, dziad­ka, sio­stry czy bra­ta). Poni­żej wyja­śni­my, w jaki spo­sób każ­da z tych osób może wnieść pozew o ali­men­ty.

Sło­wo wstę­pu o ali­men­tach

Zakres świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych zale­ży od uspra­wie­dli­wio­nych potrzeb upraw­nio­ne­go oraz od zarob­ko­wych i mająt­ko­wych moż­li­wo­ści zobo­wią­za­ne­go. Wyko­ny­wa­nie obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go może rów­nież pole­gać w cało­ści lub w czę­ści na oso­bi­stych sta­ra­niach o utrzy­ma­nie lub wycho­wa­nie upraw­nio­ne­go.

Pozew o ali­men­ty – czy zawsze potrzeb­ny?

Nale­ży zwró­cić uwa­gę, iż nie zawsze musi dojść do ini­cjo­wa­nia dłu­go­trwa­łej spra­wy sądo­wej, aby uzy­skać ali­men­ty od oso­by zobo­wią­za­nej do wypła­ca­nia nam takie­go świad­cze­nia. Stro­ny (upraw­nio­ny i zobo­wią­za­ny do ali­men­ta­cji) mogą rów­nież usta­lić wyso­kość świad­czeń w opar­ciu o:

  1. zawar­tą pomię­dzy nimi umo­wę;
  2. ugo­dę zawar­tą przed media­to­rem;
  3. ugo­dę zawar­tą przed sądem, w tym w toku postę­po­wa­nia pojed­naw­cze­go.

Pozew o ali­men­ty – gdzie zło­żyć?

Naj­częst­szym jed­nak dzia­ła­niem, jakie stro­ny podej­mu­ją celem uzy­ska­nia ali­men­tów jest wnie­sie­nie do sądu pozwu o ali­men­ty. Pozew o ali­men­ty może zostać zło­żo­ny do sądu rejo­no­we­go bądź według miej­sca zamiesz­ka­nia pozwa­ne­go – obo­wią­za­ne­go do wypła­ty świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych bądź według miej­sca zamiesz­ka­nia powo­da – oso­by, na któ­rej rzecz ali­men­ty mają być wypła­ca­ne.

Kto może zło­żyć pozew o ali­men­ty?

Pod­mio­ta­mi upraw­nio­ny­mi do zło­że­nia pozwu o ali­men­ty są w szcze­gól­no­ści:

  1. oso­ba, na rzecz któ­rej ali­men­ty mają być wypła­ca­ne (jeże­li skoń­czy­ła 18 rok życia);
  2. przed­sta­wi­ciel usta­wo­wy oso­by, na rzecz któ­rej ali­men­ty mają być wypła­ca­ne;
  3. pro­ku­ra­tor;
  4. orga­ni­za­cja poza­rzą­do­wa w zakre­sie swo­ich zadań sta­tu­to­wych.

Jak widać kata­log pod­mio­tów upraw­nio­nych do zło­że­nia pozwu o ali­men­ty jest sze­ro­ki. W dodat­ku każ­dy z ww. pod­mio­tów powi­nien dzia­łać w toku pro­ce­su w inte­re­sie oso­by, na rzecz któ­rej ali­men­ty mają zostać wypła­co­ne.

Peł­no­moc­ni­cy a pozew o ali­men­ty

Zgod­nie z ogól­ny­mi zasa­da­mi pra­wa cywil­ne­go, peł­no­moc­ni­kiem w postę­po­wa­niu sądo­wym oprócz pro­fe­sjo­nal­nych peł­no­moc­ni­ków (adwo­ka­ta, rad­cy praw­ne­go) mogą być rów­nież oso­by bli­skie takie jak mał­żo­nek, rodzeń­stwo, wstęp­ni (rodzi­ce, dziad­ko­wie), zstęp­ni (dzie­ci, wnu­ki) oraz oso­by pozo­sta­ją­ce w rela­cji przy­spo­so­bie­nia (np. adop­to­wa­ne dzie­ci, zastęp­czy rodzi­ce).

W spra­wach ali­men­ta­cyj­nych powyż­szy kata­log został roz­sze­rzo­ny o nastę­pu­ją­ce oso­by:

  1. przed­sta­wi­cie­la orga­nu jed­nost­ki samo­rzą­du tery­to­rial­ne­go wła­ści­we­go w spra­wach z zakre­su pomo­cy spo­łecz­nej;
  2. przed­sta­wi­cie­la orga­ni­za­cji społecznej,mającej na celu udzie­la­nie pomo­cy rodzi­nie.

Pozew o ali­men­ty – jakie kosz­ty?

Pozew o ali­men­ty (o ich zasą­dze­nie lub pod­wyż­sze­nie) nie pod­le­ga opła­cie sądo­wej. Oso­ba taka jest zwol­nio­na od kosz­tów sądo­wych, a wydat­ki w toku postę­po­wa­nia są pono­szo­ne tym­cza­so­wo przez Skarb Pań­stwa. 

Jakie ele­men­ty pozwu o ali­men­ty?

W pozwie o ali­men­ty nale­ży wska­zać dane oso­bi­ste oraz kore­spon­den­cyj­ne stron, udo­wod­nić sto­su­nek pokre­wień­stwa pomię­dzy nimi, okre­ślić wyso­kość świad­cze­nia oraz  uza­sad­nić poprzez wska­za­nie kosz­tów utrzy­ma­nia upraw­nio­ne­go oraz moż­li­wo­ści mająt­ko­wych oso­by, któ­ra będzie świad­cze­nia ali­men­ta­cyj­ne na jego rzecz wypła­ca­ła.

Jakie załącz­ni­ki do pozwu o ali­men­ty?

Do pozwu o ali­men­ty nale­ży dołą­czyć odpi­sy aktu uro­dze­nia oso­by upraw­nio­nej (cza­sa­mi rów­nież oso­by zobo­wią­za­nej, gdy jest ona wstęp­nym tj. dziec­kiem, wnu­kiem oso­by upraw­nio­nej do ali­men­tów) bądź aktu mał­żeń­stwa – gdy ali­men­ty mają być orze­ka­ne pomię­dzy mał­żon­ka­mi (lub były­mi mał­żon­ka­mi).

Nad­to, nale­ży dołą­czyć doku­men­ty poświad­cza­ją­ce twier­dze­nia zawar­te w pozwie, a więc poświad­cza­ją­ce wyso­kość kosz­tów utrzy­ma­nia stro­ny, na rzecz któ­rej ali­men­ty mają być zasą­dzo­ne oraz mająt­ku oso­by zobo­wią­za­nej do wypła­ty świad­czeń.

Pozew o ali­men­ty skła­da­ny jest w sądzie w dwóch egzem­pla­rzach wraz z wszyst­ki­mi załącz­ni­ka­mi.

Pozew o ali­men­ty – pod­su­mo­wa­nie

Pozew o ali­men­ty jest to sfor­ma­li­zo­wa­ne pismo kie­ro­wa­ne do sądu, w któ­rym każ­dy z bra­ków może powo­do­wać nie­sku­tecz­ność zaini­cjo­wa­nia spra­wy sądo­wej. Aby sku­tecz­nie spra­wa ta zosta­ła wsz­czę­ta war­tym jest udział w nim pro­fe­sjo­nal­ne­go peł­no­moc­ni­ka (adwo­ka­ta, rad­cy praw­ne­go). Zachę­ca­my do sko­rzy­sta­nia z usług Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni.

Powrót do pod­stro­ny Ali­men­ty

Rozdzielność majątkowa

Zasa­dą pol­skie­go pra­wa rodzin­ne­go jest to, iż wraz z zawar­ciem związ­ku mał­żeń­skie­go powsta­je ustrój wspól­no­ty mająt­ko­wej mał­żeń­skiej. Nie w każ­dej jed­nak sytu­acji wspól­ność mająt­ko­wa mał­żeń­ska musi powstać. Poni­żej przed­sta­wi­my  rodza­je ustro­jów mająt­ko­wych ist­nie­ją­cych w mał­żeń­stwie oraz omó­wi­my sze­rzej  ustrój roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej mał­żeń­skiej.

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa jako jeden z ustro­jów mająt­ko­wych mał­żeń­skich

Kodeks rodzin­ny i opie­kuń­czy zna kil­ka ustro­jów mająt­ko­wych mał­żeń­skich, a mia­no­wi­cie:

  1. wspól­ność mająt­ko­wą
  2. roz­dziel­ność mająt­ko­wą oraz
  3. roz­dziel­ność mająt­ko­wą z wyrów­na­niem dorob­ków.

Wspól­ność mająt­ko­wa a roz­dziel­ność mająt­ko­wa

Wspól­ność mająt­ko­wa powsta­je co do zasa­dy z chwi­lą  zawar­cia związ­ku mał­żeń­skie­go. W skład mająt­ku wspól­ne­go wcho­dzą wszel­kie przed­mio­ty oraz środ­ki pie­nięż­ne naby­te przez któ­re­go­kol­wiek z mał­żon­ków (bądź przez oby­dwo­je mał­żon­ków wspól­nie).

Prze­pi­sy kodek­su rodzin­ne­go i opie­kuń­cze­go wska­zu­ją jed­nak takie skład­ni­ki mająt­ko­we, któ­re pomi­mo ich naby­cia w trak­cie trwa­nia związ­ku mał­żeń­skie­go sta­no­wić będą jed­nak mają­tek oso­bi­sty dane­go mał­żon­ka. Do skład­ni­ków takich nale­żą m. in.:

  1. przed­mio­ty mająt­ko­we naby­te w dro­dze dzie­dzi­cze­nia, zapi­su bądź daro­wi­zny;
  2. odszko­do­wa­nia z tytu­łu uszko­dze­nia cia­ła (wywo­ła­nie roz­stro­ju zdro­wia);
  3. nagro­dy;
  4. pra­wa autor­skie i pokrew­ne.

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa oraz jej cha­rak­te­ry­sty­ka

Ustrój roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej mał­żeń­skiej cha­rak­te­ry­zu­je się tym, iż pod­czas ist­nie­nia roz­dziel­no­ści w ogó­le nie powsta­je wspól­ność mająt­ko­wa mał­żeń­ska mię­dzy mał­żon­ka­mi. Ozna­cza to, iż każ­dy z mał­żon­ków posia­da swój mają­tek oso­bi­sty, w skład któ­re­go wcho­dzą skład­ni­ki zawar­te przed zawar­ciem mał­żeń­stwa oraz naby­te w trak­cie mał­żeń­stwa po dniu powsta­nia roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej. Kon­se­kwen­cją usta­no­wie­nia roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej jest rów­nież to, iż każ­dy z mał­żon­ków samo­dziel­nie zarzą­dza mająt­kiem przez sie­bie posia­da­nym. War­to wska­zać, iż mał­żon­ko­wie mogą wspól­nie naby­wać przed­mio­ty mająt­ko­we w cza­sie trwa­nia roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej. Przed­mio­ty te będą jed­nak obję­te współ­wła­sno­ścią w czę­ściach ułam­ko­wych, a nie mał­żeń­ską wspól­no­ścią mająt­ko­wą.

Źró­dła powsta­nia roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa może powstać z chwi­lą zawar­cia mał­żeń­stwa bądź w trak­cie jego trwa­nia. Jej źró­dłem może być zarów­no umo­wa zawie­ra­na pomię­dzy mał­żon­ka­mi, jak rów­nież orze­cze­nie sądo­we (o czym sze­rzej poni­żej).

Umo­wa usta­na­wia­ją­ca roz­dziel­ność mająt­ko­wą mię­dzy mał­żon­ka­mi wyma­ga zacho­wa­nia for­my aktu nota­rial­ne­go pod rygo­rem nie­waż­no­ści. W przy­pad­ku zawar­cia umo­wy przez przy­szłych mał­żon­ków (inter­cy­za), taka umo­wa będzie regu­lo­wać sto­sun­ki mająt­ko­we od chwi­li zawar­cia mał­żeń­stwa.

War­to wska­zać, iż umo­wa usta­na­wia­ją­ca roz­dziel­ność mająt­ko­wą może być w każ­dym cza­sie zmie­nio­na przez zawar­cie nowej umo­wy. Z kolei w razie roz­wią­za­nia umo­wy mię­dzy mał­żon­ka­mi powsta­nie wspól­ność mająt­ko­wa, chy­ba że mał­żon­ko­wie posta­no­wią ina­czej.     

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa z wyrów­na­niem dorob­ków

Szcze­gól­nym rodza­jem ustro­ju roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej jest roz­dziel­ność mająt­ko­wa z wyrów­na­niem dorob­ków. W momen­cie usta­nia roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej oraz usta­no­wie­nia wspól­no­ści mająt­ko­wej, gdy doro­bek jed­ne­go z mał­żon­ków jest mniej­szy od dorob­ku uzy­ska­ne­go przez dru­gie­go mał­żon­ka, mał­żo­nek taki może żądać wyrów­na­nia dorob­ków. Wyrów­na­nie dorob­ków może przy­brać for­mę zapła­ty okre­ślo­nej kwo­ty pie­nię­dzy na rzecz mał­żon­ka posia­da­ją­ce­go mniej­szy doro­bek bądź pole­gać na prze­nie­sie­niu pra­wa (np. pra­wa wła­sno­ści nie­ru­cho­mo­ści – dział­ki, miesz­ka­nia bądź rucho­mo­ści – samo­cho­du itp.).

Usta­no­wie­nie roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej z wyrów­na­niem dorob­ków powin­ny roz­wa­żyć przede wszyst­kim mał­żon­ko­wie, któ­rych mają­tek rodzin­ny słu­ży celom gospo­dar­czym. Powyż­szy ustrój zapew­nia bowiem mał­żon­kom znacz­nie więk­szą swo­bo­dę w podej­mo­wa­niu decy­zji mająt­ko­wych przy jed­no­cze­snym zacho­wa­niu spra­wie­dli­we­go podzia­łu dorob­ku mał­żon­ków w przy­pad­ku usta­nia tego ustro­ju.

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa usta­na­wia­na przez sąd

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa mał­żeń­ska może powstać rów­nież na mocy orze­cze­nia sądo­we­go. Z wnio­skiem takim może wystą­pić:

  1. każ­dy z mał­żon­ków;
  2. wie­rzy­ciel jed­ne­go z mał­żon­ków.

Wie­rzy­ciel jed­ne­go z mał­żon­ków upraw­nio­ny jest do wystą­pie­nia z przed­mio­to­wym wnio­skiem, gdy upraw­do­po­dob­ni, że zaspo­ko­je­nie przy­słu­gu­ją­cej mu wie­rzy­tel­no­ści będzie wyma­gać doko­na­nia podzia­łu mająt­ku mał­żon­ków. Rosz­cze­nie wie­rzy­cie­la musi być jed­nak stwier­dzo­ne tytu­łem wyko­naw­czym (np. naka­zem zapła­ty opa­trzo­nym klau­zu­lą wyko­nal­no­ści) wyda­ne­go przez sąd. Upraw­do­po­dob­nie­nie pole­ga na wska­za­niu oko­licz­no­ści, któ­re uza­sad­nia­ją żąda­nie wie­rzy­cie­la np. w sytu­acji, gdy postę­po­wa­nie egze­ku­cyj­ne pro­wa­dzo­ne wyłącz­nie z mająt­ku oso­bi­ste­go mał­żon­ka – dłuż­ni­ka było­by bez­sku­tecz­ne.

W orze­cze­niu sądo­wym powin­na zna­leźć się infor­ma­cja, z jakim dniem roz­dziel­ność mająt­ko­wa powsta­je  — np. z dniem upra­wo­moc­nie­nia się orze­cze­nia bądź poprzez wska­za­nie kon­kret­nej daty.

W wyjąt­ko­wych wypad­kach sąd może usta­no­wić roz­dziel­ność mająt­ko­wą z dniem wcze­śniej­szym niż dzień wyto­cze­nia powódz­twa, w szcze­gól­no­ści, jeże­li mał­żon­ko­wie żyli w roz­łą­cze­niu.

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa powsta­ją­ca z mocy pra­wa

Może rów­nież zda­rzyć się tak, iż roz­dziel­ność mająt­ko­wa powsta­nie mimo bra­ku  poro­zu­mie­nia pomię­dzy mał­żon­ka­mi czy orze­cze­nia sądo­we­go. Roz­dziel­ność mająt­ko­wa może bowiem powstać  z mocy same­go pra­wa, w szcze­gól­no­ści wsku­tek:

  1. ubez­wła­sno­wol­nie­nia jed­ne­go z mał­żon­ków;
  2. ogło­sze­nia upa­dło­ści jed­ne­go z mał­żon­ków;
  3. orze­cze­nia sepa­ra­cji.

W przy­pad­ku uchy­le­nia orze­cze­nia w przed­mio­cie ubez­wła­sno­wol­nie­nia bądź zakoń­cze­nia (umo­rze­nia, uchy­le­nia itp.) postę­po­wa­nia upa­dło­ścio­we­go oraz znie­sie­nia sepa­ra­cji ponow­nie powsta­je wspól­ność mająt­ko­wa mał­żeń­ska.

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa – pod­su­mo­wa­nie

Roz­dziel­ność mająt­ko­wa to jeden z ustro­jów mająt­ko­wych mał­żeń­skich, na pod­sta­wie któ­re­go wspól­ność mająt­ko­wa mał­żeń­ska prze­sta­je ist­nieć. W kon­se­kwen­cji dochód każ­de­go z mał­żon­ków powięk­sza wyłącz­nie jego mają­tek oso­bi­sty. Zale­tą roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej mał­żeń­skiej nie­wąt­pli­wie jest to, iż mał­żo­nek nie pono­si odpo­wie­dzial­no­ści za dłu­gi współ­mał­żon­ka. Dla jed­nych wadą, a dla innych być może zale­tą  usta­no­wie­nia  roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej, będzie powsta­nie nie­rów­ne­go podzia­łu zysków. Zachę­ca­my do kon­tak­tu z Kan­ce­la­rią Praw­ną Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­ra dora­dza swo­im klien­tom w kwe­stiach zwią­za­nych z  usta­no­wie­niem roz­dziel­no­ści mająt­ko­wej.

Powrót do pod­stro­ny Pra­wo rodzin­ne

Alimenty bez rozwodu

Więk­szość osób utoż­sa­mia  kwe­stię zasą­dze­nia ali­men­tów pomię­dzy mał­żon­ka­mi wyłącz­nie z postę­po­wa­niem roz­wo­do­wym. War­to jed­nak mieć na uwa­dze, iż wnie­sie­nie spra­wy o ali­men­ty może nastą­pić rów­nież pod­czas trwa­nia mał­żeń­stwa. Poni­żej wska­za­li­śmy warun­ki, jakie powin­ny zostać speł­nio­ne, aby rosz­cze­nie w zakre­sie zasą­dze­nia ali­men­tów w trak­cie mał­żeń­stwa uzna­ne zosta­ło za zasad­ne (tzw. ali­men­ty bez roz­wo­du).

Ali­men­ty bez roz­wo­du — obo­wiąz­ki wyni­ka­ją­ce z zawar­cia związ­ku mał­żeń­skie­go

Z chwi­lą zawar­cia związ­ku mał­żeń­skie­go mał­żon­ko­wie uzy­sku­ją zarów­no upraw­nie­nia, jak rów­nież nakła­da­ne są na nich obo­wiąz­ki prze­wi­dzia­ne prze­pi­sa­mi pra­wa. Mał­żon­ko­wie zobo­wią­za­ni są bowiem do wspól­ne­go poży­cia, do wza­jem­nej pomo­cy i wier­no­ści, jak rów­nież do współ­dzia­ła­nia dla dobra zało­żo­nej przez nich rodzi­ny.

Obo­wią­zek pomo­cy doty­czy zarów­no sfe­ry mate­rial­nej, jak rów­nież uczu­cio­wej (ducho­wej). W zakre­sie sfe­ry mate­rial­nej dopre­cy­zo­wa­ny jest on w prze­pi­sach Kodek­su rodzin­ne­go i opie­kuń­cze­go, a w szcze­gól­no­ści prze­ja­wia się on w obo­wiąz­ku zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny (o czym sze­rzej poni­żej).

Co wię­cej, ze sfe­rą mate­rial­ną wią­że się rów­nież w spo­sób ści­sły obo­wią­zek współ­dzia­ła­nia dla dobra zało­żo­nej rodzi­ny poprzez wspól­ne zarzą­dza­nie mająt­kiem oby­dwoj­ga mał­żon­ków.

Obo­wią­zek zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny a ali­men­ty bez roz­wo­du

Zaspo­ka­ja­nie pod­sta­wo­wych potrzeb rodzi­ny win­no być doko­ny­wa­ne według sił oraz moż­li­wo­ści mająt­ko­wych i zarob­ko­wych każ­de­go z mał­żon­ków. Co wię­cej, speł­nie­nie oma­wia­ne­go obo­wiąz­ku przez jed­ne­go z mał­żon­ków może pole­gać wyłącz­nie lub w znacz­nej czę­ści na wycho­wy­wa­niu dzie­ci oraz pro­wa­dze­niu gospo­dar­stwa domo­we­go zało­żo­ne­go przez mał­żon­ków.

Wyga­śnię­cie ww. obo­wiąz­ku nastę­pu­je z dniem zakoń­cze­nia mał­żeń­stwa (np. na sku­tek orze­cze­nia roz­wo­du bądź unie­waż­nie­nia mał­żeń­stwa) oraz orze­cze­nia sepa­ra­cji.

Obo­wią­zek zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny jest obo­wiąz­kiem ali­men­ta­cyj­nym ist­nie­ją­cym w trak­cie trwa­nia mał­żeń­stwa, w opar­ciu o któ­ry moż­na wystą­pić z rosz­cze­nia­mi mająt­ko­wy­mi wobec dru­gie­go mał­żon­ka.

W świe­tle powyż­sze­go mał­żo­nek jest zatem upraw­nio­ny do żąda­nia od dru­gie­go mał­żon­ka:

  1. świad­czeń mająt­ko­wych;
  2. zabez­pie­cze­nia świad­czeń mająt­ko­wych – pod­czas trwa­nia postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go (sze­rzej na ten temat w arty­ku­le: „Zabez­pie­cze­nie ali­men­tów”).

Ali­men­ty bez roz­wo­du a wyso­kość ali­men­tów

Nale­ży pod­kre­ślić, iż nie ist­nie­ją kry­te­ria, któ­re wska­zy­wa­ły­by spo­sób wyli­cze­nia wyso­ko­ści świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych.

Zasa­dą jest, iż mał­żon­ko­wie win­ni posia­dać rów­ną sto­pę życio­wą (tak­że dzie­ci two­rzą­ce razem z nimi jed­ną rodzi­nę). Wyso­kość świad­czeń będzie zatem zale­ża­ła od dotych­cza­so­wej sto­py życio­wej rodzi­ny, liczeb­no­ści rodzi­ny, uspra­wie­dli­wio­nych potrzeb każ­de­go z człon­ków rodzi­ny oraz moż­li­wo­ści mająt­ko­wych i zarob­ko­wych oby­dwoj­ga mał­żon­ków.   

Inny­mi sło­wy przy usta­la­niu obo­wiąz­ku ali­men­ta­cyj­ne­go nie są istot­ne docho­dy fak­tycz­nie uzy­ski­wa­ne przez każ­de­go z mał­żon­ków, lecz moż­li­wo­ści mająt­ko­we i zarob­ko­we oby­dwoj­ga mał­żon­ków.

Sepa­ra­cja fak­tycz­na a zasą­dze­nie ali­men­tów bez roz­wo­du

Obec­nie w orzecz­nic­twie ist­nie­je roz­bież­ność sta­no­wisk, czy fakt pozo­sta­wa­nia w sepa­ra­cji fak­tycz­nej (brak orze­cze­nia w zakre­sie sepa­ra­cji) jest oko­licz­no­ścią wyłą­cza­ją­cą moż­li­wość wystę­po­wa­nia o ali­men­ty od dru­gie­go mał­żon­ka.

Naszym zda­niem oko­licz­ność pozo­sta­wa­nia w sepa­ra­cji fak­tycz­nej i jej wpływ na upraw­nie­nie do zasą­dze­nia ali­men­tów będzie roz­pa­try­wa­na przez sąd indy­wi­du­al­nie w każ­dej spra­wie.

Nale­ży bowiem zwró­cić uwa­gę, iż sądy zasą­dzi­ły ali­men­ty na rzecz mał­żon­ka pozo­sta­ją­ce­go w fak­tycz­nej sepa­ra­cji m. in. w przy­pad­ku:

  1. wycho­wy­wa­nia wspól­nych mało­let­nich dzie­ci przez mał­żon­ka upraw­nio­ne­go do ali­men­ta­cji;
  2. opusz­cze­nia rodzi­ny przez mał­żon­ka zobo­wią­za­ne­go do ali­men­ta­cji;

Jed­no­cze­śnie w przy­pad­ku mał­żeństw bez­dziet­nych sepa­ra­cja fak­tycz­na w więk­szo­ści przy­pad­ków uzna­wa­na jest przez sądy za oko­licz­ność wyłą­cza­ją­cą moż­li­wość żąda­nia świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych mię­dzy mał­żon­ka­mi.

Ali­men­ty na dziec­ko

Nad­to, pod­czas trwa­nia mał­żeń­stwa moż­na żądać zasą­dze­nia ali­men­tów na dziec­ko. Zgod­nie bowiem z Kodek­sem rodzin­nym i opie­kuń­czym każ­dy z rodzi­ców obo­wią­za­ny jest do świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych wzglę­dem dziec­ka. War­to wska­zać, iż ali­men­tów na dziec­ko oraz ali­men­tów na mał­żon­ka moż­na docho­dzić w tym samym postę­po­wa­niu sądo­wym jeśli pod­sta­wą rosz­cze­nia będzie obo­wią­zek przy­czy­nia­nia się do zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny (o czym sze­rzej powy­żej).

Ali­men­ty bez roz­wo­du — pod­su­mo­wa­nie

Reasu­mu­jąc nale­ży wska­zać, iż moż­li­we jest wnie­sie­nie spra­wy o ali­men­ty mię­dzy mał­żon­ka­mi rów­nież w trak­cie trwa­nia mał­żeń­stwa (tzw. ali­men­ty bez roz­wo­du).  Mał­żo­nek żąda­ją­cy świad­czeń od dru­gie­go mał­żon­ka winien udo­wod­nić przed sądem wyso­kość dotych­cza­so­wej sto­py życio­wej zało­żo­nej przez nich rodzi­ny, moż­li­wo­ści mająt­ko­we oraz zarob­ko­we oby­dwoj­ga mał­żon­ków, jak rów­nież fakt nie­przy­czy­nia­nia się dru­gie­go mał­żon­ka do zaspo­ka­ja­nia potrzeb rodzi­ny. Ponad­to mał­żon­ko­wie, mimo trwa­nia mał­żeń­stwa,  są upraw­nie­ni do docho­dze­nia przed sądem  ali­men­tów na  dziec­ko. Nie­jed­no­krot­nie oso­by upraw­nio­ne napo­ty­ka­ją trud­no­ści z pra­wi­dło­wym spo­rzą­dze­niem pozwu oraz wyka­za­niem ist­nie­ją­cej sto­py życio­wej, zatem sko­rzy­sta­nie z usług  Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni pozwo­li wyeli­mi­no­wać błę­dy, któ­re mogą utrud­nić bądź unie­moż­li­wić uzy­ska­nie ali­men­tów w żąda­nej przez mał­żon­ka wyso­ko­ści.

Powrót do pod­stro­ny Ali­men­ty

Rozwód za porozumieniem stron

Roz­wód za poro­zu­mie­niem stron to moż­li­wość szyb­sze­go, a tak­że mniej kosz­tow­ne­go roz­wią­za­nia mał­żeń­stwa. Poni­żej przed­sta­wi­my ele­men­ty, któ­re mogą zna­leźć się w poro­zu­mie­niu mał­żon­ków, a któ­re w spo­sób istot­ny uprosz­czą całą pro­ce­du­rę roz­wo­do­wą, bądź jej część – w zależ­no­ści od zakre­su poro­zu­mie­nia zawie­ra­ne­go mię­dzy nimi.

Katalog orzeczeń w przypadku rozwodu za porozumieniem stron

Stro­ny zarów­no przed wsz­czę­ciem postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go, jak i w trak­cie jego trwa­nia mogą poro­zu­mieć się co do winy w roz­pa­dzie ich związ­ku mał­żeń­skie­go. Warian­ta­mi, spo­śród któ­rych mał­żon­ko­wie mogą wybie­rać, są:

  • wina wyłącz­nie jed­ne­go z nich;
  • wina oby­dwoj­ga z nich;
  • brak orze­cze­nia o winie.

Naj­szyb­szym pod wzglę­dem pro­ce­du­ral­nym roz­wią­za­niem jest nie­orze­ka­nie o winie roz­pa­du mał­żeń­stwa. Nale­ży bowiem zwró­cić uwa­gę, iż sąd jest zwią­za­ny wyłącz­nie zgod­nym wnio­skiem stron o nie­orze­ka­niu o winie. W pozo­sta­łych warian­tach sąd prze­pro­wa­dza postę­po­wa­nie dowo­do­we, któ­re­go celem będzie okre­śle­nie czy mał­żon­ko­wie są win­ni roz­pa­du mał­żeń­stwa, a jeśli tak, to czy win­ni są obo­je mał­żon­ków, czy tyl­ko jed­no z nich.

Poro­zu­mie­nie w zakre­sie orze­ka­nia bądź nie­orze­ka­nia o winie może być odwo­ła­ne przez każ­dą ze stron do cza­su wyda­nia orze­cze­nia przez sąd II instan­cji. Co waż­ne, poro­zu­mie­nie mał­żon­ków w spra­wie nie­orze­ka­nia o winie, może być zło­żo­ne w dowol­nej for­mie – pisem­ne bądź ust­ne skła­da­ne do pro­to­ko­łu pod­czas roz­pra­wy.

Postępowania dowodowe w sprawie rozwodu za porozumieniem stron

Wsz­czę­cie każ­de­go postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go wyma­ga wnie­sie­nia powódz­twa jed­ne­go z mał­żon­ków. Pozew nie może być wnie­sio­ny przez oby­dwo­je mał­żon­ków. Nie moż­na rów­nież wraz z pozwem załą­czać odpo­wie­dzi na pozew spo­rzą­dzo­nej przez dru­gie­go mał­żon­ka.

Sąd orze­ka­ją­cy w postę­po­wa­niu roz­wo­do­wym, pomi­mo ist­nie­nia poro­zu­mie­nia mię­dzy stro­na­mi zobo­wią­za­ny będzie do prze­pro­wa­dze­nia roz­pra­wy, pod­czas któ­rej prze­słu­cha­ni będą oby­dwo­je mał­żon­ko­wie. Nad­to, sąd może prze­pro­wa­dzić rów­nież inne dowo­dy, w zależ­no­ści od wnio­sków zgło­szo­nych przez oby­dwie stro­ny, jak rów­nież z urzę­du celem usta­le­nia oko­licz­no­ści odno­szą­cych się do roz­kła­du poży­cia, dzie­ci mał­żon­ków, jak rów­nież przy­czyn ewen­tu­al­ne­go uzna­nia powódz­twa.

Rozwód za porozumieniem stron a dzieci

W przy­pad­ku ist­nie­nia wspól­nych dzie­ci stron, postę­po­wa­nie roz­wo­do­we jest bar­dziej zło­żo­ne. Jeże­li ist­nie­je pomię­dzy mał­żon­ka­mi zgo­da co do miej­sca zamiesz­ka­nia oraz wyso­ko­ści ali­men­tów czy kon­tak­tów z dziec­kiem to może być zawar­te poro­zu­mie­nie mię­dzy nimi. Poro­zu­mie­nie takie win­no być zło­żo­ne w for­mie pisem­nej (a zatem ina­czej niż w przy­pad­ku poro­zu­mie­nia w zakre­sie winy).

Nale­ży jed­nak zwró­cić uwa­gę, iż sąd może uwzględ­nić poro­zu­mie­nie rodzi­ców, lecz nie musi. Sąd uwzględ­nia pisem­ne poro­zu­mie­nie mał­żon­ków, gdy uzna, iż jest ono zgod­ne z dobrem dziec­ka. W prze­ciw­nym razie sąd samo­dziel­nie usta­la miej­sce zamiesz­ka­nia, wyso­kość ali­men­tów oraz spo­sób utrzy­my­wa­nia kon­tak­tów z dziec­kiem po roz­wo­dzie.

Ponad­to, kon­stru­ując poro­zu­mie­nie, nale­ży pamię­tać o pod­sta­wo­wej zasa­dzie pra­wa rodzin­ne­go, jaką jest wymóg wspól­ne­go wycho­wy­wa­nia się rodzeń­stwa. Zasa­da ta może być zmie­nio­na wyłącz­nie, gdy dobro któ­re­go­kol­wiek z dzie­ci wyma­ga inne­go roz­strzy­gnię­cia sądu.

War­to zwró­cić rów­nież uwa­gę na fakt, iż na zgod­ny wnio­sek mał­żon­ków sąd może nie orze­kać o utrzy­my­wa­niu kon­tak­tów z dziec­kiem. W takich oko­licz­no­ściach kwe­stia doty­czą­ca kon­tak­tów z dziec­kiem może być rów­nież pomi­nię­ta w poro­zu­mie­niu zawie­ra­nym pomię­dzy rodzi­ca­mi. Reko­men­du­je­my jed­nak uwzględ­nia­nie tego ele­men­tu w poro­zu­mie­niach, gdyż już po orze­cze­niu roz­wo­du posta­no­wie­nia takie mogą zapo­biec nie­po­ro­zu­mie­niom pomię­dzy były­mi mał­żon­ka­mi mogą­cym się poja­wiać w przy­szło­ści.

Podział majątku w przypadku rozwody za porozumieniem stron

Poro­zu­mie­nie w spra­wie podzia­łu mająt­ku jest doku­men­tem, któ­ry nie w każ­dym postę­po­wa­niu roz­wo­do­wym będzie się poja­wiał. Zgod­nie bowiem z unor­mo­wa­nia­mi Kodek­su rodzin­ne­go i opie­kuń­cze­go sąd w postę­po­wa­niu roz­wo­do­wym doko­na podzia­łu mająt­ku mał­żon­ków jedy­nie, gdy prze­pro­wa­dze­nie podzia­łu nie spo­wo­du­je nad­mier­nej zwło­ki w postę­po­wa­niu, a wniósł o to jeden z mał­żon­ków.

Sfor­mu­ło­wa­nie „nad­mier­na zwło­ka” jest sfor­mu­ło­wa­niem nie­do­okre­ślo­nym, któ­re­go wystą­pie­nie win­no być roz­pa­try­wa­ne w kon­kret­nym sta­nie fak­tycz­nym. Zgod­nie z orzecz­nic­twem prze­słan­ka nad­mier­nej zwło­ki nie wystą­pi m.in., gdy:

  • mię­dzy mał­żon­ka­mi nie ist­nie­je spór co do skła­du mająt­ku oraz spo­so­bu jego podzia­łu;
  • postę­po­wa­nie dowo­do­we musi być prze­pro­wa­dzo­ne wyłącz­nie w ogra­ni­czo­nym zakre­sie itp.

W przy­pad­ku nie­orze­ka­nia o podzia­le mająt­ku w postę­po­wa­niu roz­wo­do­wym, stro­ny po orze­cze­niu roz­wo­du mogą go doko­nać w postę­po­wa­niu nie­pro­ce­so­wym o podział mająt­ku.

Kan­ce­la­ria reko­men­du­je pre­cy­zyj­ne okre­śla­nie w poro­zu­mie­niach zawie­ra­nych przez mał­żon­ków skła­du mająt­ku wspól­ne­go oraz spo­so­bu jego podzia­łu. Bar­dzo czę­sto zda­rza się bowiem, iż zbyt ogól­ni­ko­we zapi­sy powo­du­ją nie­po­ro­zu­mie­nia w trak­cie postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go, co w kon­se­kwen­cji pro­wa­dzi do zaprze­sta­nia przez skła­dy sędziow­skie orze­ka­nia w zakre­sie podzia­łu mająt­ku.

W spra­wach roz­wo­do­wych, w tym w spra­wach o roz­wód za poro­zu­mie­niem stron nale­ży pamię­tać o tym, aby czu­wać nad pra­wi­dło­wym prze­bie­giem pro­ce­su na każ­dym jego eta­pie, aby unik­nąć błę­dów pro­ce­so­wych, któ­re mogą w kon­se­kwen­cji skut­ko­wać wyda­niem przez sąd wyro­ku np. nie­uwzględ­nia­ją­ce­go w peł­ni inte­re­su mał­żon­ka wno­szą­ce­go do sądu pozew o roz­wód. A zatem nale­ży pre­cy­zyj­nie for­mu­ło­wać pisma pro­ce­so­we i w spo­sób prze­my­śla­ny pre­zen­to­wać swo­je sta­no­wi­sko na roz­pra­wach. Zachę­ca­my więc do sko­rzy­sta­nia z usług Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­ra poma­ga swo­im Klien­tom w wyeli­mi­no­wa­niu błę­dów mogą­cych poja­wiać się m.in. na eta­pie spo­rzą­dza­nia poro­zu­mień mię­dzy mał­żon­ka­mi.

Powrót do pod­stro­ny Roz­wód

Rozwód z orzeczeniem o winie konsekwencje

Jed­nym z ele­men­tów wyro­ku roz­wo­do­we­go jest usta­le­nie przez Sąd oso­by win­nej roz­pa­du mał­żeń­stwa. Poni­żej wyja­śni­my, czym się cha­rak­te­ry­zu­je roz­wód z orze­cze­niem o winie oraz jakie są jego kon­se­kwen­cje dla oby­dwu mał­żon­ków.

W wyro­ku orze­ka­ją­cym roz­wód Sąd może:

  • orzec o winie jed­ne­go z mał­żon­ków;
  • orzec o winie oboj­ga mał­żon­ków;
  • nie orze­kać o winie na zgod­ne żąda­nie mał­żon­ków;
  • usta­lić, iż mał­żo­nek (mał­żon­ko­wie) nie pono­si winy.

Rozwód – wina rozpadu małżeństwa

Wina w roz­pa­dzie mał­żeń­stwa jest sfor­mu­ło­wa­niem nie­do­okre­ślo­nym i nie­zde­fi­nio­wa­nym w żad­nym prze­pi­sie praw­nym. Wina będzie zacho­dzić w sytu­acji, gdy doj­dzie do naru­sze­nia obo­wiąz­ków mał­żeń­skich, któ­rych przy­kła­do­wy kata­log zna­lazł się w Kodek­sie rodzin­nym i opie­kuń­czym. Do obo­wiąz­ków tych nale­ży m.in. obo­wią­zek wza­jem­nej pomo­cy, wier­no­ści oraz współ­dzia­ła­nia dla dobra rodzi­ny. Cha­rak­ter ana­li­zo­wa­nych naru­szeń musi mieć jed­nak cha­rak­ter poważ­ny, co ozna­cza, iż nie każ­de nagan­ne zacho­wa­nie mał­żon­ka (mał­żon­ków) uzna­ne zosta­nie za wystar­cza­ją­ce do przy­pi­sa­nia mu (im) winy za roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go. Winy nie moż­na przy­pi­sać np. w sytu­acji nie­po­czy­tal­no­ści, bądź prze­mi­ja­ją­cych zakłó­ceń psy­chicz­nych.

Oko­licz­no­ścia­mi, któ­re mogą zostać uzna­ne za winę roz­kła­du poży­cia są m.in.:

  • zdra­da;
  • pozo­ry zdra­dy, np. zamiesz­ki­wa­nie przez jed­ne­go z mał­żon­ków z inną oso­bą;
  • znie­wa­ża­nie;
  • bicie;
  • opusz­cze­nie żony w zaawan­so­wa­nej cią­ży;
  • odmo­wa wspar­cia w trud­nych chwi­lach;
  • zmia­na reli­gii;
  • nie­chęć do pod­ję­cia pra­cy zarob­ko­wej;
  • odmo­wa współ­ży­cia fizycz­ne­go (ale nie jest nią odmo­wa współ­ży­cia fizycz­ne­go przez mał­żon­kę, nad któ­rą mąż się znę­cał).

Rozkład pożycia małżeńskiego z winy obu stron

Jed­nym z moż­li­wych orze­czeń sądo­wych jest stwier­dze­nie winy oby­dwu mał­żon­ków w roz­pa­dzie mał­żeń­stwa. Pod­sta­wą przy­ję­cia winy mał­żon­ka jest jego dzia­ła­nie bądź zanie­cha­nie, nato­miast obo­jęt­ne jest to, w jakim stop­niu każ­de z mał­żon­ków przy­czy­ni­ło się do roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go.

W orzecz­nic­twie wska­zu­je się, iż „nie­do­zwo­lo­na reak­cja” jed­ne­go z mał­żon­ków na nagan­ne zacho­wa­nie się dru­gie­go, sta­no­wić może pod­sta­wę przy­pi­sa­nia winy za roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go (np. pobi­cie współ­mał­żon­ka dopusz­cza­ją­ce­go się zdra­dy). To do oce­ny Sądu pozo­sta­je, czy w danych oko­licz­no­ściach reak­cja dru­gie­go z mał­żon­ków była uza­sad­nio­na. Jed­nak­że nawet nie­wła­ści­we postę­po­wa­nie skrzyw­dzo­ne­go mał­żon­ka może zostać uzna­ne za uspra­wie­dli­wio­ne, jeśli nastą­pi­ło bez­po­śred­nio po wyrzą­dze­niu krzyw­dy (np. gwał­tow­na reak­cja na wia­do­mość o zdra­dzie).

Rozwód z orzeczeniem o winie jednego z małżonków

Roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go wyłącz­nie z winy jed­ne­go z mał­żon­ków ozna­cza, że tyl­ko po jego stro­nie wystę­pu­ją zawi­nio­ne przy­czy­ny roz­pa­du związ­ku mał­żeń­skie­go.

Jeże­li w oce­nie Sądu wyłącz­nie jeden z mał­żon­ków jest win­ny roz­kła­du poży­cia (np. zdra­da), roz­wód zosta­nie orze­czo­ny ze wska­za­niem winy tego mał­żon­ka, o ile nie zacho­dzą oko­licz­no­ści unie­moż­li­wia­ją­ce wyda­nie wyro­ku roz­wo­do­we­go w spra­wie.

Konsekwencje orzeczenia winy w postępowaniu rozwodowym

Jed­ną z kon­se­kwen­cji orze­cze­nia roz­wo­du z orze­cze­niem winy jest naby­cie upraw­nień ali­men­ta­cyj­nych. Są one odmien­ne w zależ­no­ści od tego, czy oby­dwo­je mał­żon­ko­wie zosta­li uzna­ni za win­nych roz­kła­du poży­cia, czy też wyłącz­nie jeden z nich. W pierw­szym przy­pad­ku każ­dy z mał­żon­ków będzie upraw­nio­ny do świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych od dru­gie­go mał­żon­ka. Musi on jed­nak udo­wod­nić wystę­po­wa­nie nie­do­stat­ku. Nato­miast w dru­gim przy­pad­ku, wystar­czy, iż mał­żo­nek, któ­ry nie jest win­ny za roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go, wyka­że, iż wsku­tek orze­cze­nia roz­wo­du nastą­pi­ło istot­ne pogor­sze­nie jego sytu­acji mate­rial­nej (patrz: „Kie­dy Sąd zasą­dzi ali­men­ty na rzecz byłe­go mał­żon­ka”).

Roz­wód z orze­cze­niem o winie będzie miał rów­nież wpływ na zasa­dy dzie­dzi­cze­nia. Pol­ski usta­wo­daw­ca wpro­wa­dził bowiem ogra­ni­cze­nie pole­ga­ją­ce na tym, że jeśli spad­ko­daw­ca wniósł pozew o orze­cze­nie roz­wo­du z winy dru­gie­go mał­żon­ka, a żąda­nie to było uza­sad­nio­ne, mał­żo­nek ten będzie wyłą­czo­ny od dzie­dzi­cze­nia.

Oko­licz­no­ści winy któ­re­go­kol­wiek z mał­żon­ków w roz­pa­dzie poży­cia mał­żeń­skie­go nie powin­ny wpły­wać na usta­le­nie sto­sun­ków mię­dzy nimi a mało­let­ni­mi dzieć­mi. Nie­mniej jed­nak mając na uwa­dze, iż Sąd będzie brał pod uwa­gę dobro dziec­ka, prze­słan­ki w zakre­sie winy w roz­pa­dzie związ­ku mał­żeń­skie­go mogą sta­no­wić istot­ny ele­ment decy­zyj­ny Sądu. Nie ozna­cza to jed­nak, iż mał­żo­nek uzna­ny za wyłącz­nie win­ne­go roz­kła­du poży­cia zawsze będzie uzna­wa­ny za oso­bę, któ­rej wła­dza rodzi­ciel­ska nie może zostać przy­zna­na. Sąd może bowiem uznać, iż mał­żo­nek uzna­ny za win­ne­go daje lep­szą rękoj­mię do spra­wo­wa­nia opie­ki nad dzieć­mi stron (np. ze wzglę­du na dotych­cza­so­we wię­zi powsta­łe w rodzi­nie).

Rozwód z orzeczeniem o winie konsekwencje – podsumowanie

W wyro­ku roz­wo­do­wym win­no zna­leźć się orze­cze­nie co do winy w roz­kła­dzie poży­cia mał­żeń­skie­go. Wyłącz­nie w wyjąt­ko­wych sytu­acjach orze­cze­nie takie nie znaj­dzie się w sen­ten­cji wyro­ku. Usta­le­nie win­ne­go roz­pa­du związ­ku mał­żeń­skie­go jest bowiem istot­ne w odnie­sie­niu do dal­szych rosz­czeń mał­żon­ków, któ­re mogą być zgła­sza­ne po orze­cze­niu roz­wo­du mię­dzy stro­na­mi.

Jako że błę­dy popeł­nio­ne na eta­pie spo­rzą­dza­nia pozwu, mogą być trud­ne do wyeli­mi­no­wa­nia w toku pro­ce­su, tak waż­ne jest, aby być repre­zen­to­wa­nym od same­go począt­ku przez pro­fe­sjo­nal­ne­go peł­no­moc­ni­ka. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, iż praw­ni­cy Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni dzię­ki doświad­cze­niu zdo­by­te­mu na salach sądo­wych są w sta­nie w spo­sób nale­ży­ty zabez­pie­czyć Pań­stwa inte­re­sy w toku postę­po­wa­nia.

Powrót do pod­stro­ny Roz­wód

Rozwód bez orzekania o winie

Zasa­dą jest, że w wyro­ku roz­wo­do­wym sąd orze­ka winę w roz­pa­dzie związ­ku mał­żeń­skie­go. W nie­któ­rych jed­nak przy­pad­kach moż­li­we jest wyda­nie wyro­ku bez wska­zy­wa­nia oso­by win­nej za roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go, czy­li roz­wód bez orze­ka­nia o winie. Poni­żej wska­że­my prze­wi­dzia­ne przez prze­pi­sy praw­ne warian­ty orze­czeń sądo­wych, w któ­rych wina roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go nie zosta­nie orze­czo­na.

Rozwód a wina rozpadu małżeństwa

Co waż­ne, w wyro­ku roz­wo­do­wym obok orze­czeń usta­la­ją­cych oso­bę win­ną za roz­kład poży­cia mał­żeń­skie­go – jed­ne­go z mał­żon­ków lub oby­dwo­je z nich, sąd może rów­nież nie orze­kać o winie na zgod­ny wnio­sek stron bądź usta­lić, że żad­na ze stron nie pono­si winy w roz­pa­dzie mał­żeń­stwa.

Wina jest to sfor­mu­ło­wa­nie nie­do­okre­ślo­ne oraz nie­ma­ją­ce swej usta­wo­wej defi­ni­cji. Posił­ko­wo sądow­nic­two oraz dok­try­na odwo­łu­je się do pod­sta­wo­wych obo­wiąz­ków mał­żeń­skich, przy­kła­do­wo ska­ta­lo­go­wa­nych w Kodek­sie rodzin­nym i opie­kuń­czym, takich jak wier­ność czy obo­wią­zek wza­jem­nej pomo­cy, uzna­jąc za win­ne­go roz­pa­do­wi mał­żeń­stwa mał­żon­ka, któ­ry te obo­wiąz­ki mał­żeń­skie naru­sza. Aby jed­nak uznać, iż mamy do czy­nie­nia z winą roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go naru­sze­nie obo­wiąz­ków win­no mieć poważ­ny cha­rak­ter. Ponad­to, wina nie może zostać stwier­dzo­na w oko­licz­no­ściach nie­po­czy­tal­no­ści, czy prze­mi­ja­ją­cych zabu­rzeń psy­chicz­nych.

Za nie­za­wi­nio­ne przy­czy­ny roz­pa­du mał­żeń­stwa uzna­je się m.in.:

  • cięż­ką i dłu­go­trwa­łą cho­ro­bę unie­moż­li­wia­ją­cą nor­mal­ne współ­ży­cie mał­żeń­skie;
  • nie­po­czy­tal­ność;
  • cho­ro­bę psy­chicz­ną (nie zawsze);
  • bez­płod­ność;
  • róż­ni­cę cha­rak­te­rów.

Rozwód bez orzekania o winie w przypadku zgodnego żądania małżonków

Co do zasa­dy, w wyro­ku roz­wo­do­wym Sąd orze­ka o winie roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go. Na zgod­ne żąda­nie mał­żon­ków Sąd musi jed­nak zanie­chać orze­ka­nia w zakre­sie winy. Sąd jest zwią­za­ny żąda­niem mał­żon­ków, co ozna­cza, że w wyro­ku roz­wo­do­wym nie znaj­dzie się infor­ma­cja, z czy­jej winy doszło do roz­pa­du mał­żeń­stwa.

Zgod­ne żąda­nie mał­żon­ków może być zło­żo­ne w dowol­nej for­mie – zarów­no na piśmie, jak i ust­nie pod­czas roz­pra­wy. Zgo­da mał­żon­ka na roz­wód bez orze­ka­nia o winie może być udzie­lo­na rów­nież po wyto­cze­niu powódz­twa i to w dodat­ku na każ­dym eta­pie postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go, np. poprzez popar­cie wnio­sku zło­żo­ne­go przez jed­ne­go mał­żon­ka.

Każ­da ze stron może jed­nak, aż do wyda­nia wyro­ku przez Sąd II instan­cji, zmie­nić swo­je oświad­cze­nie, żąda­jąc od Sądu usta­le­nia oso­by win­nej roz­kła­du poży­cia. W takiej sytu­acji Sąd orzek­nie w wyro­ku roz­wo­do­wym o winie za roz­pad mał­żeń­stwa bądź o jej bra­ku.

Rozwód – brak winnego

Dru­gą sytu­acją, kie­dy w orze­cze­niu zabrak­nie stwier­dze­nia w zakre­sie winy, jest oko­licz­ność, gdy Sąd usta­li, że żad­na ze stron takiej winy nie pono­si. Zacho­dzi ona wte­dy, gdy po ana­li­zie oko­licz­no­ści spra­wy, Sąd doj­dzie do prze­ko­na­nia, iż nie moż­na przy­pi­sać winy w roz­kła­dzie poży­cia żad­ne­mu z mał­żon­ków. Oko­licz­ność taka zacho­dzić będzie m.in. w przy­pad­ku cho­ro­by psy­chicz­nej lub nie­po­czy­tal­no­ści któ­re­go­kol­wiek z mał­żon­ków.

Kodek cywil­ny za oso­bę nie­po­czy­tal­ną uzna­je taką, któ­ra znaj­du­je się w sta­nie wyłą­cza­ją­cym świa­do­me, bądź swo­bod­ne powzię­cie decy­zji (wyra­że­nie woli). Stan taki nie musi jed­nak ozna­czać znie­sie­nia świa­do­mo­ści w stop­niu cał­ko­wi­tym.

Zgod­nie z dok­try­ną za przy­czy­ny nie­po­czy­tal­no­ści uzna­je się m.in.:

  • nie­do­ro­zwój umy­sło­wy;
  • cho­ro­bę psy­chicz­ną, np. schi­zo­fre­nię, para­no­ję;
  • inne zabu­rze­nia psy­chicz­ne.

W przy­pad­ku, gdy sąd zanie­chał orze­ka­nia o winie, każ­dy z mał­żon­ków upraw­nio­ny jest do uzy­ska­nia świad­czeń ali­men­ta­cyj­nych od dru­gie­go z nich. Może to jed­nak nastą­pić wyłącz­nie wte­dy, gdy oso­ba upraw­nio­na pozo­sta­je w nie­do­stat­ku.

Sprawa rozwodowa bez orzekania o winie

Zasa­dą wpro­wa­dzo­ną do pol­skie­go porząd­ku praw­ne­go jest, że w wyro­ku roz­wo­do­wym sąd orze­ka winę w roz­pa­dzie związ­ku mał­żeń­skie­go. Są jed­nak sytu­acje, gdy w wyro­ku roz­wo­do­wym wina roz­kła­du poży­cia mał­żeń­skie­go nie zosta­nie okre­ślo­na (zgod­ne żąda­nie mał­żon­ków bądź nie­moż­ność przy­pi­sa­nia winy żad­ne­mu mał­żon­ko­wi).

Zachę­ca­my do sko­rzy­sta­nia z usług Kan­ce­la­rii Praw­nej Rad­kie­wicz Adwo­ka­ci i Rad­co­wie Praw­ni, któ­ra w spo­sób pro­fe­sjo­nal­ny zabez­pie­cza inte­re­sy swo­ich Klien­tów zarów­no na eta­pie przed­są­do­wym, jak i w toku postę­po­wa­nia roz­wo­do­we­go.

Powrót do pod­stro­ny Roz­wód