Reklama porównawcza

Rekla­ma porów­naw­cza to rekla­ma umoż­li­wia­ją­ca bez­po­śred­nio lub pośred­nio roz­po­zna­nie kon­ku­ren­ta albo towa­rów lub usług ofe­ro­wa­nych przez kon­ku­ren­ta, sta­no­wi czyn nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji, jeże­li jest sprzecz­na z dobry­mi oby­cza­ja­mi (art. 16 ust. 3 usta­wy z dnia 16 kwiet­nia 1993 r. o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji, dalej: „u.z.n.k.”). Rekla­ma porów­naw­cza jest powszech­nie uży­wa­nym instru­men­tem w celu uka­za­nia towa­ru lub usłu­gi rekla­mu­ją­ce­go w korzyst­niej­szym świe­tle.

War­to zwró­cić uwa­gę, że sto­so­wa­nie rekla­my porów­naw­czej zosta­ło dozwo­lo­ne w wyni­ku uchwa­le­nia dyrek­ty­wy nr 97/55/WE Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go i Rady z dnia 6 paź­dzier­ni­ka 1997 r., zmie­nia­ją­cej dyrek­ty­wę nr 84/450/EWG doty­czą­cą rekla­my wpro­wa­dza­ją­cej w błąd. Obec­nie obo­wią­zu­je dyrek­ty­wa nr 2006/114/WE Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go i Rady z dnia 12 grud­nia 2006 r. doty­czą­ca rekla­my wpro­wa­dza­ją­cej w błąd i rekla­my porów­naw­czej, któ­ra uchy­li­ła dyrek­ty­wę nr 84/450/EWG. Prze­pis art. 16 ust. 3 u.z.n.k. jest wła­ści­wie dosłow­nym powtó­rze­niem defi­ni­cji rekla­my porów­naw­czej z art. 2 lit. c dyrek­ty­wy 2006/114/WE.

Powszech­nie wia­do­mo, że zna­cze­nie rekla­my porów­naw­czej jest istot­ne dla przed­się­bior­ców rekla­mu­ją­cych swo­je towa­ry bądź usłu­gi, gdyż może pro­wa­dzić do pro­mo­wa­nia ich ofer­ty poprzez dys­kre­dy­ta­cję kon­ku­ren­ta lub jego ofer­ty. Isto­ta rekla­my porów­naw­czej spro­wa­dza się do odnie­sie­nia ofer­ty pod­mio­tu rekla­mu­ją­ce­go się do ofer­ty kon­ku­ren­ta. W wyni­ku takiej rekla­my ma dojść do przed­sta­wie­nia ofer­ty rekla­mu­ją­ce­go, jako posia­da­ją­cej zale­ty w sto­sun­ku do ofer­ty porów­ny­wa­nej. Jed­nak­że usta­wo­daw­ca w celu zapo­bie­że­nia porów­na­niom nie­rze­tel­nym i wpro­wa­dza­ją­cym w błąd, usta­no­wił prze­słan­ki dopusz­czal­no­ści sto­so­wa­nia rekla­my porów­naw­czej w posta­ci zgod­no­ści z dobry­mi oby­cza­ja­mi. Nato­miast rekla­ma sprzecz­na z dobry­mi oby­cza­ja­mi spo­wo­du­je kwa­li­fi­ka­cję rekla­my porów­naw­czej jako popeł­nie­nie czy­nu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji.

Rekla­ma będzie mia­ła cha­rak­ter porów­naw­czy, jeże­li prze­cięt­ny odbior­ca rekla­mo­wa­ne­go towa­ru lub usłu­gi będzie potra­fił ziden­ty­fi­ko­wać kon­ku­ren­ta pod­mio­tu, któ­ry się rekla­mu­je, bądź towar lub usłu­gi kon­ku­ren­ta, przy wyko­rzy­sta­niu infor­ma­cji zawar­tych w rekla­mie. Ozna­cza to, że dla oce­ny czy rekla­ma ma cha­rak­ter porów­naw­czy, będzie decy­do­wał odbiór prze­cięt­ne­go zain­te­re­so­wa­ne­go towa­rem lub usłu­gą. Istot­ne przy doko­ny­wa­niu oce­ny porów­naw­cze­go cha­rak­te­ru rekla­my jest zasto­so­wa­nie oce­ny wyko­rzy­sty­wa­nej w zakre­sie nie­bez­pie­czeń­stwa wpro­wa­dze­nia w błąd w pra­wie ozna­czeń odróż­nia­ją­cych. Wobec powyż­sze­go oce­na powin­na być doko­ny­wa­na z punk­tu widze­nia prze­cięt­ne­go odbior­cy rekla­my, przy czym to kry­te­rium nale­ży wery­fi­ko­wać zależ­nie od tego, czy rekla­ma jest kie­ro­wa­na do kon­su­men­ta, czy też do pro­fe­sjo­nal­nych odbior­ców. Oce­na, z punk­tu widze­nia prze­cięt­ne­go kon­su­men­ta powin­na zakła­dać, że jest to oso­ba poin­for­mo­wa­na, dosta­tecz­nie uważ­na i roz­sąd­na. Nato­miast pro­fe­sjo­na­li­ści powin­ni posia­dać więk­szą wie­dzę w zakre­sie ryn­ku. Ozna­cza to, że posia­da­ją oni więk­szy poziom uwa­gi i roz­sąd­ku, dla­te­go więk­sze będzie praw­do­po­do­bień­stwo, że zauwa­żą nawią­za­nie cho­ciaż­by pośred­nie do ofer­ty pro­po­no­wa­nej przez kon­ku­ren­ta pod­mio­tu rekla­mu­ją­ce­go się.

W usta­le­niu, czy mamy do czy­nie­nia z rekla­mą porów­naw­czą, istot­ne będzie wyobra­że­nie odbior­cy wykre­owa­ne na pod­sta­wie infor­ma­cji zawar­tych w rekla­mie. Rekla­ma porów­naw­cza może bez­po­śred­nio wska­zy­wać pod­miot kon­ku­ren­cyj­ny poprzez odnie­sie­nie do: fir­my, zna­ku towa­ro­we­go, geo­gra­ficz­ne­go ozna­cze­nia pocho­dze­nia, nume­ru kata­lo­go­we­go czę­ści zamien­nych. Ponad­to bez­po­śred­nie wska­za­nie kon­ku­ren­ta może nastą­pić przez posłu­że­nie się w rekla­mie wize­run­kiem jego punk­tu han­dlo­we­go. Jed­no­cze­śnie takim odnie­sie­niem może być rów­nież odwo­ła­nie się do rekla­my roz­po­wszech­nia­nej przez kon­ku­ren­ta tzw. rekla­ma naśla­dow­cza.

Jed­no­cze­śnie rekla­mę porów­naw­czą pośred­nią rów­nież moż­na zaob­ser­wo­wać, gdy nie odno­si się ona do ozna­czeń kon­ku­ren­ta, jed­nak­że posłu­gu­je się porów­na­niem w sto­sun­ku do „pro­duk­tu wio­dą­ce­go na ryn­ku”, jeże­li towar ten jest zna­ny z uwa­gi na dłu­go­trwa­łą obec­ność na ryn­ku. Pod­kre­ślić nale­ży, że rekla­ma porów­naw­cza w myśl prze­pi­sów usta­wy o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji doty­czy reklam pod­mio­tów, któ­re kon­ku­ru­ją na ryn­ku. Prze­słan­ka ist­nie­nia sto­sun­ku kon­ku­ren­cji będzie speł­nio­na, jeże­li na tery­to­rium, na któ­rym roz­po­wszech­nia­na jest kon­kret­na rekla­ma, rekla­mu­ją­cy się oraz wska­za­ny przez nie­go przed­się­bior­ca wpro­wa­dza­ją do obro­tu kon­ku­ren­cyj­ne towa­ry lub usłu­gi. Wystar­czy zatem wyka­za­nie, że w ofer­cie oby­dwu przed­się­bior­ców, dostęp­nej na wła­ści­wym tery­to­rium, znaj­du­ją się jakie­kol­wiek sub­sty­tu­cyj­ne towa­ry lub usłu­gi, nawet jeże­li nie są to towa­ry lub usłu­gi obję­te oce­nia­nym prze­ka­zem rekla­mo­wym. Pod­czas bada­nia, czy zacho­dzi sto­su­nek kon­ku­ren­cji, nale­ży uwzględ­nić nie tyl­ko cechy cha­rak­te­ry­stycz­ne rekla­mo­wa­ne­go towa­ru lub usłu­gi, ale rów­nież wize­ru­nek tego towa­ru lub usłu­gi, jaki kreu­je dana rekla­ma.

Jeże­li w wyni­ku takiej ana­li­zy nie moż­na stwier­dzić, że towa­ry lub usłu­gi są sub­sty­tu­cyj­ne, nale­ży doko­nać bada­nia na innych towa­rach lub usłu­gach ofe­ro­wa­nych przez przed­się­bior­ców na wła­ści­wym tery­to­rium. Stwier­dze­nie bra­ku sub­sty­tu­cyj­no­ści ofe­ro­wa­nych towa­rów lub usług spo­wo­du­je wnio­sek, że pomię­dzy rekla­mu­ją­cym się oraz pod­mio­tem wska­za­nym w rekla­mie nie ma sto­sun­ku kon­ku­ren­cji. Wów­czas rekla­ma nie będzie mia­ła cha­rak­te­ru porów­naw­cze­go w rozu­mie­niu art. 16 ust. 3 u.z.n.k. Jed­nak­że nie wyłą­cza to moż­li­wo­ści stwier­dze­nia naru­sze­nia pozo­sta­łych prze­pi­sów usta­wy o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji doty­czą­cych rekla­my oraz klau­zu­li gene­ral­nej art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Nale­ży tak­że zazna­czyć, że ilość wska­zy­wa­nych w rekla­mie kon­ku­ren­tów nie ma zna­cze­nia dla oce­ny rekla­my jako mają­cej cha­rak­ter porów­naw­czy.

Ist­nie­ją ponad­to rekla­my, któ­re zawie­ra­ją porów­na­nia sys­te­mo­we, czy­li odwo­łu­ją się do ofer­ty ryn­ko­wej, któ­re nie powo­du­je kon­kre­ty­za­cji okre­ślo­ne­go kon­ku­ren­ta, kie­ro­wa­ne są do nie­ozna­czo­ne­go krę­gu kon­ku­ren­tów. Wów­czas, jeże­li nastę­pu­je brak moż­li­wo­ści iden­ty­fi­ka­ji kon­ku­ren­ta, rekla­ma nie będzie mia­ła cha­rak­te­ru porów­naw­cze­go w rozu­mie­niu usta­wy o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji. Jed­nak­że jeże­li będzie moż­li­we wska­za­nie licz­nych kon­ku­ren­tów rekla­mu­ją­ce­go się będzie moż­na mówić, że jest rekla­ma porów­naw­cza (wyrok Euro­pej­skie­go Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści z dnia 19.04.2007 r. w spra­wie De Landt­she­er, C-318/05). W rezul­ta­cie rekla­mą porów­naw­czą będzie rekla­ma wska­zu­ją­ca na okre­ślo­ne­go kon­ku­ren­ta lub jego towa­ry albo usłu­gi, a tak­że rekla­ma pozwa­la­ją­ca ziden­ty­fi­ko­wać licz­nych kon­ku­ren­tów pod­mio­tu rekla­mu­ją­ce­go się.

W świe­tle powyż­sze­go, w lite­ra­tu­rze zastrze­ga się, że nie nale­ży doko­ny­wać pro­stej kwa­li­fi­ka­cji rekla­my o cha­rak­te­rze sys­te­mo­wym od razu jako rekla­my porów­naw­czej. Nale­ży mieć na uwa­dze róż­ne oko­licz­no­ści sta­nu fak­tycz­ne­go. W ten spo­sób pod­no­si się, że tzw. rekla­ma super­la­tyw­na nie będzie rekla­mą porów­naw­czą. Jest to taka rekla­ma, w któ­rej uży­wa się infor­ma­cji o wyjąt­ko­wo­ści dane­go towa­ru np. “nr 1 w Euro­pie”, “Naj­lep­szy pro­dukt”. W przy­pad­ku tego typu rekla­my nie docho­dzi bowiem do bez­po­śred­nie­go wska­za­nia na kon­ku­ren­cyj­ne towa­ry lub usłu­gi kon­kret­ne­go przed­się­bior­cy lub wie­lu przed­się­bior­ców. Nale­ży zgo­dzić się z pre­zen­to­wa­ny­mi w lite­ra­tu­rze poglą­da­mi, że zakwa­li­fi­ko­wa­nie rekla­my super­la­tyw­nej jako rekla­my porów­naw­czej spo­wo­do­wa­ło­by nad­mier­ne ogra­ni­cze­nie swo­bo­dy przed­się­bior­ców w rekla­mo­wa­niu swo­ich towa­rów. W takiej sytu­acji zno­wu nale­ży wska­zać, że nie pod­le­ga ona reżi­mo­wi ure­gu­lo­wa­ne­mu dla rekla­my porów­naw­czej, ale jej zgod­ność z pra­wem będzie oce­nia­na w świe­tle art. 16 ust. 1 pkt 1–4 oraz art. 3 ust. u.z.n.k.

Stwier­dze­nie, czy rekla­ma ma cha­rak­ter porów­naw­czy jest istot­ne w celu okre­śle­nia, czy pod­le­ga ona szcze­gól­nym zasa­dom, któ­re ogra­ni­cza­ją pew­ne for­my porów­nań do kon­ku­ren­ta ofe­ru­ją­ce­go sub­sty­tu­cyj­ne towa­ry lub usłu­gi. Zgod­nie z art. 16 ust. 3 u.z.n.k. rekla­ma porów­naw­cza sta­no­wi czyn nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji, jeże­li jest sprzecz­na z dobry­mi oby­cza­ja­mi. Pomi­mo, że ten prze­pis wska­zu­je na klau­zu­lę gene­ral­ną, za sprzecz­ność z dobry­mi oby­cza­ja­mi nale­ży uznać przy­pad­ki wyraź­nie wymie­nio­ne przez usta­wo­daw­cę, a więc brak speł­nie­nia warun­ków okre­ślo­nych w art. 16 ust. 3 pkt 1–8 oraz art. 16 ust. 4 u.z.n.k. Zatem tyl­ko w okre­ślo­nych przy­pad­kach będzie moż­na mówić o sprzecz­no­ści rekla­my z dobry­mi oby­cza­ja­mi.

Pierw­szym kry­te­rium dopusz­czal­no­ści rekla­my porów­naw­czej jest zakaz wpro­wa­dze­nia klien­ta w błąd oraz wpły­wa­nia w ten spo­sób na decy­zję o naby­ciu towa­ru lub usłu­gi. Dru­gim warun­kiem, któ­ry musi być speł­nio­ny jest rze­tel­ność i moż­li­wość zwe­ry­fi­ko­wa­nia na pod­sta­wie obiek­tyw­nych kry­te­riów porów­na­nia towa­rów lub usług, zaspo­ka­ja­ją­cych te same potrze­by lub prze­zna­czo­ne do tego same­go celu. Kolej­nym warun­kiem dopusz­czal­no­ści rekla­my porów­naw­czej, będzie rekla­ma, któ­ra w spo­sób obiek­tyw­ny porów­nu­je jed­ną lub kil­ka istot­nych, cha­rak­te­ry­stycz­nych, spraw­dzal­nych i typo­wych cech tych towa­rów i usług, do któ­rych może nale­żeć tak­że cena. Wymie­nio­ne warun­ki odwo­łu­ją się do obiek­ty­wi­zmu, jed­nak­że sta­no­wią dwie odręb­ne kate­go­rie, któ­re powin­ny być oce­nia­ne oddziel­nie.

Rekla­ma porów­naw­cza, aże­by nie być rekla­mą sprzecz­ną z dobry­mi oby­cza­ja­mi nie powin­na rów­nież powo­do­wać na ryn­ku pomy­łek w roz­róż­nie­niu mię­dzy rekla­mu­ją­cym a jego kon­ku­ren­tem, ani mię­dzy ich towa­ra­mi albo usłu­ga­mi, zna­ka­mi towa­ro­wy­mi, ozna­cze­nia­mi przed­się­bior­stwa lub inny­mi ozna­cze­nia­mi odróż­nia­ją­cy­mi. Powyż­szy wymóg ma na celu reali­za­cję ogól­ne­go zaka­zu wpro­wa­dza­nia w błąd odbior­ców, co do toż­sa­mo­ści rekla­mu­ją­ce­go się oraz jego kon­ku­ren­ta oraz toż­sa­mo­ści ofe­ro­wa­nych przez nich towa­rów i usług.

Następ­nym warun­kiem dopusz­czal­no­ści rekla­my porów­naw­czej jest nie dys­kre­dy­to­wa­nie towa­rów, usług, dzia­łal­no­ści, zna­ków towa­ro­wych, ozna­czeń przed­się­bior­stwa lub innych ozna­czeń odróż­nia­ją­cych, a tak­że oko­licz­no­ści doty­czą­cych kon­ku­ren­ta. War­to zwró­cić uwa­gę, że nie cho­dzi w tym wypad­ku o każ­dy spo­sób dys­kre­dy­to­wa­nia kon­ku­ren­ta, gdyż wów­czas nie było­by moż­li­wo­ści w ogó­le korzy­sta­nia z tego typu prze­ka­zu. Odwo­ła­nie do kon­ku­ren­ta, jego towa­rów, bądź usług będzie moż­li­we jeże­li zosta­nie doko­na­ne w celu wpro­wa­dze­nia roz­róż­nie­nia mię­dzy kon­ku­ren­tem a rekla­mu­ją­cym się, w kon­se­kwen­cji, obiek­tyw­ne­go uwy­pu­kle­nia róż­nic mię­dzy nimi. Nato­miast jeże­li do poin­for­mo­wa­nia odbior­ców o okre­ślo­nych cechach towa­ru lub usług rekla­mu­ją­ce­go się nie jest koniecz­ne odwo­ła­nie do kon­ku­ren­ta, a rekla­ma ma cha­rak­ter kry­tycz­ny, wów­czas taka rekla­ma będzie naru­sza­ła prze­pi­sy usta­wy (art. 16 ust. 3 pkt 5 u.z.n.k.).

Dopusz­czal­na będzie rów­nież rekla­ma porów­naw­cza, któ­ra w odnie­sie­niu do towa­rów z chro­nio­nym ozna­cze­niem geo­gra­ficz­nym lub chro­nio­ną nazwą pocho­dze­nia odno­si się zawsze do towa­rów z takim samym ozna­cze­niem. Ozna­cza to, że rekla­ma towa­rów z ozna­cze­niem geo­gra­ficz­nym, jeże­li jest rekla­mą porów­naw­czą, powin­na odno­sić się rów­nież do towa­rów z takim ozna­cze­niem. Tak więc, gdy wino pro­du­ko­wa­ne przez przed­się­bior­cę ozna­cza się „Cham­pa­gne”, nie będzie być ono porów­ny­wa­ne z winem, któ­re powsta­je w innym regio­nie, czy też kra­ju.

Kolej­nym warun­kiem dopusz­czal­no­ści rekla­my porów­naw­czej jest brak wyko­rzy­sty­wa­nia w nie­uczci­wy spo­sób reno­my zna­ku towa­ro­we­go, ozna­cze­nia przed­się­bior­stwa lub inne­go ozna­cze­nia odróż­nia­ją­ce­go kon­ku­ren­ta ani też chro­nio­ne­go ozna­cze­nia geo­gra­ficz­ne­go lub chro­nio­nej nazwy pocho­dze­nia pro­duk­tów kon­ku­ren­cyj­nych. Znak reno­mo­wa­ny (na grun­cie wykład­ni doko­na­nej przez ETS), nale­ży rozu­mieć jako znak towa­ro­wy upo­wszech­nio­ny w obro­cie, zna­ny wśród znacz­nej czę­ści odbior­ców poten­cjal­nie zain­te­re­so­wa­nych towa­ra­mi albo usłu­ga­mi pod tym zna­kiem na zna­czą­cej czę­ści tery­to­rium pań­stwa człon­kow­skie­go. W tym przy­pad­ku nie cho­dzi o cał­ko­wi­ty zakaz wyko­rzy­sty­wa­nia zna­ku towa­ro­we­go kon­ku­ren­ta, tyl­ko o nie­uczci­we wyko­rzy­sty­wa­nie reno­my takie­go zna­ku. Jed­nak­że w kon­tek­ście wyko­rzy­sty­wa­nia zna­ku kon­ku­ren­ta nale­ży mieć na uwa­dze art. 296 ust. 2 pkt 3 usta­wy pra­wo wła­sno­ści prze­my­sło­wej, któ­ra regu­lu­je delikt pole­ga­ją­cy na czer­pa­niu nie­na­leż­nych korzy­ści ze zdol­no­ści odróż­nia­ją­cej i reno­my cudze­go zna­ku towa­ro­we­go.

Następ­nie rekla­ma porów­naw­cza będzie dopusz­czal­na, jeże­li nie przed­sta­wia towa­ru lub usłu­gi jako imi­ta­cji czy naśla­dow­nic­twa towa­ru lub usłu­gi opa­trzo­nych chro­nio­nym zna­kiem towa­ro­wym, chro­nio­nym ozna­cze­niem geo­gra­ficz­nym lub chro­nio­ną nazwą pocho­dze­nia albo innym ozna­cze­niem odróż­nia­ją­cym. Rekla­mu­ją­cy się naru­szy ten waru­nek, w sytu­acji, gdy w roz­po­wszech­nia­nej rekla­mie zapre­zen­tu­je rekla­mo­wa­ny towar lub usłu­gę jako imi­ta­cję lub naśla­dow­nic­two. Cho­dzi o przy­pa­dek, w któ­rym rekla­mu­ją­cy wska­zu­je, że rekla­mo­wa­ny przez nie­go towar lub usłu­ga sta­no­wi w cało­ści imi­ta­cję towa­ru lub usłu­gi opa­trzo­nej chro­nio­nym zna­kiem towa­ro­wym. Podob­ny sku­tek nastą­pi, jeże­li rekla­ma wska­zu­je, że rekla­mo­wa­ny pro­dukt sta­no­wi imi­ta­cję inne­go pro­duk­tu w zakre­sie jego pod­sta­wo­wej cechy np. jeże­li rekla­mo­wa­ne są per­fu­my opa­trzo­ne chro­nio­nym zna­kiem towa­ro­wym (wyrok ETS z dnia 12 l.07.2011 sygn. C- 324/09 w spra­wie L’Oréal). Powy­żej wymie­nio­ne warun­ki dopusz­czal­no­ści rekla­my porów­naw­czej muszą być speł­nio­ne łącz­nie, żeby moż­na było stwier­dzić, że nie nastą­pi­ło naru­sze­nie dobrych oby­cza­jów.

Ponad­to rekla­ma porów­naw­cza zwią­za­na z ofer­tą spe­cjal­ną powin­na, w zależ­no­ści od jej warun­ków, jasno i jed­no­znacz­nie wska­zy­wać datę wyga­śnię­cia tej ofer­ty lub zawie­rać infor­ma­cję, że ofer­ta jest waż­na do cza­su wyczer­pa­nia zapa­su towa­rów bądź zaprze­sta­nia wyko­ny­wa­nia usług, a jeże­li ofer­ta spe­cjal­na jesz­cze nie obo­wią­zu­je, powin­na wska­zy­wać rów­nież datę, od któ­rej spe­cjal­na cena lub inne szcze­gól­ne warun­ki ofer­ty będą obo­wią­zy­wa­ły (art. 16 ust. 4 u.z.n.k.).

W związ­ku z warun­ka­mi, jakie muszą być speł­nio­ne przy roz­po­wszech­nia­niu rekla­my porów­naw­czej, war­to zwró­cić uwa­gę na istot­ne zagad­nie­nie w odnie­sie­niu do uży­wa­nia chro­nio­nych zna­ków towa­ro­wych kon­ku­ren­tów. Prze­pi­sy doty­czą­ce rekla­my porów­naw­czej pozwa­la­ją na uży­wa­nie takie­go zna­ku towa­ro­we­go, co sta­no­wi wyłom w pra­wach z reje­stra­cji zna­ku towa­ro­we­go. Jed­no­cze­śnie oce­nia­jąc takie roz­wią­za­nie od stro­ny kon­ku­ren­ta, któ­re­go znak towa­ro­wy został wyko­rzy­sta­ny, nale­ży wska­zać, że do ochro­ny swo­ich praw wyni­ka­ją­cych z reje­stra­cji zna­ku będzie miał do dys­po­zy­cji środ­ki praw­ne przy­zna­ne na pod­sta­wie prze­pi­sów pra­wa zna­ków towa­ro­wych oraz środ­ki praw­ne wyni­ka­ją­ce z prze­pi­sów pra­wa nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji.


Powrót do Bazy wie­dzy

Masz pyta­nia lub wąt­pli­wo­ści?

Zadzwoń

801 50 10 50